--------------
Aparat fotograficzny to nie czołg... wyobraź sobie powiększenie korpusu...
Wersja do druku
Trochę optymizmu Irek:wink:
Ludziska szykują się na Marsa, a Ty pesymista taki:grin:
Jakiś drobny ruch matrycy?
I tak sobie myślę ... Ile to stron gdybanie to "zajmie", oczekiwania, marzenia, teoretyzowania, zastanawiania ...
Ale se poczytyam - oczywizna.:wink:
Pozdrawiam.
1.Nie będzie trzech takich puszek tylko jedna-jeśli będzie.
2. Pytanie- czy łatwiej będzie stworzyć lustrzankę, dobrze obsługującą obiektywy ostrzące po kontraście, czy bezlustrowca, dobrze obsługującego obiektywy lustrzankowe. Jakis patent ze stałym podniesieniem lustra w przypadku podpięcia obiektywu mikro, czy cuś?
3. Mozna przeciąć dylemat, wydając odpowiedniki mikro szkieł dużego E. Ze swiatłem 2,8 (TOP PRO) lub światłem 4 (PRO). 12-60/f4 i 50-200/f4 -dla wielu uzytkowników byłoby pozamiatane. Do tego jasna stałka na ciemne okazje- do wyboru z istniejących i voilla.
Będzie przejściówka jak dzisiaj lub inna forma przystawki do mikro i Autofokus po fazie, z powiązanymi komórkami z matrycy lub wykorzystująca odbicie światła od matrycy do ustawienia soczewek.
Mamy matryce Sony , gdzieś na forach NEX-a będzie więcej na temat podobnych rozwiązań.
Boże chroń nas przed przejściówkami z półprzeźroczystym lustrem, to tak wygląda jak dodatkowy filtr AA.
Najprawdopodobniej bezlusterkowiec z przejściówką (tutaj więcej informacji: http://www.m43.eu/ploty/nastepca-oly...z-konkretniej/)
-------------
Jestem tradycjonalistą , ale nieraz pisałem, że lustrzanka to zgniły kompromis usprawiedliwiony jedynie w dawnych czasach...Obecnie wracamy do początków fotografii (przed wynalazkiem lustrzanki) bez ówczesnych ograniczeń technicznych... Za rok Olympus dopracuje wizjer elektroniczny i będzie "cacy"... W bezlusterkowcu można zrealizować współpracę ze starymi obiektywami bez "dziwnych" wynalazków... :)
------------
ps: W roku 1979 zacząłem fotografowanie w studiu aparatem bez lustra 13x18cm (Mentor), w którym podgląd był na matówce i "do góry nogami" :)