dla mnie crossy świetne. ja już od chyba dwóch miesięcy próbuję się zapoznać z analogiem...ale jakoś brak mi odwagi, żeby spust wcisnąć :razz:
Wersja do druku
dla mnie crossy świetne. ja już od chyba dwóch miesięcy próbuję się zapoznać z analogiem...ale jakoś brak mi odwagi, żeby spust wcisnąć :razz:
rowerzystka jak zwykle :D
tylko pamiętaj jedno dziennie :) bo nas rozpuścisz po długiej suszy :)
No Rafale, fotki świetne, rowerzystka rewelacyjna.
Kiedy będziesz w Katowicach, miłoby było przypadkowo :razz: spotkać się
446 samo życie nic dodać nic ująć ale też ciekawi kim był gościu, dlaczego jest jak jest. 448 rowerzystka miodzio dla oka. Pozdrawiam i fajnie, że już jesteś.
wreszcie powrot!!
:) brakowalo tu Twoich nowych zdjec...
co tu duzo pisac, swietne prace, pani na rowerku rewelacyjnie uchwycona - chyba sam bede musial sie wybrac na jakas sciezke rowerowa i poprobowac takich ujec (robisz z reki czy jakis monopod?)
a swoja droga bylem w Krakowie niedawno, zwiedzilem najblizsza okolice dworca po starowke szukajac motywow, niestety bez ciekawych zdjec poza architektura... wszak byla to godzina ok 5 rano - 3h wolnego miedy pkp a busem
niestety jeszcze nie mam takiej zdolnosci wylapywania ciekawych ujec na ulicy ja Ty
pozdrav
Wielkie dziękuję za komenty. Miała być jedna fota dziennie, ale nie mogę się powstrzymać :roll: .
449
446 rewelka. Jak mam sprzęt próbuje wypatrywać takie sytuacje ale nijak nie mogę trafić. To chyba też kwestia odwagi bo ja nie umiem robic z tzw. biodra :) a patrząc w "wizjer" któś mógłby nabić mi guza.
Rowerzystka w Twoim stylu. jakbym nie wiedział kto to zrobił i miał wskazać to wskazałbym na niejakiego Rafała Cz.
Witaj znów na forum. Brakowało Cię. Widzę, że przeglądasz galerię i sukcesywnie nadrabiasz czas. Wszyscy czekają na komenty.
rowerzystka w deche jest :) rafał jesteś the best na tym forum w street.
PS. Siara był debeściak i Czarny jest debeściak ... ;)
I jego mafia też jest debeściak ;) .Cytat:
Zamieszczone przez rafrog
Wielkie dziękuję.
Jeszcze jeden krosik:
450
Cześć
Chyba ktoś chciał skoczyć z dachu ? ;)
obstawiam granie hejnału :)
Dokładnościowo :D .Cytat:
Zamieszczone przez ziemia01
Kolejna fota:
451
Wrociles :) Przejrzalem te kilka ostatnich fotek, ktore wrzuciles i crossy mi sie bardzo podobaja. Szczegolnie ostatni. Do 450 ta technika pasuje, dobrze wyglada. Nie-crossy w Twoim stylu, aczkolwiek widzialem juz lepsze Twoje zdjecia. 449 ladnie wypatrzone ;) Wrzucaj wiecej niz jedna dziennie, trzeba nadrobic stracony czas ;)
Skoro juz wrociles, to zapraszam do mojego watku :) Przed fotkami z Egpitu wrzucilem kilka z ulicy :)
Pzdr
Nie mogę się powstrzymać, kolejna fota :D :
452
Ty nałogu :D kiedy zaczniesz jakieś akty wrzucać?? Bo jakoś się nie mogę doczekać :PCytat:
Zamieszczone przez Rafał Czarny
pozdrawiam
Focenie nagich kobiet to moje niespełnione marzenie :D . Ale już jestem blisko zrealizowania nagiej sesji. Myślę, że za jakieś 2 tygodnie wrzucę foty. A wtedy proszę się do mnie zwracać "Panie Rafale" ;) .Cytat:
Zamieszczone przez willow32
Ja tam będę się zwracał panie Mistrzu Rafale :)Cytat:
Zamieszczone przez Rafał Czarny
Kolejna fota:
453
Świiietna :)
Szkoda, że kwiatek nie załapał się na GO. Ale wszystkiego mieć nie można.
Nie powiem, że zdjęcie świetne bo przy 90% twoich fotografii musiałbym wystawić taki komentarz. ;)
Gdyby kwiatek był w Go to zdjecie by się "spłaszczyło".
453 bardzo fajna. ciekawe kolory. twarz wygląda jak rzeźbiona. podoba mi się.
Snoopy, kwiatek nieostry celowo. Fota zrobiona na największej dziurze mojego ciemnego kita (przy ogniskowej 14mm). Chciałem, żeby uwaga odbiorcy skoncentrowała się na twarzy wydrwigrosza. Gdybym przymknął przysłonę, kwiatek byłby ostry (a światła było do cholery, więc mogłem to zrobić). Czy podjąłem dobrą decyzję? Nie wiem...Cytat:
Zamieszczone przez Snoopy_jb
Bardzo dobrą, bo zdjęcie jest gitara!!
Wydaje mi się, a raczej na pewno masz 100% racji, jakby kwiatek był ostry to razem z łapą - a co za tym idzie jego paluchy z kwiatkiem zajęłyby większą część fotki i twarz byłaby na drugim planie.Cytat:
Zamieszczone przez Rafał Czarny
pzdr
Robisz świetne fotki tych "wydrwigroszy" -chociaż ja ich nie trawię - nie chodzą tacy po moich ulicach ;)
Ale mamy lepszych asów, dzisiaj ładnie sobie wypoczywam, dzwonek do drzwi - żona otwiera - za chwilę wchodzi z kartką w ręce - co masz - się pytam - kalendarz na 2008 rok od kominiarzy... jak, przecież mamy dopiero maj 2007 ??? - kazałem to oddać, za parę minut hałas na klatce, jakaś rozsądna babcia ich przegoniła - dwóch pijaczków się przebrało :)
pewnie za tydzień byliby z kalendarzem na 2009 :mrgreen:
A gdzie miałeś aparat??? Trzeba było gościa zrzucić ze schodów i sfocić w trakcie lotu... ;) . Najlepiej trza było taki lot spanoramować. ;)Cytat:
Zamieszczone przez john100
moim zdaniem bardzo dobry wybór, wyraźniejszy kwiatek oprócz spłaszczenia zdjęcia powodowałby odwracanie uwagi od plastycznej twarzy "modela" :)Cytat:
Zamieszczone przez Rafał Czarny
Dziękuję za komentarze. Tymczasem kolejny uliczny pstryk:
454
Patrze na te foty i nie ukrywam ze ida z aparatem przez miasto mam ochote pstryknąć jakies foty ludziom, ale boje sie ich reakcji. O ile dobrze pamietam Ty robisz swoje foty szerokokątnym obiektywem z bliska a nie tele z daleka i ukrycia. Powiedz nie masz problemow z reakcja ludzi ? Co im odpowiadasz jak sie wkurzają ? Czesto domagaja sie skasowania fotek ? Musiales kiedys uciekac ?
Wiesz sam nie wiem jak ja bym sie zachowal gdybym widzial ze ktos wlasnie pstryknal mi zdjecie - chyba nie chcialbym tego i domagal sie skasowania i to powstrzymuje mnie przed street foto...
454 prawie jak bliźniaczki :) prawie czyni wielką różnicę
aż głupio tak się ciągle powtarzać :) jak zwykle wypatrzone i pstryknięte :mrgreen:
Kisi, staram się postępować dyskretnie, bez chamówy. Poruszam się z muzyką na uszach i wypatruję. Szukam np. jakiegoś kontekstu - reklamy, napisu, manekina itd. Np. widzę na wystawie manekina w seksownej bieliźnie i czekam np. na zakonnicę. Ustawiam się wcześniej i kiedy wchodzi mi w kadr, naciskam guzik. Czasem działam jak automat - widzę coś i pstrykam. Zasada, po pstryknięciu nie patrzeć na sfoconych ludzików. Wtedy myślą, że aparat sam "wypalił". Ta zasada dotyczy focenia "z biodra".
