Mam FED-a 3. Pamiątka po nieodżałowanym teściu. Stan bdb, zdaje się że wszystko działa. Zastanawiam się czy nie " zadać" mu jakiegoś rossmana.
Wersja do druku
Mam FED-a 3. Pamiątka po nieodżałowanym teściu. Stan bdb, zdaje się że wszystko działa. Zastanawiam się czy nie " zadać" mu jakiegoś rossmana.
No pewnie, ze "zadac". Masz wiec aparat FF z bardzo plastycznym Idustarem - konstrukcja typu Tessar. Tylko swiatlo wypadaloby mierzyc X100, bo selen w FEDzie juz zdechł. ;-)
Fajne te Wasze starocie, wstawiajcie kolejne, fajnie się ogląda i czyta :grin:
Na dobranoc chcialem Wam pokazac ... Prakticę. No dobra, troche przegiąłem. Ponizszy aparat nazywa sie Patent Etui.
Powstal w dreźnienskiej wytworni Kamera-Werkstätten. Nie byloby w tym nic ciekawego gdyby nie fakt, ze wytwornia ta jeszcze przed wojna zaczela produkowac aparat Praktiflex przemianowany potem na Praktica. Po wojnie fabryka weszla w sklad koncernu Pentacon, gdzie dalej wytwarzano Praktici.
Oprocz Patent Etui i Praktic/flexow nic ciekawego wytwornia wlasciwie nie produkowala. Wlasciwie, bo resztę bez zadnej chyba starty pomine milczeniem. Mozna by rzec, ze Patent Etui to taki daleki protoplasta Praktici. Wiem, ze niezbyt podobny. ;-)
A tak sie zmieniala nazwa wytworni:
Kamera-Werkstätten Guthe & Thorsch (1919 – 1939)
Kamera-Werkstätten Charles A. Noble (1939 – 1946)
VEB Kamera-Werkstätten Niedersedlitz (1946 – 1953)
VEB Kamera-Werk Niedersedlitz (1953 – 1959)
VEB Kamera- und Kinowerke Dresden (1959 – 1964)
VEB Pentacon Dresden (1964 – 1990)
Bardzo fajne szkło:) Z E-M5 fajnie wygląda i fajnie działa (szczególnie, że działa stabilizacja, którą w dodatku można sobie włączyć podczas ostrzenia), tyle, że na m4/3 robi się z tego obiektywu krótkie tele. Jedyny kłopot to taki, że przejściówki nie są zbyt dokładne i trzeba ją trochę doszlifować, żeby obiektyw ostrzył na nieskończoność.
Za jakiś czas przejdę się do serwisu i zobaczymy ile by chcieli. Pewnie od strony finansowej lepiej kupić sprawny egzemplarz, ale ten ma też wartość dla mnie sentymentalną, bo to z niego pochodzi większość moich zdjęć i slajdów z dzieciństwa:)
Fajnie ze Ci sie podoba. ;)
Aparat ma podwojny wyciag miecha, choc ma zamontowanego Tessara, a jemu to za bardzo niepotrzebne.
Jest doopcia z matowka, ale z napisem Ernemann, wiec nie od niego. Ale ladnie tam pasuje.
Tylko trzeba pamietac o odpowiednim ustawieniu czulosci ISO w aparacie, ale pewnie niepotrzebnie o tym pisze. ;)
Industar pochodzi od leikowskiego Elmara 3.5/50. Byl kilka razy przeliczony do coraz to nowszych konstrukcji, ale jednak od niego pochodzi. Fajne jest to, ze literka "Ł" w nazwie obiektywu oznacza domieszke lantanu w szkle, co znacznie poprawilo jakosc rysowanego obrazka. Obiektyw powinien zachowywac sie klasycznie tzn najostrzejszy powinien byc gdzies około przyslon 5.6 - 8. Ostrosc powinna dosc silnie spadac w miare oddalania sie od srodka kadru. O ksztalcie glebi ostrosci juz chyba nie bede pisal (wcale nie jest ona taka jak to opisuja w ksiazkach).
Powodzenia !!!
No pewnie, że mi się podoba. Nie szkodzi to ani Ernemannowi ani twojemu "Etui" :). Super. Gęba mi się śmieje... :).
A do mnie dziś dotarła ....
Kurcze...jakie to miłe urządzenie:)
---------- Post dodany o 22:01 ---------- Poprzedni post był o 21:58 ----------
Voovoo2 -> mam nadzieję, że pokażesz fotki. Ciekawy jestem:).