To największy problem na letnich wyjazdach.Cytat:
Zamieszczone przez Ggrzesiek
Pośpiech i tłum podobnych nam, którzy też chcą obejrzec i sfotografować jak najwięcej.
We Wloszech byłem trzy razy ale zawsze w sezonie. Marzę o tym, zeby wybrac się tam jesienią lub wiosną i miec więcej czasu i spokoju.
Zobaczymy.
Co do sposobu fotografowania zabytków, to chyba zależy to od przeznaczenia fotografii. Czego innego będziemy oczekiwac od fotografii dokumentalnej a czego innego od pamiątkowej czy też takiej, w której autor chce pokazać swoje własne spojrzenie na dzieło sztuki.
Edycja (bo mnie oderwali od komputera ;) )
Moje fotki w jakichs 90-ciu procentach, to fotki wakacyjno-pamiątkowe, strzelane na szybko z krórych dopiero na ekranie kompuera probuję zrobić cos strawnego dla odbiorców ;)
Jak pisalem: minimum na planie, maksimum na ekranie.
