Ogorki mialy fajne przyczepy' takie ...mniejsze ogorki.
Wersja do druku
Ówczesny symbol dalekobierznego komfortu:grin:.
Ogorki z przyczepami to pamietam jak gornikow wozily na gruby.Zajezdzaly na osiedla z wielkiej plyty i zabieraly a pozniej odwozily, folklor w nich byl niezly :-)
Ja się tym wyjeździłem na mecze w Łodzi. To niepojęte ile kibiców w toto (ogórek) potrafiło się wcisnąć:wink:. A na zakrętach to aż podwozie o asfalt tarło a on..........jechał dalej:grin:. Jak na ruskiej licencji "giotsa nie łamiotsa":-P.
na granicy PRL-u...
Piękne foty Panie,piekne:-)
motoryzacja z okresu PRL-u...
nie ten wątek