A ile się napracowali i jakie koszty ponieśli aby taki efekt uzyskać. :mrgreen:
Wersja do druku
O ile wiem odpowiedniki w innych systemach są równie podatne na flary, to fakt. Chciałem zwrócić jednak uwagę na coś innego: w m4/3 do krajobrazu ten obiektyw nie jest najlepszym wyborem - zamiast tego lepiej chyba wybrać Samyanga 7.5 lub mZuiko 9-18... albo - tak jak ja - oba :) Oczywiście zdaję sobie sprawę z dużych różnic pomiędzy wszystkimi tymi obiektywami (kąty widzenia i fakt, że Samyang to fish).
Natomiast do reportażu, wnętrz itp. to 7-14 nie ma sobie chyba równych.
widzisz, ja natomiast zamieniłem fisha na ten obiektyw :)
Jak trzeba jasno i szeroko to ten Olek nie ma zbyt dużej konkurencji.
Najlepiej właśnie mieć oba :) (to jednak inne perspektywy i raz lepiej sprawdza się fish a innym razem 7-14), tym nie mniej zdecydowana większość fotek krajobrazowych to 7-14 i to ten co daje najpaskudniejsze flary. Ale jak już pisałem jeśli nie ma słońca w kadrze to daje spokojnie radę :)
Ja używam duże 9-18. Robię dwa, trzy i składam. Wychodzi mi jak z fisha lub rektalinearnego - zależy co podpowiem Huginowi :)
Samyang 7.5 jako jeden z niewielu ma ładne flary (oj tęsknię do nich), ale to więcej zabawy z prostowaniem i jednak mniejsza elastyczność. 7-14 w sytuacjach gdy słońce nie jest w kadrze można osłonić wysuniętą do przodu dłonią. Człowiek wygląda dziwnie, ale flar da się łatwo w ten sposób uniknąć.
Szanowni forumowicze - w razie potrzeby mam takie cacuszko,c zyli 7-14/f2.8 noweczke przywizeioną z Anglii miesiąc temu na sprzedaż. gdyby ktoś był zainteresowany to prosze o kontakt. Ja chyba wolę jednak mojego małego 9-18mm, chcoiaż 7-14/f2.8 jest piękny i to zupełnie inna bajka.
Ja zakupiłem ten obiektyw u jestem pod wrażeniem. Nie miałem wcześniej nic tak szerokiego i ciężko mi jest się przestawić, ale pobudza to pozytywnie moją wyobraźnię , wiem, że długo go z body nie zdejme. Z uwag to chyba narazie wielkość na lekki minus.