Kwestia gustu. Mnie się nie podoba i nic nie poradzę ;-)
Wersja do druku
Trzeba do łapy wziąść i na żywo zobaczyc. E-m5 na zdjęciu mi się nie podobał. Wziąłem do ręki i po 5 min kupiłem. T1 mi się wyjątkowo nie podoba. A T10 owszem.
Najlepiej niczego nie brać do łap, to człowiek nic nie kupi i będzie szczęśliwszy, a zdjęcia będzie robił równie dobre swoim starym aparatem ;)
MAF
poczekaj na E-M10 mark II - będziesz miał nowe filtry artystyczne! oraz tytanową obudowę w limitowanej edycji. Wtedy to już na bank trzeba będzie zmienić :P
Jest już cena X-T10: 3399 zł z biedakitem XC 16-50. Czyli z XF 18-55 powinien kosztować jakieś 1000 zł mniej, niż X-E2 na starcie w analogicznym zestawów.
Nie jest źle, biorąc pod uwagę, że to dopiero przedsprzedaż, a w pakiecie jest jeszcze rozszerzona gwarancja do 36 miesięcy. Bardzo ciekawa propozycja.
niemalżeż tyleż co E-M10. Jak na Fudżi dobra cena :)
Fuji wbrew pozorom zawsze miał w miarę dobre ceny, tylko trzeba na nie patrzyć w kontekście wielkości matrycy i jasności szkieł, a nie tylko porównując ekwiwalent ogniskowej.