Miauuu Pan farta z tymi fotkami ;-).
Wersja do druku
Kot nagrzejnikowo-podparapetowy - kiedyś już prezentowany w tej konfiguracji
Najważniejsze że kaloryfer grzeje :-)
" - A może byś już sobie poszedł?"
Zdjęcie naprawdę ładne. Szkoda tylko że wyszło tak nie ostro. nie wiem czy to wina sprzętu?
Taka już "magia pełnej klatki" :-P
Natomiast tutaj:
"Jej Puszystość" pięć lat temu (2/3'' dla odmiany)