No piękna "siksa". Ale chwyciła przynętę. :grin:
Wersja do druku
No piękna "siksa". Ale chwyciła przynętę. :grin:
kilka działkowych wróbli i sikora
Załącznik 189215
Załącznik 189216
Załącznik 189217
A ja znowu mam swojego dużego ptaka; przylatuje codziennie rano i po południu.
Załącznik 189220
Piękne i małe i duże :-)
Duży to duży! Z daleka widać i łatwo ustrzelić. A nad małymi to trzeba się napracować, być cierpliwym i mieć trochę szczęścia. Ja miewam; ta dymówka (samiec) sama do mnie przyleciała przez otwarte okno.
Załącznik 189235
Jak się ma szczęście to się ma; tu piskle wodnika z odległosci ok. 3 m. z czatowni na czaple.
Załącznik 189236
Szczęście było niezbędne, bo wodniki to niezwykle tajemnicze ptaki, trudne do wypatrzenia, prawie jak derkacze. Często je słyszę, ale zobaczyć?
A tu proszę, piskle z rodzicem. Niekorzystna perspektywa, bo czatownia na czaple. :cry:
Załącznik 189238
Ale najwygodniejszą czatownią u mnie jest okno kuchenne. Łatwo z niego fotrografować nmawet całkiem małe ptaszki:
Załącznik 189237
No, widać więc, że u mnie i duze i małe. Tak jak chce edorka. :)
Aleksandr masz szczęście. Same tobie wchodzą a nawet wlatuja przed obiektyw. I to ładniutkie.
fajne wróblowate :)
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Aleksandr garną się do Ciebie te ptoki, i te duże i małe, a Ty potrafisz to doskonale wykorzystać :grin:
Pisklę wodniaka wygląda jak na szczudłach, takie małe to jeszcze proporcje ma zaburzone.
Ojeżu... wieki całe nie widziałam jaskółki, jest piękna :-) Pozostałe też niczego sobie! Świetne!
[QUOTE=Rabbit;1312347]fajne wróblowate :)
Dzięki :)