Mam nadzieję, że nie był to czas stracony. ;)
Wersja do druku
Nadal możesz być próżny, wyzwala to w Tobie twórcze pokłady. :mrgreen:
Na razie spocząłem na laurach. ;)
Aby wątek nie podupadł... zwlokłem dziś swoje zwłoki z ciepłego łóżeczka po 4. Na wschód słońca oraz mgiełki, takie było założenie. Na wschód się spóźniłem ponad godzinę a mgiełek nigdzie nie uświadczyłem...
Totalnych kiczyków wstawiał nie będę, szkoda oczu. :D
280. w oddali majaczą ruiny zamku Tenczyn
Załącznik 175547
281. na horyzoncie Babia... kadr dziwnie kojarzy mi się z safari ;)
Załącznik 175548
282. alejka w najwyższym punkcie Bloku Płaziańskiego
Załącznik 175549
Kto wie, może gdzieś tam się czaił... :wink:
Przeważnie około 4 nad ranem nasze koty fundują nam pobudkę. Lenistwo w większości wypadków bierze górę i pozostaję w ciepłym łóżeczku. Dziś je (lenistwo) pokonałem, chociaż z wyjścia nie jestem zadowolony.
Delikatne światełko i subtelne kolorki rekompensują brak mgiełek :)
Lwa do wklejenia nie mam, ale jak potrzeba, to służę innymi dzikimi stworzonkami :wink:
No mnie zdjęcia z kirkutu właśnie tu przyciągnęły i mi się podobają. Takie zdjęcia bywają hermetyczne, odbiór wymaga pewnej refleksji i przynajmniej szczątków wiedzy na ten temat. Jako komentarz można dodać, że Żydzi w Będzinie na początku ubiegłego wieku stanowili 80% mieszkańców, a jeszcze 100 lat temu wszyscy radni miejscy byli Żydami. Te zdjęcia pokazują jak dużo się pozmieniało, w tym stosunkowo krótkim czasie...
:oops: - niezmiernie mi miło.
Hmmm - a może i wrzucę okraszając komentarzem, żeby to nie było tylko odgrzaniem kotleta.
Możemy zorganizować mały wypad w kilka osób.
petreq - przepraszam za offtopy w Twoim wątku.
W Bobowej obok kirkutu jest możliwość zwiedzenia synagogi. Więc gdyby byli chętni mogę zapytać.
Klucz do synagogi był niegdyś dostępny w zakładzie fryzjerskim znajdującym się blisko niej. Tak sobie jeszcze myślę, że może dobrze by było mieć klucz do kirkutu żeby uniknąć wspinania się na ogrodzenie, bądź przeczołgiwania pod nim. Tu może być mały problem bo telefon kontaktowy, znaleziony gdzieś w Sieci, milczy.
Bogdanie - pozwolę sobie zadzwonić wczesnym wieczorem...
No i super, już się cieszę!
Tam jest dziura w ogrodzeniu. W każdym razie jeszcze w zeszłym roku była :-P
Oczekując na dalsze szczegóły mini zlotu w Bobowej taka se dzisiejsza wrzutka... z drogi.
Dzień dziś był potwornie nerwowy, stresujący... chwilowa przerwa w gonitwie, z aparatem w ręku, potrafi nieźle wyciszyć...
283.
Załącznik 175631
284.
Załącznik 175630
285.
Załącznik 175632
Zmoczony mak jest ok. tylko stałsiejakiś szaropbury. Ostatnio widziałem maki pąsowe....
Z niedzielnego spaceru... nostalgicznie.
286.
Załącznik 175698
czy ten dłuuugi krzyż to przydrożna "boża męka". takich "masztów" nie widziałem:roll:
Dzisiejsze "z drogi".
Kolejna fajna miejscówka na fotki nocne.
287.
Załącznik 175745
288.
Załącznik 175746