O kurcze, ale zazdraszczam, my sie z Marysią wybieramy, ale od Kasprowego i dalej przez Kopę, Małołączniak i dalej.
Tylko na urlop czekamy wspólny
Wersja do druku
O kurcze, ale zazdraszczam, my sie z Marysią wybieramy, ale od Kasprowego i dalej przez Kopę, Małołączniak i dalej.
Tylko na urlop czekamy wspólny
Czyli trasą którą przeszedłem zeszłoroczną jesienią gdy Czerwone Wierchy były czerwone a nie czarno-zielone :grin: Fajna trasa, daj znać jak pojedziesz może gdzieś na szlaku się spotkamy :grin:
---------- Post dodany o 22:36 ---------- Poprzedni post był o 22:35 ----------
Cała ostatnia wrzutka z Krzesanicy (za wyjątkiem ptaszka :)).
Chmury i góry, po prostu pięknie. Ładnie to pokazałeś. Gratuluję!
Dzięki wszystki ma odwiedziny i komentarze. Wrzucam jeszcze jedną fotkę, co prawda nie z Tatr ale z powrotnej drogi. Na szczytach pioruny tylko postraszyły, tymczasem w powrotnej drodze szalała burza od Podhala po Kraków. Tak intensywnej tęczy dawno nie widziałem (z piorunami niestety złapać się nie udało):
254.
Załącznik 125505
Chmurki trafiły Ci się fajne :) , szkoda że się nie przejaśniło trochę. Myśmy przemierzali te tereny w czerwcu zeszłego roku, od Kasprowego. Miś nam umknął :lol: , turyści idący z naprzeciwka twierdzili że 5 minut wcześniej go widzieli trochę poniżej szlaku, (w okolicach Ciemniaka to było) i że zeszedł na polska stronę, trochę my mieli w "portkach" bo pustawo było i mgliście a niespodziewane spotkanie z misiem to nie wiem czy przyjemna sprawa :) , na szczęście zeszliśmy do Kościeliskiej i Go nie spotkaliśmy.
Załącznik 125519
:shock:
uff... ja na szczęście jeszcze nie spotkałem.
normalnie zarąbiste :!: :!: :!:
wszystkie piękne ale chyba 250 pokazują najwięcej
ciężka trasa ? chętnie bym się tam wybrała - choć zapewne na pierwszy rzut pójdzie trasa o której wspominał Bodzio kilka slajdów wcześniej którą robiłeś jesienią :) :)
a kiedy to nastąpi - jeszcze nie wiem - ale nastąpi :D
PS za pominięcie robala w tym cudownym wątku dzieki !!!
Trasa nie jest specjalnie trudna, nie ma długich, stromych podejść, rozkłada się to na całej trasie od Doliny Kościeliskiej po szczyt Ciemniaka/Krzesanicy. Trasa z Kasprowego też bardzo fajna i łatwiejsza jeżeli wyjedzie się kolejką na Kasprowy. Jest parę możliwości zajścia na dół a jedną z nich jest trasa jaką teraz wchodziłem czy też schodziłem.
Ja też pewnie jeszcze w sierpniu wybiorę się w Tatry. Nastawiałem się na wrzesień, gdy jest mniej ludzi ale niestety wyjeżdżam z pracy na szkolenie więc nie będzie czasu.
Rozważam Rysy lub Orlą Perć (boję się, że teraz będą tłumy więc raczej odpada), Ornak i okolice - tam gdzie był niedawno Robtor (tu boję się prac związanych z usuwaniem skutków wichury na szlaku, może być zamknięty?), Rohacze z Chochołowskiej i z powrotem (raczej ciężka trasa jak na jeden dzień, ale może spróbuję) lub Czerwone Wierchy jak będą fajne chmurki :grin:
W przyszłym tygodniu na rozgrzewkę może Pieniny lub Babia Góra, a może jedno i drugie.
Chętnie też wybrałbym się w Bieszczady na jesień (jeszcze nie byłem), ale na razie nie widzę chętnych a samemu mi się nie chce :|