nie mylisz się, ale to jest dokładnie to o czym pisał fret. Olympus przez lata trzymał fazowy AF dla najdroższego E-M1, przez co używalność starszych szkieł dla posiadaczy E-M5/E-M10 była mocno ograniczona.
Wersja do druku
nie mylisz się, ale to jest dokładnie to o czym pisał fret. Olympus przez lata trzymał fazowy AF dla najdroższego E-M1, przez co używalność starszych szkieł dla posiadaczy E-M5/E-M10 była mocno ograniczona.
No cóż Olek dając fazowy AF tylko w OMD1 chciał wymusić na klientach budowanie systemu od nowa, pewnie żeby zwiększyć sprzedaż szkieł m4/3 i to był jego jeden z pierwszych ogromnych błędów w małym systemie, bo bardzo dużo posiadaczy starego 4/3 się od niego wtedy odwróciło. Jakby ta matryca była też w tańszych modelach to pozwoliłoby to na łagodne, stopniowe przejście na nowy standard i Olek więcej by w taki sposób ugrał, bo ludzie zamiast rezygnować z tego systemu dalej by go rozwijali, z czasem pewnie całkowicie przechodząc na m4/3.
Nie wiem kto w tej firmie opracowywał im wtedy strategię, ale powinien sobie zrobić seppuku :grin:
Jakie to wszystko proste. Olympus powinien pozwalniać swoich ekspertów i zatrudnić tych z olympusclubu ;-)
no ale żeś mi Chłopie dowalił :lol:
Nie wiem, ale na mój ekspercki olympusclubowy rozum, bardziej sensowne jest dotychczasowym użytkownikom swojego systemu pozwolić na dalszą jego rozbudowę, niż skazywać ich na budowanie systemu od nowa, ewentualnie na zakup najdroższego body.
Ciekawe ile osób mając takie szkła jak np 14-54 czy 12-60 wolałoby dokupić do nich aparat z już przyzwoitą matrycą, pozostając przy marce. Możliwe że z czasem taki ktoś dokupiłby jakąś tanią stałkę, czy jakiś inny uzupełniający obiektyw już m4/3, a ile znowu takich osób Olympusowi wtedy podziękowało za dalszą współpracę, w sytuacji jaka była. Cóż prawda jest taka, że Olympus wprowadzając m4/3 ubił świadomie/celowo? duże 4/3. Przecież nie chodziło o to, żeby ciągnąć wsparcie starego systemu, aż do teraz, tylko przez pierwszą generację aparatów (tych z okresu OMD1), ale też, a raczej przede wszystkim w modelach bardziej przystępnych cenowo niż OMD1
Ja przesiadłem się z E5 na Em1, też miałem obawy jak to będzie. Kupiłem z korpusem adapter mmf3 bo lubiłem moje 12-60 I 50 makro. Bardzo szybko jednak kupiłem 12-40 I ciemniejszą 60 tę. Mniejszy rozmiar mnie skusił. Szkła i e5 sprzedałem bardzo szybko Nie miałem problemu ze zbyciem. Nie żałuję.
To jest tylko biznes , nic nie jest dane na wieki, i nikt tego nie robi z idei. Trzeba tylko trzeźwo myśleć w momencie zakupu wielu zabawek , którymi nas mamią producenci.
jako pierwsze micro kupiłem panasa GX7 z kitem, wcześniej miałem e-620/14-54/50/sigma 150/70-300/9-18, wszystko poszło do ludzi, najdłużej zostawiłem sobie 9-18 z adapterem viltrox, sukcesywnie kupowałem szkła do micro, panasay 14-140/20/100-300/42,5 + samyanga 7,5 na końcu 100-400 do tego w komplecie g9 :) nie widzę większego problemu w przejściu, za to widzę różnicę w wielkości i wadze :) sukcesywnie zbieram na olka 12-100 lub panasa 12-60 :) w starym systemie nie było szkła odpowiednika panasa 100-400, była 3setka w równie kosmicznej cenie jak w micro, o wadze i wielkości nie wspomnę :) całe przejście obyło się bez bicia piany tylko na trafnych lub mniej trafnych decyzjach finansowych:) jak dobrze pamiętam to po sprzedaży dużego systemu musiałem dołożyć około 1/3 kwoty do tego co miałem ze sprzedaży do całkowitego przejścia na micro ( pomijając zakup p100-400 i g9)
No i nie wiem gdzie tu odniesienie do tego o czym pisałem? Cały czas się poruszałeś w sferze najdroższych modeli, a ja miałem na myśli osoby z tańszym korpusami 4/3, ale posiadających jakieś fajne i przecież nie przesadnie wtedy kosztowne szkła. Moim zdaniem Olympus dając wtedy matrycę z fazowym AF też w tańszych modelach by zyskał, no ileż tak naprawdę więcej kosztowała wtedy taka matryca? Bardzo wiele osób wtedy by zatrzymał przy sobie, którzy w dalszej perspektywie zapewne dalej rozbudowywali swój system już o szkła m4/3, ale może też chodziło o sztuczne pozycjonowanie OMD1. Tak czy inaczej w ofercie przy której nie liczy się sprzedanie tylko jednego produktu, a nakłanianie do kolejnych zakupów ze swojej oferty, moim zdaniem działanie Olympusa było niezbyt rozsądne i chyba nie trzeba być w tej dziedzinie jakimś ekspertem, żeby takie rzeczy widzieć.
