Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
... zawsze myslalem, ze to ja jestem upierdliwy....
Zgodnie z niektorymi teoriami, to obraz z 14-54 na 50mm powinien byc calkiem inny niz 50mm z 50-200mm z tego samego miejsca.
Jesli by sie komus takie cos udalo, to prosze o przykladowe zdjecia- pozbedziemy sie watpliwosci :)
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
K@czy, ale jesteś upierdliwy...:mrgreen:
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
winnetou
Krakman - no to zdrówko ;)
Dzięku Wodzu, idę podmienić butelkę na flaszkę...
Butelka = pusta
Flaszka = pełna
Zawsze skupowano butelki a nie flaszki :mrgreen:
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
A u mnie zawsze było, że flaszka to coś co ma więcej jak 30% :) Ale co plemię to obyczaj ;) Ja właśnie zamieniłem piwo na coś przyjemniejszego zaltującego dębową beczką i węglem ;)
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
masz racji sporo u nas też kiedyś się zrzucało na flaszkę i na pewnie nie piwa:wink:
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Eddie
Na odwzorowaniu perspektywicznym jest tyle punktów zbiegu, ile obiektyw widzi pęczków linii równoległych. Teoretyczne rozważania o jednym, 2, 3 punktach zbiegu mają najszersze zastosowanie w architekturze, dotyczą brył, np. budynku, na którym oko może zobaczyć ograniczoną liczbę płaszczyzn zbiegowych, czyli ścian, płaszczyzn dachowych, na których znajdują się równoległe linie, np. gzymsy. linie okien, itd.
Teoretycznie, w jakichś wydumanych scenach fotograficznych może być tych punktów zbiegu multum (nie ścian, bo w architekturze nie może być multum ścian jednocześnie widocznych) i obiektyw to wszystko jest w stanie pokazać, jeśli tylko to widzi.
Ale to jest temat-odboczka. Rzut perspektywiczny wykonywany przez obiektywy (z wyjątkiem bardzo szerokokątnych) jest taki sam jak w camera obscura minus zniekształcenia, które są dla obrazu mało istotne.
Geometria rzutowania jest prosta (promień rzutujący od punktu przestrzeni przechodzi przez środek obiektywu - tam gdzie jest umieszczona przysłona i przecina się z sensorem dając projekcję tego punktu), ale wynik rzutowania nie często jest prosty.
Architekci w czasie projektowania muszą wymyślone budynki narysować na papierze w rzucie perspektywicznym, muszą się nauczyć perspektywy od tyłu, od strony gotowych rzutów. To jest bardzo złożona sprawa.
W fotografii robi to obiektyw, wystarczy go tylko umieścić w odpowiednim punkcie i skierować w odpowiednią stronę.
Pzdr, TJ
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Doleje oliwy do ognia ;)
Trzy zdjęcia, obiektyw 50-200, aparat na statywie, troll jest nieżywy, więc nie zmieniał pozycji ;)
Pierwsze zdjęcie na ogniskowej 200, drugie na 50 (wybaczcie brak ostrości, przysłony mi się skończyły).
Troll znajduje się w odległości 75cm od fotografowanego obiektywu, odległość między aparatem a fotografowanym obiektywem to 215cm.
Żeby było łatwiej porównać, na trzecim zdjęciu motywy są wykadrowane i umieszczone obok siebie.
Ogniskowa zmieniła się czterokrotnie, odległość między trollem a fotografowanym obiektywem jest (względnie) duża.Oprócz GO ja nie widzę różnicy. W razie czego mogę udostępnić RAWy :wink:
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Trzeba było zrobić dla 50/4 i 200/16 (zachować otwór bezwzględny) to różnic nie powinno być specjalnych (zawsze wyjdą trochę zniekształcenia i AF nie trafi idealnie tam gdzie był ale olać to ;)). Pomęcz Trolla jeszcze :p
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
kashpir
Doleje oliwy do ognia ;)
Trzy zdjęcia, obiektyw 50-200, aparat na statywie, troll jest nieżywy, więc nie zmieniał pozycji ;)
Pierwsze zdjęcie na ogniskowej 200, drugie na 50 (wybaczcie brak ostrości, przysłony mi się skończyły).
Troll znajduje się w odległości 75cm od fotografowanego obiektywu, odległość między aparatem a fotografowanym obiektywem to 215cm.
Ogniskowa zmieniła się czterokrotnie, odległość między trollem a fotografowanym obiektywem jest (względnie) duża.Oprócz GO ja nie widzę różnicy. W razie czego mogę udostępnić RAWy :wink:
Nie ma komentarza odautorskiego, zdjęcia są nieme, ale rozumiem że ten zestaw fotek mówi nam, że obrazek z tele jest wycinkiem obrazka z wide (nie mam na myśli obiektywu ultraszerokokątnego) zdjętego z tego samego punktu. Szkoda, że mało jest linii równoległych na zdjęciu, ale te które są (na blacie, po prawej stornie) pokazują, że zbieżności ich są takie same, czyli perspektywa jest taka sama.
Pzdr, TJ
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Tadeusz Jankowski
Nie ma komentarza odautorskiego, zdjęcia są nieme, ale rozumiem że ten zestaw fotek mówi nam, że obrazek z tele jest wycinkiem obrazka z wide (nie mam na myśli obiektywu ultraszerokokątnego) zdjętego z tego samego punktu. Szkoda, że mało jest linii równoległych na zdjęciu, ale te które są (na blacie, po prawej stornie) pokazują, że zbieżności ich są takie same, czyli perspektywa jest taka sama.
Pzdr, TJ
Tak, na ostatnim zdjęciu jest wycinek z 50mm porównany z wycinkiem z 200mm. Zamieściłem w pełnej rozdzielczości dwa źródłowe zdjęcia z których wycinałem fragmenty do ostatniego zdjęcia - porównawczego. Można wiec je sobie jeszcze dokładniej złożyć i porównać.
Nie bawiłem się w milimetrowe porównania, bo nie o to mi chodziło. Bo przecież na zdjęciach na które się niektóre osoby powoływały różnice nie są mierzone w milimetrach: http://www.fotoin.net/teksty/podstawy/10.html