A gdzie cie ponioslo Kaczy? Miedzy tymi kotami, czy jak im tam brakuje mi troche symetrii :-P
Wersja do druku
A gdzie cie ponioslo Kaczy? Miedzy tymi kotami, czy jak im tam brakuje mi troche symetrii :-P
Mało geometryczne te krowy (czy jak im tam) ;)
Kurcze no... czlowiek sie wyrwal z miasta podziwiac dzika przyrode, a im symetrii brakuje.....
Przeciez te krowieciny specjalnie tak nieregulanie sie uplamiaja... co ja poradze.....
A co do lokalizacji- pisalem juz kiedys, ze miasto rozrasta sie bardzo szybko- do tego stopnia, ze po osiedlu biegaja mi sarny, jelenie, szopy, oposy, skunksy, itp itd.. a nad glowa lataja orly i jaszczembie ;)
Okazuje sie, ze szybkosc ta jest takze zaskoczeniem dla samych ludzi. Zdjecie zrobilem w srodku miasta- pare kilosow ode mnie- takze na osiedlu domkow jednorodzinnych.
Rolnicy, ktorzy nie pozbeda sie ziemi na czas zostaja taka wiejska wyspeka posrodku miejskiej dzungli. W tej chwili wlasciciel krowek ma do najblizszego naturalnego pastwiska jakies 25km w kazda strone- a dzieki temu dzieciaki widza prawdziwego zywego hamburgera i moga go nawet poczuc, jak zawieje :)
Takich wyspek jest sporo.
Jeden nawet sie doczekal autostrady za plotem i hipermarketu po drugiej stronie. A krowki podziwiaja dwunogich dziwakow z jakimis dziwnymi wozkami i zaczynaja juz rozrozniac marki samochodow po zapachu.... Ten ma do najbliszego stepu z 40 km.....
Wyobrazcie sobie rolnika ze stodola, krowkami, konikami, kaczkami, kurkami i dosyc sporym poletkiem kukurydzy na Pradze na przyklad....
Ciekawe, czy jak te dwunożne dziwaki ze swoimi dziwnymi wózkami, ustawią się w kolejce po świeże mięcho, krówki też będą ich podziwiać :roll::grin:
Fotka fajna.
Wygląda jak lwia rodzina, wypoczywająca na sawannie, w cieniu drzewa. :)
Opis krowogrysa powinieneś umieścić w Wikipedii :mrgreen:
He ... pełni nie było, a Helmuth się ożywił!:mrgreen:
Tak czy tak witaj ... witaj ... eee ... w domu?:???:
250 - prawie jak na sawannie, prawie robi wielką różnicę...:wink:
A tak na poważnie to bardzo fajne ujęcie...
Pozdrawiam
No dobra- starczy tych zartow i pora cos wrzucic, bo sie przyjaciele pogniewaja i niemilosnicy zapomna o mnie ;)
Zaczne spokojnie, zeby samemu i was nie szokowac swoim powrotem do watku po dlugim okresie rozleniwienia.
Obiecuje sie bardziej przylozyc i watek dokarmic, bo chudy sie on straszliwie zrobil.
Tradycyjnie brac, oceniac i narzekac- biore wszystko na klate :) W razie czego wynajmne jakiegos biednego bezrobotnego na pol etatu, to bedzie mi pomagal odpierac ataki :)
251.
牆壁上的中國郵票
Gdyby bylo przyciete tak jak sugeruje Helmuth, to to zdjecie dla mnie starciloby sens.
Rozne formy geometryczne fajnie sie na wzajem uzupelniaja, cegly, okna, luk nad wejsicem, linie na chodniku i trojkat asfaltu.
Tylko co do jednego jestem zgodna z Helmuthem....niebieska tablica precz :-P
Tnijcie jak chcecie, ale tablica zostaje!
Ja bym chyba zrobiła tak jak helmuth mówi, jak na k@czościana to za dużo szczegółów tu jest :P
Na przyciecie sie zgodze :) Zaraz zobacze, jak mi to zabangla. Chociaz obawiam sie, ze wtedy budynek nabierze symetrii, a wcale tak nie jest. Brakuje mi tu ludka z prawej strony, ale nikt nie chcial mi tam przejsc przez pol godziny :(
Ale tablicy usunac nie dam !!! :) Ktos zobaczy i dopiero bedzie afera ;)
k@czy, Tyś mnie tak dobrze doradzał ,że ja Ci sie tera oddźwięcze. Ty te niebieską tablicę przenieś na druga stronę.