I ja tego nie piszę pod kątem użalania się na Olympusa, tylko to jest dla mnie jedno z tych kilku niezrozumiałych jego posunięć, które wg mnie mu bardziej zaszkodziły niż pomogły w biznesie.
Niech mi ktoś powie co by Olek stracił udostępniając tańsze modele aparatów m4/3 ze wsparciem do starych szkieł? Chyba tylko trochę na unikalności OMD1. A co by wtedy zyskał? Nowych klientów by miał tylu samo ilu miał, a dodatkowo by zatrzymał przy sobie więcej osób ze starego 4/3, którzy by kupili dodatkowo przejściówkę, a w dalszej perspektywie zapewne rozbudowywali system o sprzęt już tylko m/43.
[QUOTE=arhtus;1372611
Niech mi ktoś powie co by Olek stracił udostępniając tańsze modele aparatów m4/3 ze wsparciem do starych szkieł? Chyba tylko trochę na unikalności OMD1. A co by wtedy zyskał? Nowych klientów by miał tylu samo ilu miał, a dodatkowo by zatrzymał przy sobie więcej osób ze starego 4/3, którzy by kupili dodatkowo przejściówkę, a w dalszej perspektywie zapewne rozbudowywali system o sprzęt już tylko m/43.[/QUOTE]
z punktu widzenia ekonomicznego nie opłaca się utrzymywania 2 linii produktów, uśmiercili stary system co za tym idzie całą szklarnię, AF fazowy w 1 to dodatek, a nie standard, bagnet jest na szkła m4/3 które ostrza po kontraście, nie ma co bić piany, Olympus tak zadecydował - koniec kropka, ostatnio bawiłem się 7v3 od sony gdzie jest AF hybrydowy tak jak w omd1, moje wrażenie jest takie, że nie ostrzy szybciej niż panas g9, myślę, że Olympus na początku przygody z m4/3 nie miał matryc z hybrydowym AF
A może chodzi o to że koszt wyprodukowania jakiegoś taniego Pena i em1 mkll jest bardzo podobny. Może bardziej się opłaca sprzedawać mniej em1 niż więcej Panów? To tak jak że sprzedażą choinek, w doniczce bardziej się opłaca sprowadzać (8% wat) niż ciętą (22%wat)
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
I jeszcze jedno, to prywatna firma może tam siedzi jakiś zmanierowany dziadek, który kasę zarabia na rurkach do du*y zakończonych zajefajną optyką a aparaty produkuje bo się z kimś założył. Mój szef na mazowszu ma u siebie w ogrodzie Araukarię czylijską, roślinę tropikalną wielkości kilkunastu metrów. Rośnie w gruncie mimo że powinna zginąć przy kilku stopniach mrozu. Jednak kiedyś się założył ze znajomym, że przeżyje mu w naszych warunkach. I tak co roku na jesieni obudowywana jest ścianami z poliwęglanu i wstawiana jest do środka nagrzewnica. Kupa roboty 4 osoby, rusztowanie robota na cały dzień. Co roku mówi że to ostatni raz i że wytnie... Ale ona rośnie o kolejne międzywęźle, ludzie przyjeżdżają dziwią się, więc jeszcze może jeden rok się da obudować i tak od wielu lat. Zaraz będzie pomnikiem przyrody :-)
Ale takie przejściówki z tego co pamiętam istnieją - chyba nawet z działającym AF.
No jak robią takie idiotyzmy to rzeczywiście może byłoby lepiej ;).
Nie jest to może wyznacznikiem niczego ale znam pięć osób które "podziękowały" Olkowi za współpracę po porzuceniu 4/3. Co ciekawe głównym argumentem nawet nie był brak kompatybilności - choć to też podnosili ale brak stabilności i obawy że za chwilę znów wejdzie coś nowego co nie będzie kompatybilne w dół i zostaną w czarnej d.....
Ale o jakie utrzymywanie dwóch linii produktów chodzi?
Wystarczyło tylko w czasie gdy wychodził OMD1, czyli wtedy gdy Olympus miał już taką matrycę opracowaną, zaimplementować ją w trzech body, jakimś niedrogim Penie, OMD10 i OMD1 i na dobre zapominają o dużym 4/3..
Wydaje mi się, że sporo osób mających wtedy jakieś fajne szkła 4/3 i to nie tylko te najdroższe, zamiast np. odchodzić do konkurencji, kupiłoby do tych szkieł jakiś nowy korpus m4/3 z taką matrycą.
Tak naprawdę nakład finansowy od technicznej strony takiego przedsięwzięcia raczej niewielki, a przynęta na użytkowników starego systemu zarzucona.
Przejście z systemu lustrzankowego na bezlustra był nieunikniony, ale mogli to zrobić w taki sposób, żeby nie stracić dotychczasowych użytkowników, albo nie stracić ich aż tylu.
Nie wiem czym się kierowali stratedzy Olka, ale logiki w ich działaniu ja raczej nie dostrzegam i to pod kątem korzyści dla nich samych, a nie dla nas.
detekcja fazy w 3 korpusach ? olek nie produkuje matryc dlatego pewnie zastosowali taki patent tylko w jednym, najdroższym body, które z punktu widzenia ekonomicznego miało najmniejszą sprzedaż, to co się najlepiej sprzedaje to aparaty dla "mas" gdzie prawie nikt nie ogarnia co to jest AF po fazie lub kontraście, z tego co się orientuję Canon tez w swoich bezlustrach APSC słabo wspiera szkła od lustrzanek
każda firma miała "jakieś tam nielogiczne" z punktu odbiorcy wpadki, Pentax, który przeszedł na elektroniczne eksperymenty i trzeba było chodzić z instrukcją aby nad tym zapanować, Canon który zmienił bagnet zostawiając użytkowników bez optyki, Sony kupując Minoltę, w drugiej serii likwiduje ich bagnet i mocowanie lamp, Nikon był dość długo przyjazny (był teraz robi to co wszyscy), wspomnę Olympusa z jego eksperymentami, które dziś raczej powinny gościć w "muzeum osobliwości" ;) i MInolta z trzeszczącymi korpusami
Z tymi zmianami jest pewne ale.... Canonowi klienci wybaczają naprawdę dużo... 3 a właściwie to 4 bagnety w aktualnej produkcji. Gdyby to inna firma robiła jechali by po niej jak po łysej kobyle. Nikon ma dwa. Olek, Fuji po jednym (średniaka nie ma co liczyć) więc spoko ale też mają tylko jeden format. Panas już ma dwa i nie są kompatybilne. Sony ma najlepiej bo ff i apsc pasują do wzajemnych body. A nie liczę bo to już przeszłość. Czyli która firma najmocniej drwi z klientów? Ta najlepsza. Ludzie już wtopili kasę w obiektywy R a teraz wprowadzą bagnet hybrydowy na R i EF;-)
Te zdania potraktowane łącznie sa nieprawdą.
Jeśli chcesz "doktoryzować się" z optyki Nikona, tzn że rozpatrujesz obiektywy z lat 70-tych. Informuje cie zatem, że w takim przypadku optyki do Nikona jest więcej niż do Canona.
No i z tym doktoryzowaniem się to bzdura, poza niewieloma szkłami z samiutkiego początku bagnetu Nikon F całą resztę można podpinać do każdego body. W przeciwieństwie do Canona, gdzie musisz rozróżniać szkła EF od EF-S, w dodatku Canon R ma bagnet podobnej wielkości i już bywają pomyłkowe próby podpinania szkieł od nie tego systemu na który jest obiektyw. Dla rozróżnienia na obiektywach EF jest czerwona kropka, a na R jest czerwona kreska (serio, przy bagnecie), tak by wystarczyło mieć ukończoną szkołę podstawową i sie potrafiło podpiąć właściwy obiektyw ;)
Każde body ma wiertarkę? ;) Nikoś jakoś cienko przędzie i mam wrażenie, że pogrywanie z drobnymi modyfikacjami bagnetu ma w tym swój udział.
W Canonie wszystko jest proste i czytelne, W Nikonie jest jak pisałem. Niby jeden bagnet, ale w kilku odmianach i to jest mylące.
Niektórzy żyją przeszłością biorąc pod uwagę stare rupiecie. To jest aspekt schodzący, z każdym rokiem mniej ważny. Najważniejszy jest ciągle dla canonierów. Na tym wciąż opiera się pozycja tej firmy. Taką okazję stracił Olek zbyt mocno zmieniając bagnet stracił tą opcję. Co teraz powinien zrobić aby się uratować? Może pomyśleć jak zwiększyć ilość klientów a to chyba jest możliwe tylko w dolnych strefach cenowych tymczasem rozwija się segment pro....
Nie. Bagnet jest jeden. Od roku 1977 nie ma żadnych modyfikacji bagnetu. Można używać szkieł bez żadnych przejściówek. Jak się chcesz sprzeczać to bądź precyzyjny w wypowiedziach. Funkcje to nie modyfikacja bagnetu, to elektronika. Nie myl hardware z software.
Użyjesz EF-S na Canonie 5D? Co z obiektywami FD mającymi pracować na Cannach EOS albo xD? Takie pytanie postawione canonierowi spowoduje, że popatrzy na tego kogoś jak na wariata. Tymczasem ty masz pretensje, że obiektywy nie AF-S nie mają AF na body, które tego nie obsługują. A masz pretensje że niektóre body Canona nie obsługują EF-S? U Nikona nie ma problemu z cropowymi szkłami, u nikona mozna je podpinać i pracować z nimi na obszarze DX i FF (!).
Pełna funkcjonalność wszystkich elementów systemu jest niemożliwa. I jakoś nikt nie ma pretensji i rozumie, że np stare body nie obsługują radiowego sterowania lampami. Albo że w canonie najczęsciej boczne punkty AF są mniej czułe i przy podłączeniu konwerterów przestają pracować, bo jasność jest za mała. Trzeba się doktoryzować, bo Canon tego nie pisze dużymi literami, tylko wręcz przeciwnie, małym druczkiem. Tego typu "drobiazgów" i niekompatybilności jest od groma.
Jak sie teraz dowiedziałem w olku też - przy przejściu z 4/3 na m4/3 dali AF fazowy w jednym aparacie i już kompatybilność w systemie poszła w diabły. Użytkownicy z olka o ty wiedzą, ludzie z zewnątrz - nie.
System Nikona z bagnetem F jest budowany od roku .. 1969, czyli równo 50 lat, jedyna modyfikacja bagnetu była w 1977, te starsze szkła (1969-1977) może sobie każdy sam uzdatnić, minuta pracy pilniczkiem. Minęło kilka epok w fotografii. I jak sie ktoś chce dop... do tego, że nie działają mu wszystkie współczesne funkcje to jest .. dziwny.
Hardware i software to inne zagadnienia, rozróżnij to.
W Nikonie Z stare Nikkory mają stabilizacje obrazu. Jest konwerter 1.6x Nikona, który dodaje AF w ... obiektywach manualnych (choć zarazem wydłuża ogniskową). Fajne rzeczy, mało kto wie, mało kto używa (ma to nie tylko zalety, ale i wady). Czy to dla kogoś problem, ze to jest? To wada, bo trzeba o tym wiedzieć? Czy gdyby obiektywy Canon FD mogły działać uzyskując AF na body Canon EOS na konwerterze to byłoby fajnie, czy nie? Zapewniam, ze w wielu systemach są sprawy o których mało osób wie. Użytkowników danego systemu, nie wspominając o ludziach z zewnątrz.
Cały problem w tym, że ludzie nie wiedzą czego nie wiedzą ;)
To właśnie jest głos człowieka opartego na przeszłości. Jak widać 2dzystkie firmy pokazały w mniejszym lub większym stopniu takim osobnikom środkowy palec.
Merytorycznie odpowiadając co roku rynek wchłania nową porcję nowych obiektywów. Udział tych starych maleje nie rośnie. Oczywiście można i warto ich używać ale nie można rozważać rozwoju czy mówić o przyszłości fotogtafii ciągle mając za uszami 20 czy 30 letnie szkła.
Podpinam. Bez problemów.
z Optyczne.pl
" Nowy aparat na horyzoncie
W jednym z rosyjskich urzędów firma Olympus zgłosiła do certyfikacji aparat cyfrowy o kodowej nazwie IM021. Spekuluje się, iż może to być bezlusterkowiec OM-D E-M1 Mark III. "
Może ktoś mi wyjaśnić dlaczego patenty rejestruje się w Rosji, wiele firm to robi.
zamknąłbym ten post, to są wykopaliska.
aktualna dyskusja jest tutaj
https://forum.olympusclub.pl/threads...%9B%C4%87-m4-3
Zespoliłem [apz]
JednoczeÅ›nie zmieniajÄ…c zaÅ‚ożyciela tego wÄ…tku.í ½í¸‰
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Jednocześnie zmieniając założyciela tego wątku.?
