Saboor - z tym wężem w kieszeni to dobrze kombinujesz :D
W wątku apz-a narzekania na brak zimy. To ja dzisiaj prawdziwą burzę śnieżną. A co :)
Na Słowacji też zima.
216.
217.
218.
Wersja do druku
Saboor - z tym wężem w kieszeni to dobrze kombinujesz :D
W wątku apz-a narzekania na brak zimy. To ja dzisiaj prawdziwą burzę śnieżną. A co :)
Na Słowacji też zima.
216.
217.
218.
Ja na twoim miejscu bym się nie śmiał - ciekawe jak do domu wrucisz:mrgreen:
O to bym się nie obawiał. Bodzip jest stamtąd, zima to normalna rzecz ,miejscowi umieją jeździć zimą, zmieniają we właściwym czasie opony i wielu posiada łańcuchy tak na wszelki wypadek w bagażniku, nie wyjadą w trasę jak znani mi osobiście niektórzy warszawiacy na letnich oponach w styczniu, w góry.
Dawnymi czasy jeździłem zimą po Zawoi, Milówce ,Ciścu , Węgierskiej górce - takie dostawałem zlecenie. Przed Suchą Beskidzką zapinałem łancuchy na tylne kola malucha i zdejmowałem je często już u siebie w garażu , w Wadowicach , a zimy bywały wtedy zupełnie inne niż ta tegoroczna.
Aż zatęskniłem za taką zimą.
Pozdrawiam AP.
Jak zima to zima, znak stoi, wiec trzeba uwarzac :-)
Bodzip, zimę też macie jakąś ładniejszą. :-(
Ja wcale za nią nie tęsknię, mam parę niemiłych wspomnień z jazdy w okresie zimowym z dawnych lat, np. zima stulecia - dwieście kilometrów pokonywałem przez dwa dni i dwie noce :)
apz ma rację. Jak są takie trudne warunki, czuję się bardzo bezpiecznie na drodze. Mam dobre gumy. 39 lat już jeżdżę tak samochodami jak i motocyklami. Do tej pory nie miałem wypadku ze swojej winy:D A przydrożne rowy upstrzone są krzyżami - przykro to stwierdzić, ale to fakt - ludzi z rejestracjami z województwa stołecznego. Choć z drugiej strony jak jadę do rodziny na Kaszubach i widzę zakręt oznakowany ograniczeniem do 30, a takich zakrętów u nas w ogóle się nie oznacza, i przejeżdża zazwyczaj ok 110 km/h - to się nie dziwię że wylatują i lądują na drzewach.
No ale dość dygresji :D
Dwa przykłady zimy pięknej, słonecznej. Delikatny mrozik, słoneczko, brak wiatru. Oderne i Kunkowa.
219.
220.
Ładny zaskroniec :-)
No i fest zima.
Piękna ta zima na Twoich zdjęciach.
Ale chciałbym z innej beczki.
Właśnie wertuję książkę Kelbyego i jest tam przykład z ikoną.
Użyłem Twoich zdjęć do ćwiczeń i tak mi wyszło.
Może Ci się to ćwiczenie przydać. Bez użycia krzywych i poziomów.
Tryb zmieniony na lab -> zastosuj obraz i zabawa suwaczkiem i trybami mieszania.
https://forum.olympusclub.pl/attachm...5&d=1326658385
Jasiu, dzięki wielkie za Twoją wersję. I powiem, że może się podobać. Naprawdę. Jest jaśniejsza, ma mocniej podbite kolory.
W mojej wersji starałem się przypodobać do oryginału. A oryginał jest jescze bardziej płaski, w bardzo bardzo ciemnym miejscu - mówię o górnej ikonie. Robiony oczywiście bez lampy, bo nie wolno.
...
Tak patrzę jeszcze raz i coraz bardziej mi się podoba :D