Lodówki ani siatki nie stosuję, preferuje metody naturalne :wink:. Nie wiem jak 70-300 ale 75-300 jest jeszcze ostry w okolicach 150mm i fajnie mi się nim (z pierścieniami) większe oblechy strzela, od 40-150 sporo lepszy.
Wersja do druku
Moje ostatnie, to w przedziale 200 - 800 ISO były robione
Ja tą drugą na ISO 320 robiłem, staram się 400 nie przekraczać choć część fot dziś na ISO 500 szło ale światła już nie było i wiało...
kilka oblechów dzisiejszych
YM089
Załącznik 148073
YM090
Załącznik 148074
YM091
Załącznik 148075
YM092
Załącznik 148076
YM093
Załącznik 148077
YM094
Załącznik 148078
Fajne wazkim, ostania wrzuta tez niczego sobie, chociaz widze kilka kadrow gdzie brakuje zdecydowanie do pelni szczescia ostrosci.
pozdro
Cześć yamada,
Kolejne ciekawe zdjęcia, które nie skupiają się wyłącznie na owadzie i na powiększeniu typu 3:1 i zaglądaniu musze pod skrzydło, lecz mamy oblechy ciekawie wpisane w kadr.
pozdrawiam,
p.s. Pozwoliłem sobie Twoje foty wykorzystać jako przykład ciekawych kadrów w makrofotografii - tu też podkreślę - progres zdecydowanie widoczny - po ~9 miesiącach rodzisz już zdecydowanie lepsze foty, niż na początku - wielkie brawa!
40-150 z pierścieniem i raynoxem, w sumie to walka bo najmniejszy ruch czy podmuch wiatru chrzani wszystko... No i sam w sobie taki zestaw do demonów ostrości nie należy. Mimo to i tak mam frajdę z focenia :)
Ty się staraj, a my sobie pooglądamy. :mrgreen:
Oblechy nie takie brzydkie, jak je Saboor określa. :shock::mrgreen::mrgreen::mrgreen: