Walczyłem z panoramą, z marnym skutkiem. Ograniczenie wielkości pliku dla takich rozmiarów marnie kończy się dla detalu. Może jeszcze podzielę obrazek na 2 połówki.
655.
Załącznik 156207
Wersja do druku
Walczyłem z panoramą, z marnym skutkiem. Ograniczenie wielkości pliku dla takich rozmiarów marnie kończy się dla detalu. Może jeszcze podzielę obrazek na 2 połówki.
655.
Załącznik 156207
Pieknie,rozlegle...
W porównaniu z TIFFem strasznie wyżarte :|
Wrzucam jeszcze podzielone na 2 części i ciut większe, trochę lepiej wyszło (jak to przy panoramach klikamy ile wlezie :grin:):
656. Z Małej Wysokiej na Zachód...
Załącznik 156241
657. ... i na wschód
Załącznik 156240
ładnieś to poskładał :)
Podoba się bardzo :)
Cud, mód ... Ładnie wyszło.
360 stopni podoba mi się bardziej jak te dzielone :)
Dzięki wszystkim za odwiedziny :grin:
Generalnie mi też jako kadr, niestety przy tym rozmiarze foty, ograniczenie wielkości pliku powoduje, że między JPGiem od TIFFem zaczyna robić się przepaść.
Wrzucę jeszcze kilka fot z powrotu, szlak bardzo fajny i miło spędzić tam czas. Niestety nie dla wszystkich ostatni tydzień się dobrze skończył, śmigłowce nie nadążały ze ściąganiem ofiar w tym trzech śmiertelnych. Z Gerlacha ściągano poobijanego turystę, nieprzytomną kobietę trafioną strąconym kamieniem. Nieco dalej znaleziono martwą taterniczkę poszukiwaną od kilku dni, dobrze znaną w środowisku z licznych wypraw, relacji zdjęciowych. Kolejni zabici na Orlej i grani Rohaczy.
Miłośnikom tatrzańskich widoków polecam zdjęcia Olgi, która zeszłego tygodnia odeszła od nas na zawsze na ścianie Małej Kończystej. Wiele zdjęć robi duże wrażenie, szkoda dziewczyny. Widać, że Tatry były jej ogromną pasją.
https://www.flickr.com/photos/olga_tatry/albums
https://picasaweb.google.com/altair1984
Rzeczywiście Jej zdjęcia robią wrażenie. Cześć Jej Pamięci.
seria z tego postu niemal w całości zrobiła na mnie mega wrażenie, zwłaszcza 646-650, w 651 ciut mi góry brakuje - chciałoby się więcej zobaczyć - kolejne też za wąskie dla mnie - góry lubię oglądać szeroko by można odetchnąć pełną piersią...
panorama też spoko ale powyższe wolę bardziej
zdjęcia Olgi świetne, oczywiście jest ich mega dużo... i nie sposób je przeglądnąć z biegu..
widać że kochała góry, wspinaczkę po nich i zdjęcia..
szkoda kolejnego młodego życia, życia z pasją, które tak szybko się zakończyło...
nie wiem czy jakby była z kimś w górach - uratowaloby ją to od śmierci, ale chodzenie po górach samemu to nadal dla mnie za duże ryzyko :(
Fajne zdjęcia, w tym roku pogoda naprawdę dopisała.
---------- Post dodany o 11:20 ---------- Poprzedni post był o 11:13 ----------
Na wspin to rzeczywiście bym nie wybrał się sam. Z drugiej strony nie wyobrażam sobie życia bez samotnych wyjść "szlakowe", szczególnie na świt gdzieś w Tatrach...
Jest na co popatrzeć - piękne zdjęcia :)
Najfajniejsze widoki zwykle zaczynają się tam gdzie kończą się szlaki...:roll:
Trudno teraz powiedzieć, jeśli nie zginiesz na miejscu to większe szanse jak ktoś jest z Tobą, przy wspinaczce dochodzi czyjaś asekuracja. Z drugiej strony jak twierdziła idąc samemu bardziej się można skupić na ty co się robi (wywiad http://www.tatry.przejscia.pl/pl/node/1410 ). Potrafiła w środku zimy wyjść w Tatry na kilka dni nie schodząc w międzyczasie do cywilizacji, łącznie ze schroniskami.
Może się jeszcze coś dowiemy. Znaleziono ją po kilku dniach poszukiwań dzięki temu, że jakiś taternik przypadkiem znalazł ją na zdjęciach (zdaje się, że uwiecznił nawet w moment wypadku), które tego dnia robił w okolicy.
Jeszcze kilka fotek z powrotu Dolina Wielicką
658. Długi Staw
Załącznik 156485
659.
Załącznik 156486
660. Wyżni Wielicki Ogród
Załącznik 156487
661. Wielicki Ogród
Załącznik 156488
Zastanawiałem się wczoraj wyłażąc na "górkę" czy gdzieś po zachodnich Taterkach nie łaziłeś :)
Ładnie tam, fajnie łazikujesz i ładne widoczki dzięki temu nam serwujesz.
