Kojarzy się z jakąś słoneczną plażą (Majorka, Kanary) i drinkiem z parasolką :D Fajny kontrast dla opowieści serwowanych w wątku.
Wersja do druku
Kojarzy się z jakąś słoneczną plażą (Majorka, Kanary) i drinkiem z parasolką :D Fajny kontrast dla opowieści serwowanych w wątku.
Zachwycające te Twoje opowieści fotograficzno - dźwiękowe.
Byczki fajne, ale obserwator - najlepszy.
Gratuluję cierpliwości i fotek.
Pozdrówka.
Imponujący dźwięk, chciałbym taki usłyszeć na żywo.
Ile trzeba zrobić zdjęć zimorodka zanim podleci pliszka???
Minimum 40.
Bałem się, ze znów zimki będą jak modelki pozowały a ptaszek za którym śniłem po nocach nie przyleci.
Zimki też są fajne ale ile można???:roll:
Z rybką
Bez rybki
Znowu z rybką
I wreszcie po wielu godzinach siedzenia w wodzie przyleciała. Wymęczyła mnie, musze przyznać. Słońce już wysoko było i miałem jechać do domu ale zimek podleciał (znów) więc nie chciałem go płoszyć. Poczekałem aż odleci i usłyszałem charakterystyczny pisk podobny do głosu pliszki siwej.
Ale to nie siwa. Ja tu w wodzie siedzę i czekam na GÓRSKĄ!!!
Na nizinach to rzadki gatunek. W lubuskim w 2006 roku zanotowano około 15 par.
Gatunek ten musi mieć szybko płynącą wodę. Na nizinach mało jest miejsc gdzie szemrzą leśne strumienie. U mnie na szczęście są strumyki z kamieniami, normalnie jak w górach
Dała mi około 3 sekund i znikła
To chyba moje najlepsze trofeum urlopowe:)
Zimorodki śliczne ale już się nieco opatrzyły :wink:
Za to pliszka, to coś nowego. Będą następne?
Zimorodki chyba się nigdy nie znudzą gdyż to piękny i o ciekawym trybie życia ptaszek. Gratki z okazji uwiecznienia pliszki. Trud został nagrodzony.
Gratuluje wytrwałości i zapału, zdjęcia na prawdę super.
Czasem patrzy się na zdjęcie i nie myśli się o tym, ile ktoś włożył trudu i czasu w jego wykonanie.
Gratuluję wymarzonego trofeum :D
A zimorodki mnie też się nie znudzą, zwłaszcza że jeszcze nie miałam przyjemności spotkać. Ten z "podkręconą" rybką świetny :)