@Bodzip Dobra wuiadomość ; skrócili Tobie "wyrok".:grin:
Wersja do druku
@Bodzip Dobra wuiadomość ; skrócili Tobie "wyrok".:grin:
Kwarantanny dzień IV.
Policja jak zwykle rano była. Sprawdzili. Byłem, podziękowali i odjechali
Nie tak do końca.
Kontakt miała Marysia. Ona dostała skierowanie na test. Test wyszedł negatywny, więc Marysia nie ma już kwarantanny. Ja to co innego - nie miałem kontaktu z chorym, natomiast tak, przyznaję się bez bicia, że miałem kontakt z Marysią :oops: - więc ja nadal mam kwarantannę :shock:
Jagna chyba też. Stwierdziła, że jak na pole nie może to co jej zostaje ? ulubione spanie :mrgreen:
Helios & 1,8
Załącznik 225461
Kwarantanny dzień V.
Nadal bawię się aparatami i programami.
Czytam książkę.
Policja była jak zwykle.
Stwierdzam, że jak tak dłużej to potrwa (epidemia) to naród się rozpije. Ja nie mogę, więc jestem kryty :mrgreen:
Obyś dożył końca izolacji w dobrym zdrowiu, jak już w szóstym dniu myślisz o napitku...
Dzień VI.
Bodzip siedzi przy stole i rozkręca aparat. :wink:
Resztę dni kwarantanny spędzi na składaniu go w całość. :mrgreen:
Z tym nie miałem styczności:). Zaczynałem od Poloneza:), choć w takie poważniejsze naprawy się nie brałem. Wymiana silnika z skrzynia biegów to był mały pieniądz. Drugi poldek (Caro plus) sprawował się już bardzo dobrze i to przez 10 lat. Oleju od wymiany (co rok) nie brał ani grama (w każdym razie nic nie dolewałem:) ).