widzę że kolega też cieszył oczy pięknym początkiem zimy :)
piękne widoki - mięciutkie 596 chyba najbardziej mi się podoba :)
Wersja do druku
widzę że kolega też cieszył oczy pięknym początkiem zimy :)
piękne widoki - mięciutkie 596 chyba najbardziej mi się podoba :)
zimę zawsze omijam bokiem, gdziekolwiek się pojawi, ale w bezpiecznym miejscu na obrazkach lubię sobie obejrzeć, żeby nie zapomnieć, jak wygląda. Fotki super!
piękny jest Beskid zimową aurą. Dobre zdjęcia.
jasne, jasne.... raki (pseudo) to ja mam po to, żeby móc wyjść z chałupy jak jest ślisko. Inaczej lotem kosząco - pełzającym mogłabym niejednego sąsiada rozjechać :-P
Ja już o zimie do końca życia nie zapomnę bo całą zimę stulecia z dawnych cudnych czasów przechodziłam w cienkich welurkach więc pamiątka co roku mi się odzywa na nogach. Tym sposobem ciągle o zimie pamiętam a nawet czuję ją na sobie :mrgreen:
poważnie? co za marnotrawstwo :-P w takim razie biorę, ale wraz z wehikułem czasu tylko :mrgreen:
---------- Post dodany o 16:41 ---------- Poprzedni post był o 16:39 ----------
pamiętasz? niemożliwe, przecież tylko ja tak długo żyję :mrgreen: a co ścisku to nie do mnie te pretensje, ja się do dzisiaj do ścisku nie dokładam, a kije trzymam za szafą :-P
Zimowe scenerie fajne, ale zdecydowanie wole te foty z "robalami" ;)
pozdro
dobry przytup przed prawdziwą zimą. bbrrrr
Rozwalamy Darkowi wątek, ale cooo tam :mrgreen:
Stare czasy były genialne: buty ślubne na kartki, wóda na kartki, obrączki na talony. Ślub w stanie wojennym, odwożenie gości w czasie godziny milicyjnej.
Tak, ja Bodzip to przeżyłem i nikt mi tego nie odbierze :mrgreen:
Spoko, u mnie można a nawet mile widziane :lol:
Przynajmniej sobie powspominam, dobrze że już dawno minęło choć wtedy piękni i młodzi byliśmy :roll: a co do gór to do MOka i na Giewont to chyba zawsze taki tłum walił przynajmniej tak daleko jak moja pamięć sięga. A kijków to faktycznie nie było :mrgreen:.
---------- Post dodany o 23:01 ---------- Poprzedni post był o 22:59 ----------
i tego się trzymajmy :grin:
---------- Post dodany o 23:02 ---------- Poprzedni post był o 23:01 ----------
potupiesz sobie w czatowni jak przypiździ :mrgreen:
I jeszcze lala w sukni ślubnej przed motorniczym (nie każdy miał lymuzynę) A buty jak nie było kartki zawsze można było wypożyczyć w zakładzie pogrzebowym (rano wcześnie trza było oddać bo chowają) No i impra weselna na działkach w świetlicy i wszystkie ciotki i inne piekły ciasta, wódka pod kluczem u starosty, czyli teścia....
Ech....I komu to przeszkadzało......:roll:
Wczoraj 25-kilometrowa pętla Kubalonka-Barania Góra-Wisła Czarne-Kubalonka aby zobaczyć co tam w Beskidzie słychać po ociepleniu.
Jako że zamglone było wiele nie zobaczyłem choć nie żałuję. Mgła też ma swój urok choć mało fotogeniczna była a i trochę urozmaicenia po całorocznej lampie. 3 foty z wieży widokowej na Baraniej.
600.
Załącznik 163158
601.
Załącznik 163160
602.
Załącznik 163159
bardzo mi się podobają Twoje górskie, zimowe obrazki :) zazdroszczę widoków :)
pierwsze z ostatniej wrzuty bardzo mi się podoba.
A mnie oba-trzy się podobają. :mrgreen:
Zima nie odpuszcza.Trasa zacna.
Znowu pięknie..., pogoda...przynajmniej na zdjęciach bajka:grin:
25 kilosów... kawałeczek, więcej z górki czy pod górkę ;):mrgreen:
Jakaś słoneczna choinka Ci się po drodze trafiła. Takie mgiełki są fajne, byle coś widać było od czasu do czasu :)
Na Baraniej nigdy nie byłam, raz gdy nadarzyła się okazja świeżo pouszkadzałam więzadła - więc siłą rzeczy się nie udało tam wybrać
pierwsze z wrzuconych - ciekawie te chmury grają - ciekawa jestem dalszych kadrów