Trochę korciło ale odłożyłem na później, trochę problem z czasem, pogoda ostatnio nie rozpieszcza a i w końcu może nogę uda się doleczyć.
Myślałem o przyszłym weekendzie lub jego okolicach ale jak na razie prognozy nie wróżą niczego dobrego. W każdym razie kupiłem czołówkę w ramach przygotowań do coraz krótszego dnia :grin:
Z Zachodnich poza Pasmem Rohaczy mam ochotę na Tomanowy-Smreczyński-Kamienistą, może też Liptowskie Kopy, miejmy nadzieję, że październik/listopad ładne będą :grin:. Z Wysokich został Koprowy i Krywań. W zimie chętnie Rysy od słowackiej strony, może Bielskie, ale zobaczy się jak zima będzie, oby lepsza od poprzedniej :grin:
ech piękne plany
mnie póki co same Czerwone Wierchy frajdę sprawią - mam nadzieje że w październiku uda się jeszcze wyskoczyć w Tatry :D
zaiste - póki co w głowie mam Karkonosze - a plany są bardziej w kierunku Bieszczadów - ale pożyjem zobaczym :D
Lubię takie widoki na zdjęciach a te Twoje mi się bardzo podobają.
Chętnie sam bym się wybrał ale czasowo nie wyrabiam :(
Wyjście z Szczyrbskiego Plesa (Štrbské Pleso) w sobotę nad ranem w kierunku Popradskiego Plesa czerwonym szlakiem, a dalej niebieskim Mięguszowiecką Doliną.
Zbliżamy się do Popradskiego, jeszcze mrok:
662.
Załącznik 158441
663.Transport na Rysy
Załącznik 158442
Wschodzące słońce zaczyna oświetlać szczyty Grani Baszt.
664.
Załącznik 158443
665.
Załącznik 158444
666.
Załącznik 158445
667.
Załącznik 158446
Piękny szlak, jak się idzie tam po ciemku do "popradzkiego"? :)
Ostatnie szerokie fajne :)
O Rysy nie zawadziłeś po drodze - z jakąś gaz butlą...? ;):mrgreen:
Tragarze jak zawsze cos doniosa.
Slonko sie pokazalo...mozna sie bylo przebudzic po pierwszym zdjeciu.
665 i 667 najbardziej mi się podobają, zapowiada się kolejna fajna relacja ze szlaku :)
dla mnie 664 i 667 najprzyjemniejsze :)
chyba już nie zdążę w Tatry :( bo brakuje mi weekendów
ale przynajmniej pooglądam :)
Ładna fotorelacja.
Idziemy dalej Mięguszowiecką Doliną wzdłuż oświetlonej już promieniami słonecznymi Grani Baszt z górującym nad nią Szatanem na prawo, którego widać trzy charakterystyczne wierzchołki - Piekielnikową Turnię, Diablowinę i Diablą Turnię (pomiędzy Szatanią i Diablą Przełęczą) :grin::
668.
Załącznik 158570
669.
Załącznik 158571
670.
Załącznik 158572
671.
Załącznik 158573
672.
Załącznik 158576
673. Po prawej stronie zaczęły pokazywać się w oddali Mięguszowieckie szczyty
Załącznik 158574
674.
Załącznik 158575
675. oraz przed nami nasz cel - Koprowy Wierch
Załącznik 158577
676. Od prawej Przełęcz pod Chłopkiem, Mięguszowiecki Pośredni i Wielki
Załącznik 158578
677. a tu Mięguszowiecki Czarny na środku
Załącznik 158579
Na ostatnim ciekawa perspektywa wyszła - tak jakby mieli zrobić 5 kroków i już na szczycie być :)
Pięknie tam :)
Tak patrzę na daty..., w zeszłym roku akurat 29 września byliśmy tam w okolicach, podobna pogoda się nam trafiła, trochę śniegu było miejscami :)
Śniegu było ciężko dopatrzeć. W zagłębieniach i zacienionych stokach było trochę lodu (np. Rysy od polskiej strony).
Trasa faktycznie piękna i niewymagająca, przydałoby się trochę fajnych chmurek aby dodać klimatu. Cały dzień lampa była. Co ważne - znacznie mniejszy ruch niż na pobliskie Rysy gdzie jak zwykle tłumek:
Załącznik 158606
Załącznik 158605
Nie...:shock:, te tłumy na Rysach są po prostu straszne, z daleka wyglądają ci ludzie jak pingwiny na skale...:mrgreen::lol:
Zacytuję siebie jeszcze raz sprzed 20 lat:
"Marysiu, jesteśmy na Rysach
- dużo ludzi ?
- kamieni nie widać" :mrgreen:
Ladnie znow wedrowac starymi szlakami.Rysy nie zachecaja..