Fajne, tylko po kiego grzyba taki rów wykopałeś ? :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Wersja do druku
Ostatnia wrzuta bardzo fajna
Temat z innej beczki: OM-D E-M10 + 14-42 IIR + 40-150 R
1. czy warto pakować się w niego mając xz-2, przy założeniu, iż kompakt zostanie a do dobrych ludzi pójdzie ciężkie lustro,
2. czy wybrać wariant całkowitej przesiadki na M10 z obiektywem 14-42 EZ (sprzedaż lustra i xz-2),
3. czy zostać przy xz-2, sprzedać lustro a za kasę wyjechać na wycieczkę?
Aparat używany w domu i trochę na górskich szlakach. :)
Ja mając XZ-2 zmieniłem leżącego od dłuższego czasu na półce E-520 na E-M10 + 14-42EZ + 40-150R. Czyli podobna sytuacja jak u opisywana o Ciebie.
Różnica taka, że XZ-2 był z założenia kupiony jako aparat dla syna i żony, żebyśmy sobie na wyjazdach nie wyrywali jednego aparatu, bo akurat każdy chce coś pstryknąć.
U mnie akurat córka trochę wyrosła i "przykolegowała" się do eos450d więc sprawiłem sobie 1ds, ale w góry trochę za ciężko go nosić - i stąd te wahania.
Ja podobnie jak ahutta - xz2 to rezerwa względem em10 i jako aparat Żony tą różnicą że xz2 noszę w torbie codziennie a em10 wyciągam na foto spacery. Xz2 obsługuje druga połowa.
Na górskie szlaki logistycznie najlepiej zabrać niezbędne rzeczy i w miarę lekkie. Masz super pomysł aby zachować XZ-2 i za resztę gdzieś wyjechać. Podróże to fantastyczna sprawa XZ-2 to świetny aparat i zarejestruje równie dobrze Twoje chwile spędzone gdzieś w świecie. A jeśli ostatecznie postanowisz wrócić do M-10 to i na to znajdziesz sposób :)
I słowo stało się: w stajni pozostał samotnie XZ-2 (na razie ;) )
Z ostatniej wycieczki: