[QUOTE=Bohater kolejnej foty prawdopodobnie strzyże się u tego samego fryzjera co Radio.
[/QUOTE]
niegdyś taki koleś - Vanilla Ice też chodził do tego fryzjera :)
... a zdjęcie git.
pozdr
Wersja do druku
[QUOTE=Bohater kolejnej foty prawdopodobnie strzyże się u tego samego fryzjera co Radio.
[/QUOTE]
niegdyś taki koleś - Vanilla Ice też chodził do tego fryzjera :)
... a zdjęcie git.
pozdr
781 powinno być pokazywane razem z fotką Smerfa Marudy :D Całkiem mi się podoba ten portret, ale ja się pytam: gdzie jest to ziarno? ;)
Fajny ten ostatni portret (horyzont trochę leci ;)) To nie jest Vanilla Ice jeno Johnny Bravo, ewentualnie wierny fan Jamesa Deana, który mniej jechał po bandzie.
Rafał wytłumacz mi pewną rzecz: wiele twoich kompozycji jest przekrzywionych, coś tam obcięte a w większości przypadków takie próby sa piętnowane: tu za ciasno, tam nierówno. Moim zdaniem w pewnych przypadkach dodaje to zdjęciu dynamiki - tak jak w przypadku ostatniego portretu. Ja na przykład lubię poobcinane kwiatki np. ćwiartkę lub po prostu fragment- zwykłe często mnie nudzą a inni to źle kometują. Kto mi powie jakie są reguły?
Pzdr.
p.s. kółko różańcowe powiadasz... :???: muszę to przemyśleć...(:wink:)
Wanilia, przycięcie przycięciu nierówne. Rozumiem o co Ci chodzi z fragmentem kwiatka, jest to świadomy Twój wybór, wybór twórcy. Czasem jednak ktoś nieświadomie utnie kawałek płatka/ręki/głowy, tę przypadkowość widać. A czasem takie cięcia są po prostu dyskusyjne - twórca twierdzi, że tak ma być (czasem łże ;)) a ludzkośc się czepia.
Oczywiście wielkie znaczenie ma użycie tych nietypowych środków w poszczególnych dziedzinach fotografii. Innymi prawami rządzi się makro, fotografowanie ptaków, a innymi np. street. Myślę, że gdyby Rafał wrzucił na jakieś przyrodnicze forum zdjęcie pliszki i byłoby ono w rafałowym stylu (krzywo, zaszumione i przepalone) to by go tam zrypali jak burego psa i przenieśli karnie do kącika dla początkujących :lol:
Za Sucharem: gdzie to ziarno?
Poza tym, portret bardzo dobry.
Przycinam zdjęcia według własnego widzimisię. A właściwie według recepty: "żeby było fajnie". Zdaję sobie sprawę, że to niewiele wyjaśnia. Ale tak właśnie jest.
Istnieją oczywiście pewne zasady kompozycji (większość pewnie znam), ale niespecjalnie się nimi przejmuję. Jedno na pewno widać w moich fotach - lubuję się w ciasnych kadrach. Tnę bez miłosierdzia wszystko co uważam za zbędne.
Przedostatnia fota to IMHO przykład, że można fajnie zakomponować zdjęcie nie trzymając się reguły złotego podziału. Całująca się para i śmietnik w przeciwległym rogu totalnie rozminęły się z mocnymi punktami. A mimo to uważam, że kompozycja jest udana. A może właśnie dlatego?
Nie przejmuję się proporcjami boków - tnę tak, żeby było dobrze, a nie tak, żeby zmieścić się np. w proporcjach 4:3 czy 3:2. Bardzo dużo zdjęć przycinam do kwadratu. Inne dziwacznie wydłużam.
Ziarna nie ma, ale jest za to winieta. :wink:
Kolejna fota:
782
Kolejna fota:
783
780, co z tego, że oni nie są w mocnych punktach, ale zachowałeś równowagę zdjęcia, czy jak to tam opisują w poradnikach.
783 fajnie pokazane, Odwróciła wzrok od Tatiany i Piaska no i od Dody. Ewentualnie coś innego: "Człowiek musi tyrać, a oni się bawią"
100.000 odwiedzin.
Gratulacje.