Zdarza mi się, że zagaduję do żuli, których focę. Daję im na winko i mam zgodę na focenie.
Kisi, nie masz się czego obawiać. Właściwie nigdy nie miałem sytuacji, by ktoś zgłosił pretensje. Staram się robić foty z wyczuciem, bo nie lubię pyskówek i chamówy. Mam to szczęście, że fotografuję duże miasto, gdzie koleś z aparatem nikogo nie dziwi.
Na początek pobaw się w street długim obiektywem.
Pozdrawiam i namawiam do streetphoterki.
i to jest właśnie duuży plus. w Kraku spokojnie można z aparatem chodzić i nikogo to nie dziwi, a niestety w małym mieście wyciągnięcie aparatu to już jest wydarzenie a noszenie go na wierzchu to już w ogóle:)Cytat:
Zamieszczone przez Rafał Czarny
przeżyłem i to i to :) dlatego w kraku miałem pewne opory ale gdy poczułem się jak powietrze wiedziałem, że tu można to robić :D
Hm, moim skromnym zdaniem, ludy Słowiańskie wręcz wydają się lubieć obiektyw. Nie wiem, może się mylę ale w czasie krótkich pobytów w Irlandii, UK i Holandii zauważyłem, że gdy się za długo komuś przyglądasz (nie wspominając o wyciągnięciu aparatu) robią się nerwowi. Wszyscy. W Czechach, Polsce itd. zdarza się to sporadycznie. Czasami nawet - np. dziewczyny - pchają się sami przed obiektyw :-)
a w indiach to dopiero się pchają przed obiektyw. Kumpel był. Normalnie wręcz pozują. Na jednym stało z 15 chłopa i wszyscy w obiektyw lukają, myślałem że chcieli go pobić czy coś bo dzielnica też była ładna a on mówił, że nie, ustawili mu się do zdjęcia :)
ogólnie zdjęcia streetfoto w indiach są ostre :) sprzedawanie mięsa na ulicy, golenie, wszelki handel i usługi na ulicy a on z analogiem pojechał :( i tylko 7 klisz pstryknął.
453 swietna i oczywiscie dobra decyzja bylo rozmazanie kwiatka. 454 ok, przede wszystkim oprocz zawartosci kadru dobra jest perspektywa.
Ja zaczalem streetphoto od krotkiego obiektywu, gdyz bardzo nie podobalo mi sie, jak tele splaszczaja perspektywe. Brak naturalnosci, dynamizmu. To nie pasowalo do ulicy, psulo klimat. Jak dotad tylko raz jakas Pani w oknie machala rekami, wiec nie robilem. Staram sie byc delikatny i dyskretny, a poza tym mam LV na odchylanym LCD :)
Z kolei ja, całkiem niedawno będąc w Polsce, wybraliśmy się z kumplem wieczorem, przy zachodzącym słoncu na spacer po mieście z naszymi aparatami.
Jak to bywa, czasem się lampa włączy i generuje błyski... tudzież zaciekawione spojrzenia z okien. Wycelowaliśmy dla żartu w "podglądaczy" po czym wsyzscy jak jeden pouciekali za zasłony :D
Foty w mieście są jak partyzantka - nigdy nic nie wiadomo. Mam nadzieję, że oglądając te fotki i ja się czegoś nauczę :-)
Dobra, pojechałem z tym kwiatkiem niepotrzebnie, pewnie dlatego, że w wyobraźni inaczej tą fotkę widziałem. Ale faktyczne ciężko byłoby się skupić jak by wszystko było ostre.
A co do streetphoto, sam chciałbym się za to wziąć bo fotografowanie uliczek itp. trochę mnie nudzi. Zero jakiegoś 'dynamizmu'. Niestety w moim mieście problem z fotografowaniem ludzi jest nieco inny. Gość mojej postury z cegiełką taką jak E-300 sam się prosi żeby aparat zmienił właściciela. A do dzielnic w których można by zrobić bardzo klimatyczne fotografie to lepiej się nie zapuszczać samemu i wypadałoby zostawić w domu wszystkie metalowe rzeczy.
Smutne ale prawdziwe.
Dziękju za komentarze. Kolejny crossik:
455
Kolejna fota:
456