Fajnie jest ale... Na wszystkich zdjęciach typu 548 masz jakość jak z kompaktu. Kolory ok, kompozycja fajna, ale gdzie tam jest detal? Nawet na miniaturce jest słabo. Za bardzo przymykasz?
Wersja do druku
Fajnie jest ale... Na wszystkich zdjęciach typu 548 masz jakość jak z kompaktu. Kolory ok, kompozycja fajna, ale gdzie tam jest detal? Nawet na miniaturce jest słabo. Za bardzo przymykasz?
dzięki - też bardzo je lubię :)
co do 548 pełna zgoda - zdjęcie generalnie skaszanione i nie wiem czy nie poruszone - mocno wyciągane było
długo walczyłam z sobą czy je wstawiać - bo pewnie gdzieś mam w lepszej formie
w ramach innych Morawskich - też masz takie odczucie
to ciekawa i cenna uwaga - dlatego chciałabym doprecyzować :)
dzieki
street berliński fajny, ale ja zdecydowanie jestem za morawskimi przepięknymi polami, super krajobrazy :lol:
@ fret Ma rację i popieram...…..:-)
Tiaa... Zwłaszcza Kreuzberg, Neukolln czy miejscami Wedding. No i ta przytłaczająca ilość niemców na U-Bahn Kottbusser Tor......:)
Ogólnie fajne foty.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
A nie jest to duży crop z poruszonego zdjęci?
nie raczej nie cropowałam jakoś bardzo
ale poruszone na pewno jest
Sprawdziłaś czerwony kanał?
póki co nie miałam kiedy siąść do lightrooma
praca wygrywa z wszystkim w ostatnim czasie
miło mi donieść że poniższe moje zdjęcie zgłoszono do konkursu na najlepsze foto miesiąca września
Cytat:
Zamieszczone przez gulasz
" Goniąc króliczka - czyli gulasz się szlaja =) "
I co dalej ??? :roll:
Czy nadal gonisz króliczka, czy teraz króliczek goni Ciebie ??? :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Póki co to on mnie złapał razem z kolegą leniem
Spoko spoko, powoli do przodu
Na razie porządkuje konkurs FM
Bo mało chętnych do zgłaszania fot do konkursu
A jak tam się obrobie to będę gonić dalej...
Rok z kawałkiem temu, przygotowując się do wyprawy do Patagonii stwierdziliśmy że idealnie do przetestowania sprzętu sprawdzi się Norwegia i jej cudowna kraina Lofoty :)
i tak w drugiej części października 2019 roku pojechaliśmy do Gdańska by stamtąd polecieć do Bodo, wynając grzejące w tyłek auto i przepłynąć promem na Lofoty właśnie
kraina ta zachwyciła mnie od pierwszego wejrzenia
dzika, piękna, gdzie skaliste góry schodzą do zatoczek zbudowanych przez norweskie fiordy
mam nadzieje ze bede tam wracać - może nie tak często jak kolega paparapa - ale jednak chcialoby sie tam byc :) i cieszyc oko tymi obłędnymi wschodami i zachodami słońca i tym światłem (którego czasem jak na lekarstwo - ale jak już wyjdzie to radość nie z tej ziemii)
kilka kadrów z drogi powrotnej - gdzie musielismy sobie machnąć objazdówkę - bo było spore ryzyko że prom powrotny nie wyruszy ze względu na sztorm
droga była trudna - bo odcinek 20 minutowy robilismy 2 h - warunki atmosferyczne nie pozwalały bowiem przejechać obojętnie i zatrzymywaliśmy się niemalże co zatoczkę by porobić foty :mrgreen:
i choć miało być szaro buro wg prognoz - to pierwsza podstawowa zasada nie ufaj prognozom w Norwegii i tak mogą się zmienić za 5 min ;)
558.
Załącznik 229856
559.
Załącznik 229857
560.
Załącznik 229855
561.
