Witaj! Fajne miejsce, świetne foty!
Wersja do druku
Witaj! Fajne miejsce, świetne foty!
W końcu trafił się ładniejszy dzień, choć z rana się nie zapowiadało i najpierw wybrałem się w stronę miasta by w końcu jednak zawrócić w góry. Fotki z Miasta będą później, teraz pozostanę przy widoczkach :)
FR011. Le Nivolet, widok ze wzgórza znajdującego się kawałek za miejscem gdzie mieszkałem.
Załącznik 112286
FR012. Le Nivolet zrobione gdzieś ze szlaku.
Załącznik 112288
FR013.
Załącznik 112287
FR014. taki bonusik znaleziony poza miastem podczas wędrówki w góry.
Załącznik 112289
FR015.
Załącznik 112290
Te ostatnie to prawie jak Bieszczady :lol:
Witaj na Ojczyzny łonie.
FR013 - właziłeś na górę ? - tam taki obiecujący żlebik widać ...
@yamada swietne foty.
Pozdrawiam
Właziłem Bogdan, i będzie o tym również kilka słów i fot.
Dzięki za wszystkie odwiedziny i wpisy :)
Zanim jednak o wejściu na Le Nivolet to jeszcze 3 widoczki :)
FR016.
Załącznik 112292
FR017.
Załącznik 112293
FR018.
Załącznik 112294
Bardzo ładne zdjęcia. Ostatnie mi się podoba bardzo. :mrgreen:
Gory maja swoja moc...
Osiemnastka kapitalna i z niezłym światłem.
Witaj z powrotem? Już na stałe?
Że tak powiem, do następnego wyjazdu, póki co na pewno do końca maja.
Jak zwykle twoje zdjęcia powalają na łopatki!!! Wspaniałe!
Lećmy dalej, na jeden dzień udało się pożyczyć firmowe auto i dzięki temu mogliśmy wyskoczyć na małe zwiedzanie.
FR019. Le Revard, w linii prostej to ok 8km, nawet niecałe, zmiana aury o 100%. W dolinie zaczęła się już wiosna, nawet kilka motyli widziałem a tu zima na całego :)
Załącznik 112345
FR020. To co mi się spodobało to darmowe parkingi, nawet na samym szczycie i spora ich ilość, oraz świetnie utrzymane drogi. Postaram się wrzucić na YouTube filmik. Na zdjęciu jedna z dwóch platform widokowych. Niestety nam widok zasłaniały chmury.
Załącznik 112346
FR021.
Załącznik 112347
FR022.
Załącznik 112348
FR023. A to widok na Mont Blanc, na chwilę szczyt wyłonił się z chmur.
Załącznik 112349
Jako że widoki chmury nam przysłaniały dość szybko ruszyliśmy dalej. Chalets du Sire, 1521m.n.p.m. Parkingi na wysokości 1410m.n.p.m, oczywiści darmowe. Świetne miejsce na narty, cała okolica to bardzo dobrze przygotowane dla narciarzy miejsca z licznymi trasami, parkingami i bazą noclegową. To z tąd po wejściu na punkt widokowy, co zajęło nam jakieś 20 minut można dojść na Le Nivolet w 1,5h. Niestety ekipa z jaką byłem na chodzenie po górach nie bardzo była chętna. Nie bardzo też na dłuższe chodzenie w warunkach zimowych przygotowana. Zaliczyliśmy więc tylko najbliższe punkty widokowe.
FR024.
Załącznik 112350
FR025.
Załącznik 112351
FR026.
Załącznik 112352
FR027.
Załącznik 112353
FR028.
Załącznik 112354
W drodze powrotnej jeszcze raz podjechaliśmy na Le Revard
FR029.
Załącznik 112359
FR030.
Załącznik 112360
FR031.
Załącznik 112361
FR032.
Załącznik 112362
Piękne panoramy. Fajnie Ci się ułożyło, że jechałeś do pracy akurat w górska część Francji:)
Dzięki Beato i Adamie. Faktycznie miejsce pracy mi się udało. Szkoda tylko, że dłużej nie mogłem posiedzieć. Niemniej cieszę się bo to zawsze coś nowego zobaczone i upamiętnione.
Panoramki, a zwłaszcza ostatnia seria bardzo mi do gustu przypadła. Mgła jednak robi robotę :D
2; 5 i 10 - podoba się.
Ta "ostatnia" wrzutka też :)
Pozdrawiam.
Oj, chyba trochę przesadziłeś :) Miały być takie "wycieczkowe", a mamy kawał naprawdę fajnych fotek. Z tego co widzę, to jednak nie odpuściłeś i mimo roboty w góry Cię poniosło :)
Oj robi, a jak jeszcze o odpowiedniej porze się pokaże...to dopiero frajda dla oka.
Przesadzasz są wycieczkowe, robione bez planu, znajomości miejsca na "żywca" podczas wycieczek i spacerów.
Jak to mówią nie samą robotą człowiek żyje, a jak tu odpuścić góry, które są pod samym nosem, do tego całkiem inne i na tyle daleko od domu, że nie wiadomo czy kiedyś jeszcze tam się wybiorę, choć kusi jeszcze raz, na jesień pojechać... :)
---------- Post dodany o 11:01 ---------- Poprzedni post był o 11:00 ----------
thx :)
Bardzo fajne zdjęcia :) witaj po tułaczce :)
Takie tułaczki chętnie co jakiś czs bym uskuteczniał :)
Sporo ładnych widoczków :grin:, fajnie że odświeżyłeś wątek, jest na co popatrzeć :grin:
Piękne zdjęcia, przyjemnie sie z Tobą zwiedza. Podam numery zdjęć, które bardziej mi się spodobały: 5, 6, 7, 11-13, 16, 18, 26-28, 29-32).
fantastyczne zwłaszcza te ostatnie na poprzedniej stronie :)
Kolej na małą relację z wejścia na Le Nivolet.
