Obroty tym szpejem mają pewnie największe, to i męczą.... Gwiazdka tuż tuż.
Wersja do druku
Obroty tym szpejem mają pewnie największe, to i męczą.... Gwiazdka tuż tuż.
Ptaszki cwierkaja w Hamburgu o calkiem nowym sofcie w aparacie-podobno duuuuzo lepszym.
a więc tupię nóżkami...
Taaaa i w kontynerach robili aktualizacje....
Dzięki Jackowi, który przyjechał do Zamościa z kolegą Łukaszem z OP, miałem dzisiaj w rękach E-5 (jako jeden z kilku pierwszych w Polsce :)) i jutro bedę robił przez parę godzin porównywalne motywy z E-3 (na tym samym obiektywie ZD-50) --między innymi portret Jacka w moim zakładzie :)
Dziękuję, za info.
Może masz jeszcze jakieś informacje odnośnie wejścia E-5 na rynek- tzn. - czy planowane są do tego jakieś promocje, tak jak to było w przypadku E-3. Kupowałem E-3 w pierwszych dniach dostępności i były wówczas oferowane plecaki plus gripy - może coś do E-5 będzie?
Pozdrawiam Andrzej
I ja miałem to szczęście - dzisiaj troszeczkę "przećwiczyłem" E-5tkę.
Pewnie postawiłem przed NIM zbyt ambitne zadanie.
ISO 3200 w ciemnym kościółku... I na LCD wyglądało TO znakomicie, ale rzeczywistość...
Może to tak ma być - nie miałem okazji porównać innych "puszeczek" w takich warunkach.
Jeżeli jednak to i wyższe czułości są przewidziane w E-5 - to zastanawiam się "do czego ONE są?"
Muszę WAS przeprosić, ale jako amator nie widzę odpowiedzi na to pytanie.
Przyznaję, że rozpiętość tonalna, tolerancja matrycy - zaskoczyły mnie na plus, ale szumy - dla mnie zbyt widoczne.
Może nowa wtyczka w Ps-ie umożliwi jakieś sensowne wywołanie RAWu?
Tak mi się to "widzi" - po zmniejszeniu.
Pozdrawiam.