Załącznik 229858
Na 560 czyżby to jest ta słynna dziura ozonowa?:-)
Widzę że błędem był powrót na początku października do domu. Jeszce niższe słońce i jeszcze piękniejsze atlantyckie chmury. Ale w Jotunchajmen przymroziło i życie w aucie zrobiło się trochę uciążliwe. :).
Rozmarzyłem się patrząc na Twoje fotki .... :mrgreen:
Przepiękne światła - zwłaszcza na 558,
a na 560 komuś chyba było cościk zimno :wink:
Ładne zdjęcia lecz pomimo pozornej łagodności na niektórych, to na pozostałych przebija bezwzględna surowość aury.
559 najbardziej podoba. Postać w czerwonej kurtce, północne światełko gra na kamieniach, na horyzoncie szczątek słońca zasnuty.
TJ
Yep... Tak coś nam wspominali - wyobrażałam ja sobie straszniej :mrgreen:
Oj tak życie w aucie po pewnym czasie może dać w kość jak i namiot o tej porze roku za kołem podbiegunowym hehehe
Co do rozmarzenia mam to samo
My z premedytacją postawiliśmy na drugą połowę pazdziernika
W sumie liczyliśmy na złapanie jesieni i zimy przeplatających się - choć to raczej w sferze marzeń pozostawało bo byliśmy niemal pewni że to co nas zastanie to raczej biel
Na szczęście aura nie zawiodła ;) przynajmniej w tym temacie
Bo po zorze będziemy musieli jeszcze tam wrócić
No światło to coś co zawsze poprawia humor tam na dalekiej polnocy
Tak... Kocham tą surowość
Dzięki za odwiedziny - widać że dla każdego co innego - cieszy mnie to niezmiernie
nie zawsze światło nam sprzyja - częściej nawet go nie am niż jest - niemniej nie mamy co narzekać ;)
niemniej tutaj w drodze po dosyć stromej górce dopadła nas śnieżyca że aż miło ;)
na szczęście nasz domek, który na tą noc zaklepaliśmy był całkiem blisko - ale niestety gonił nas czas bo na 17 mielismy wynajętą saunę
tak tam pierwszy i ostatni raz morsowalam wskakując raptem na paredziesiąt sekund do lodowatej wody jednej z norweskich zatoczek :mrgreen:
562. ten szereg domków to miejsce naszego lokum - środek to czysta niczym nie zmącona ikea ;)
ale było bardzo przytulnie :)
zaraz obok domku mała wolno stojąca sauenka z zejsciem do wody ;)
Załącznik 229904
563. a tak wyglądała owa sauna ;)
specjalnie zamówiona przez moją kumpele na blue hour :mrgreen:
nie ma przypadków ;)
Załącznik 229903
Z Norwegii bardzo blisko do Szwecji c'nie ;)
jako że w naszym kraju niektore decyzje nie do końca byly po mej myśli
a zdrugiej strony jako ze nie przepadam wybitnie za sylwestrem
a z trzeciej strony - nasi przyjaciele ktorzy wyniesli sie jakis czas temu do Szwecji chyba na stałe - a my ich jeszcze nie odwiedziliśmy
to dosyć szybko zapadła decyzja - jedziem - jak tylko nie wywiną nam żadnego numeru i po powrocie nie bedziemy musieli siedziec na kwarantannie to jedziem
decyzja wahala sie do ostatniej chwili - ale koniec koncow pojechalismy
i to byla bardzo dobra decyzja ;)
czas z przyjaciółmi
poznanie kolejnego Europejskiego kraju, do którego nie ciągnęło mnie ani trochę - a okazał się prze ciekawy
i idealny na ten ciezki czas podróżowania ;)
Szwecja skradła mi serce - moze nie przebiła cudnych Lofotów czy urokliwej Madery - ale spodobała mi się
za jej ciekawą linię brzegową, klify, torfowiska, lasy - no ładnie tam - a w życiu bym nie pomyślala ;)
na ten moment jedna fota, no moze dwie na dobranoc ;)
ale dysk pełny wiec pewnie cos wrzuce
564.