Załącznik 112436
W linii prostej to by było tylko 5,5 km od domu...Niestety takiej trasy nie da się przejść...Pozostało wędrować tak jak to widać na powyższej mapce. Z Chambery przez Pragonoram na szczyt to 12km. Gdybym miał jakiś transport to było by super, sporą część drogi bym zaoszczędził i miał więcej czasu na zdjęcia. Moim transportem były jednak tylko moje własne nogi. Widoki na części trasy są super.
FR033. Po około 30 minutach wędrówki wychodzi się w końcu poza miasto.
Załącznik 112437
FR034. Jakiś stary krzyż, stoi na rozdrożu, tu następuje zmiana drogi
Załącznik 112438
FR035. Po drodze mała przydomowa winnica.
Załącznik 112439
FR036. Po dość długiej wędrówce szlakiem wychodzi się na jego widokową część, dość spory fragment ścieżka biegnie nad przepaścią.
Załącznik 112440
FR037. Widać ładnie Jezioro Bourget.
Załącznik 112441
FR038. Widoczek ze szlaku przed wioską Pragondran, położoną 820m.n.p.m. Stąd na szczyt mamy jeszcze ok 3 godziny marszu.
Załącznik 112442
37 fajne, poprzednie wrzutki z panoramami też fajne
Tradycyjnie góry świetnie pokazane. Miałeś czas na pracę?! :-)
Dzięki.
Wędrowałem w niedziele, a potem po prostu zostałem na kilka dni by pozwiedzać. Szkoda było by pojechać od razu do domu.
Lećmy dalej z relacją.
W wiosce byłem o takiej porze, że nie było już czasu na jej zwiedzanie, jest nawet ciekawa. W większości stare domostwa, mury, w wielu miejscach połączone z nowymi. Określił bym ją słowem bałagan :)
Nie wiedziałem w sumie ile jeszcze drogi prze de mną, więc w sumie nie poświęciłem jej zbyt wiele czasu szukając wejścia na szlak. W sumie chyba tylko ze 2 zdjęcia mam, jedno poniżej, a drugie zrobiłem po zejściu z góry. Będzie też pokazane. Kiedy w końcu znalazłem znak pokazujący mi gdzie mam iść by dojść do szlaku, postanowiłem ruszyć tam bezzwłocznie, podejście było strome, byłem na 820m.n.p.m. czekało mnie 724 metry w górę. Mapka nie do końca oddaje wejście, dość spory odcinek to była wędrówka zygzakiem. Widoków po drodze nie było przez większą część, dopiero po wyjściu z lasu było co focić. po przejściu ok połowy drogi na szlaku pojawił się śnieg. Na dokładkę zmrożony i dość śliski. Raków nie miałem, pozostało uważać i ostrożnie wędrować. To główny powód małej ilości fot.
FR039. Pragondran
Załącznik 112477
FR040. Zimowo się zrobiło i ciepło zarazem, kilkaset metrów wcześniej od tego miejsca, na szczyt wędrowałem w krótkim rękawku. Od tego miejsca zaczęły się ładne widoki :)
Załącznik 112476
FR041. Tak oznaczone są w większości szlaki, jest trochę nowszych tablic jednak takich oznakowań jak u nas próżno szukać. Nie ma praktycznie w ogóle oznaczeń po drodze w formie malowanych znaków jak to ma miejsce u nas.
Załącznik 112475
FR042
Załącznik 112474
FR043. Powoli zbliżam się do szczytu.
Załącznik 112473
FR044.
Załącznik 112472
FR045.
Załącznik 112471
39. Uwielbiam takie miejsca.
FR043 jest fajne :)
hej, bardzo fajne fotki. W szczególności FR014, FR018.
Ależ dozujesz napięcie... Czy Yamada dotrze na szczyt? Czy będzie musiał przeczekać załamanie pogody w wykopanej jamie śnieżnej? Czy wystarczy okolicznych korzonków, aby przetrwał? Kogo spotka na szczycie, o ile tam dotrze? Co go czeka?
Tyle pytań, a tak mało odpowiedzi... :)
Kapitalne widoczki.
Po prostu piękne.
Pozdrawiam
Dzięki za odwiedziny i wpisy
Chciałem inną drogą wejść na szczyt ale musiałem zawrócić, bez raków nie dało rady po zmarzniętym śniegu się wspinać, gdyby śnieg nie był zmarznięty pewnie bym się skusił.
FR046. Paralotniarze, sporo ich. Ten nawet wołał coś do mnie, niestety po francusku...
Załącznik 112505
FR047. Miejscami szlak biegnie dość wąską ścieżka, dobrze że tu śniegu było mało.
Załącznik 112506
FR048. Jedyne miejsce gdzie wejście bez dodatkowej pomocy nie było by proste, na szczęście była ferrata
Załącznik 112507
Fr049. Jeszcze kilka stopni, potem, krótka drabinka ( nie mam foty, aparat powędrował do torby)...
Załącznik 112508
FR050. I wychodzimy na ten szczyt widoczny na poprzedniej fotce po prawej stronie :).
Załącznik 112509
FR051. Jeszcze kawałek wędrówki przez las, po śniegu, na szczęście tu nie jest stromo...
Załącznik 112510
FR052. I wychodzimy na szczyt Le Nivolet
Załącznik 112511