No dobra Heniu, przyjmij w ciemno, że jednego i drugiego:grin:
Tzn. głębię to może i ja bym ustawił, ale jak Bruna "nakierować" żeby on się w niej znalazł. To większy ambaras niż GO.:grin:
Wersja do druku
No dobra Heniu, przyjmij w ciemno, że jednego i drugiego:grin:
Tzn. głębię to może i ja bym ustawił, ale jak Bruna "nakierować" żeby on się w niej znalazł. To większy ambaras niż GO.:grin:
Mirek ja go (Bruna)wreszcie ustawię:grin: do zdjęcia, ale trzeba być cierpliwym. Kości to ja mu nie rzucę. On tak szaleje za piłką, że to wystarczy. Poza tym bez kagańca(??) mowy nie ma. Do samej piłki jest konieczny, bo psisko by nos straciło:grin:. Ja lubię z nim wychodzić na piłkę, a on lubi szaleć, mało ducha nie wyzionie. Ale trzeba na niego uważać. A fotki..........kwestia czasu.:grin:
Rzucam Olka i idę na separatystę do Doniecka.......ha:grin:
Ja nie Aganiok, ja być Biker:grin:.
Ale byście po mnie płakali, kto by Wam tylu okazji do dobrych rad dostarczył??
Bruna ustawimy, Olka nastawimy, wódką popijemy i fotkę pier.............Damy radę:grin:.
Teraz coś z....fotografii
3. Matka Polka z Łodzi.
Załącznik 139674
CDN:grin:
Bardzo lada rzezba.