Zamiast czekac na ludzia bezczynnie mogles drzewo posadzic jak ojciec prawdziwy,i kwiatki posiac.
I byloby jak w ameryce:mrgreen:Załącznik 55666abo poczekac jak po deszczu studzienki sie zapchajaZałącznik 55674i bedzie jak w Wenecji:mrgreen:
Na lewa strone, czy na druga strone ulicy? ;)
Fiu, fiu.... panie.... tys to Magik z Bodganca jest... :mrgreen: Zaprawde powiadam wam, ze lepiej tera jest... wlasciwego balansu kadr dostal.....
Jeszcze tak calkiem niedawno nie mialem zadnych oporow przed wystemplowaniem czegokolwiek z kadru- ale czasami uda mi sie opylic jakies zdjecie i byloby niemilo, gdyby ktos zlozyl "reklamacje" z tego tytulu :) Jakby nie patrzec ludzie czesto, gesto w okolicy znaja te budynki i rozpoznaja, wiec ryzyk fizyk jest :)
Na upartego zawsze mozna powiedziec, ze "tak mialo byc", ale jak do pacjenta nie dociera, bo "tak nie jest", to co zrobisz? ;)
w sumie jakbys przemeblowywal kadr , i wywalal tablice na druga strone ulicy , mozesz tez zabrac kamere ;-) , jak dla mnie caly wic tego zdjecia to geometria i oczoplas spowodowany fugami , tablica i kamera odwraca tylko uwage , chinskie znaki dodaja za to tajemniczosci , a odbicie w oknach dodaje grozy ;)
PS
Mirek odetkaj im ten kanal deszczowy bo bedzie im smierdzialo sciekami pod samym wejsciem do budynku
---------- Post dodany o 22:35 ---------- Poprzedni post był o 22:34 ----------
mozesz tez dodac ze tablice i kamere za 2 dni sciagna biedni emigranci , sprzedzadza ja pozniej za kilka dolcow i kupia flaszke , swoimi smieciami zatkaja odplyw deszczowy i stad bedzie ta powodz na ulicy ;-)
Z ludkiem byłoby lepiej, no ale jak się nie ma co się lubi...;)
natomiast tablica jest w tym kadrze kategorycznie potrzebna, bez niej, fota traci sens...
przycinanie tez mi się wydaje bez sensu
Strasznie stary budynek... 1120 rok, fiu fiu.
Spławiony budynek świetny - patrzyłem na te refleksy na ścianach i podświadomie tej wody szukałem.
Pozdrawiam AP.
UWAGA ALERGICY !!!!
Odkurzam watek i moze sie zaczac kichanie :)
Prosze o wlozenie maseczek.
Tradycyjnie zachecam do jazdy bez trzymanki po zdjeciu- tytul troche przydlugawy, za to tresciwosci zdjeciowej mniej ;)
Wiara, Nadzieja, Miłość, Yale...
Wyraźnie mruga lewym oczkiem.
A mogłoby być tak : Wiara, Nadzieja, Miłość, Gerda.
Co to za wrota... moze do nieba ? :-)
Pomajsterkowalem tak zgrubnie:mrgreen:Załącznik 56737
dla mnie kaczy to wyglada bardziej na test obiektywu lipa zmień dilera bo słabo a wiemy ,że lepiej potrafisz powodzenia :)
No i Mirek co zes zrobil...... teraz moje sie takie mdle zrobilo...... ide se przytrzasnac palca za kare... ;)
Proponuję przytrzasnąć małego palca u stopy, jeśli zależy Ci na bólu.
Zdjalem spodnie, zdjalem oslone na lancuch i pojechalem na przejazdzke.....
Bolalo...
Jak diabli....
Cala droge....
Mam nadzieje, ze tak mialo byc....
253.
...
Wyciąłeś ze znalezionej gazety? :)
No to melduje, ze zadanie wykonane ;)
Dzieki sugestii Mirka nastepnym razem doloze poobgryzane krawedzie i dzieki Dzuiko pomietole je troche :)
Mialo byc jak ze starej gazety albo ksiazki- praktycznie bez czerni- same szarosci. Mialem dolozyc wieksza winiete, ale wtedy wyglada jak slaj rzucony na sciane- juz przesada :)
Mirek- jak chcesz, to ci zdradze sposob :)