mnie jeszcze nigdy nie zawiódł:cool:
Wersja do druku
Ten wynalazek z chłodziwem motorka to całkiem niegłupi jest :)
Jeszcze raz Wszystkim dziękuję i pozdrawiam.
Tuk-tukiem oddalamy się od centrum miasta, można również skorzystać z usług takiego przewoźnika.
397.
Mijamy serwis skuterów Honda, mechanicy właśnie skończyli pracę.
398.
Dzieci przyglądają się nam z zaciekawieniem.
399.
Jedziemy na wzgórze, gdzie znajduje się posąg Leżącego Buddy.
400.
401.
Obok posągu znajdziemy mały ołtarzyk, gdzie można składać ofiary i palić kadzidełka.
402.
W takim miejscu nie może zabraknąć świętego drzewa (czerpnia gujańska).
403.
Wieczorna pora to czas, kiedy dzieci wracają ze szkoły. W miastach uczą się na dwie zmiany.
404.
405.
W tym samym czasie inne dzieci, również szczęśliwe, zbierają puszki po napojach.
406.
407.
408.
cdn.
Dzieciaki wyglądają na zadowolone :D
patrząc na niektóre samochody zastanawiam się co to za myśl techniczna,
dzieciaki rzeczywiście wiele do szczęścia nie potrzebują
dzieciaki na fotach zarówno w ostatniej jak i przedostatniej wrzucie - extra !
Cięszę się, że jest kontynuacja tego świetnego wątku :grin:
Ja tylko dodam również że dzieciaki świetnie pokazane.
Na 407 chłopczyk bez butów. Świetne foto.
Ekstra !!!
I foto i narracja :)
Pozdrawiam Muminki.
Świetnie, że znów nadajesz :grin: Oglądam, czytam, podziwiam.