Ogłoszenie nowego aparatu w lutym przed CES potwierdzone na "99%" przez 43 rumors. Spekulacje trwaja :-)
Może jednak moderatorzy lub nawet administratorzy tego forum zechcą ustosunkować się do kwestii którą podjąłem w poprzednim moim komentarzu?
Może wyjaśnię:
1. To ja złożyłem wątek o tytule "Przyszłość m4/3" w dziale HydePark.
2. Wątek "archeo" [2011] z którym został on zespolony miał inny tytuł -z tego co pamiętam "Przyszłość Olympus" ...i był napisany w innym dziale -nie HydePark.
Miał z 10 stron komentarzy
gdy ten ~120 stron.
3. Dlaczego więc zmieniliście autora wątku "Przyszłość m4/3" w dziale HydePark?
Wątek staryman [nie znam człowieka i nic do jego nie mam] któremu teraz przypisujecie autorstwo tego wątku miał inny tytuł jak i lokalizację na forum.
Ktoś z uprawnieniami skleił wątki. Apz napisał o tym kilka postów wyżej. Przy takim działaniu posty w wątku układają się chronologicznie.
Może nawet zaistnieć sytuacja, że posty ze sklejanych wątków sie będą przeplatały. Wątek staryman został założony (napisano pierwszy post) 20.10.2011. Pierwszy Twój post w tym sklejonym wątku ma datę 2.10.2018
https://forum.olympusclub.pl/threads...t=#post1346677
Chronologicznie jest więc późniejszy. Post staryman jest pierwszy. To nie my zdecydowaliśmy, to data posta decyduje, czyli decyduje skrypt forum.
Jaki z tytułów będzie wybrany - to wybiera osoba łącząca wątki. W każdej chwili każdy z moderatorów może zmienic tytuł na dowolny, nawet zupełnie inny niż te dwa wasze.
Miejsce - też do wyboru moda sklejającego wątki i też moderatorzy mogą zawsze przenosić do dowolnego działu, wg uznania.
Możemy zmienic tytuł, możemy przenieść cały sklejony wątek. Mamy to zrobić?
Nie sądzę, by to było złosliwe działanie moderatora, po prostu miał dobrą pamięć i postanowił zrobić porządek i połączyć dwa wątki o tej samej tematyce.
Aha - nie ma opcji by wrócić do sytuacji sprzed połączenia. Trzeba by odtwarzać stara bazę, albo ręcznie zaznaczać każdy z postów i wskazywać jego lokalizację. Syzyfowa robota i .. czy naprawdę konieczna?
chyba nie jest tak źle z m4/3 jak tutaj się wróży ? ostatnio na spacerze zagadał do mnie koleś "ptasiarz" ( jakiś camuń + tamron 150-600) w sprawie G9,"rozwala" go ciężar jego zestawu i myśli nad zmianą, pełnej klatki nie potrzebuje, macał em1 ale nie ma wyświetlacza górnego, a jemu jest to potrzebne :) zaskoczony był niską wagą g9+PL100-400 i wymiarami takiego zestawu, nie mógł się nadziwić wizjerowi i ergonomii body, więcej wiary w m4/3 !!
Jacku problem jaet w innym miejscu:
Cytat:
1. To ja założyłem wątek o tytule....
Cytat:
2. WÄ…tek "archeo" ...
Problem jest ambicjonalny, i to nie ważne, ze watek w Hyde parku nie punktuje do reputacji, chodzi o cos innego czego nie zagłaszczesz apelem do rozsądku...Cytat:
3. Dlaczego więc zmieniliście autora
Przeklepię tę poprawkę wsteczną, ale nie obiecuję, że zrobię to natychmiast ani w tym tygodniu. (I być może na koniec zrobię choć nie lubię, także użytek ze swojej reputacji...)
Ja bym jednak zaczął od problemu z przestrzeganiem regulaminu: 9 d) "Przed założeniem nowego tematu należy upewnić się, że temat zostanie umieszczony w odpowiednim forum i sprawdzić czy podobny temat już nie istnieje (opcja Szukaj)"
Myślę, że obecna sytuacja jest zgodna z regulaminem.