O, a juz sie obawialem, ze na widok zdjec dziecka towarzystwo da nura precz stad ;)
Fajnie, ze sie Wam chcialo, dzieki.
Jesli o ostrzenie chodzi, wykombinowalem sobie tak, ze podczas ostrzenia obserwuje nie tylko ten punkt, ktory chce miec ostry, ale tez to co za nim i przed nim. Wtedy udaje mi sie trafiac czesciej niz raz na jakis czas ;) W slabym swietle i to bywa zawodne, ale sa wieksze szanse na wyostrzenie. Natomiast w miare rozsadnym swietle, na przyklad dziennym, przy 1.8 w ogole nie ma problemu.
Na temat zabawy manualem moge napisac tylko tyle, ze odpialem go w ten weekend po raz pierwszy od zakupu, gdy zapinalem Sigme 105/2.8 :)))