Załącznik 232612
565.
Załącznik 232611
Taaak, znamy to. Rąbnęłaś dysk @paparapa i woile' :mrgreen:
A tak w szczególności - jak będzie mało zdjęć - jak w poprzednich podróżach, to... wiesz :mrgreen:
...
wiem, wiem - najpierw oskarżenie, później groźba, ale i tak Cię kocham :mrgreen:
Tiaaa jakieś znane klimaty... Szwecja jest śliczna także, Ta specyficzna linia brzegowa z dużą ilością wysepek i zatoczek... Miodzio, aleSzwecja jest bardziej monotonna krajobrazowo i gór jak na lekarstwo. Ciekawe miejsca zaczynają się dopiero od gór Sarek, i ciągną się do Abisko. Ale to prawie tak samo daleko jak na Lofoty :). No prawie.
Za to dużo bardziej są tam uciążliwe meszki, bo większość tych terenów to lasy i mokradła. Lepiej jest na wybrzeżu ale i tak można zostać zżartym z kopytami.
Więc jak by co.... to dla mnie jest wsio jasne :)
I jeszcze jedno. Jeśli ktoś by chciał szybko autem na północ Norwegii to tylko przez Szwecję. Bo to dwa dni, a nie cztery :)
Surowe w klimacie ale piękne widoki. Wrażenie robi kolorowa woda zabierająca z sobą część ściółki leśnej.
Nie ma gór ale jest dużo lasu, skał i wody. Pięknie tam :-)
Ładnie ładnie tu, a 564 bardzo :)
torfowiska były jednym z pierwszyh miejsc jakie było nam dane złazić ;) y
mega mnie kupiły i nawet deszcz/mżawka mi nie przeszkadzala - a nawet cieszyłam sie jak duren ze leje bo kolory takie żywsze ;)
fajnie sie truptało po tych mokradłach i tych lasach - przepieknie przygotowany spacerowo teren
566
Załącznik 232673
567
Załącznik 232674
568
Załącznik 232675
569
Załącznik 232676
Ładnie tam, ale pojedź tam na wiosnę lub w czerwcu ....
ale fajna miejscówka i co za kolory...
Kolory skandynawskie. To jest w pewnym sensie przekleństwo @Lilen. Po pierwsze, często ktoś kto nie widział takiej trawy w naturze, nie chce wierzyć że to jej prawdziwe kolory.
Po drugie bardzo często ten kolor gdy jest go dużo w kadrze oszukuje WB puszki. I podczas edycji bywa płacz i zgrzytanie zębów :mrgreen:
Oj tam, weźmiesz półroczny urlop i po bólu, A jak już będziesz jechała tam to zaopatrz się odpowiednie rekwizyty przeciwko tym małym ludożercom.
Zaliczyłem w ciągu paru minut przebierania na fajnej trawce ponad 200 "strzałów". Ukąszeń nie czuje się. Dopiero po ca. godzinie zaczyna się cyrk.
Nie chce się to dziadostwo goić. Robią się strupki. Spocenie się powoduje mocne nasilenie świądu....
Ostatnie ranki zagoiły mi się po powrocie do domu. Po około 2 miesiącach :)_
zaiste mądrze gadasz ;)
juz widze jak mi go dają ten urlop, najpierw worek monet by sie przydal by taki urlop ogarnąć..
no i pieknie namawiasz
jako że jestem pierwszą gryzioną na wszystkich wyjazdach niezaleznie od tego czym sie spryskam - to powyzszy jakze bogaty opis mocno przekonuje :mrgreen: heheeh
prędzej na Lofoty me nogi sie skierują ;)
ale Szwecja tez spoko
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
wszak to także kraj mchu i paproci ;)
570
Załącznik 232692
571
Załącznik 232693
572
Załącznik 232694