-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Cytat:
Zamieszczone przez
mynameisnobody
to niech przemyca również podobną zawartość> funkcjonalność, wygodę. Jeśli to będzie zabawka to nie mam pytań (jak na obrazku). Jeśli ma to byś coś więcej, a olympusowi powinno w końcu zacząć zależeć na odbudowie własnego image... -te "przecieki" to zwykły pen w nowej obudowie , żart albo orginalnie wyglądające nieporozumienie.
Tak zaprojektowana ‚tylna ścianka oznacza zabawkę. Wielu zrobi nią wiele fajnych zdjęć ale to dalej zabawka.
A HG i SHG leżą i już nawet nie kwiczą. :(
No ale.. przemyca funcjonalnosc sporo wieksza od PENa. Dwie rolki - podstawa w bardziej zaawansowanym uzytkowaniu. Dwa przyciski funkcyjne. OK - jeden zastapi AEL/AFL, drugi cokolwiek innego z seri przyciskow z E-30/E-3/5 (no tych brak ale nie ma na nich niczego czego z menu szybko nie zmienimy). Podoba mi sie w tym OM-D ze tych guziczkow jest tam malo wlasnie, ze obudowa nie jest zakichana przyciskami. To jest fajne.
T.
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Cytat:
Zamieszczone przez
Thomasso
Podoba mi sie w tym OM-D ze tych guziczkow jest tam malo wlasnie, ze obudowa nie jest zakichana przyciskami. To jest fajne.
Mnie też, ale tylko pod warunkiem, że ekran bedzie dotykowy.
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Tylko nie ma jak sensownie tego złapać. -no chyba że z tymi wszystkimi dokręcanymi uchwytami -i w pionie?
To co wystarczające dobre do malutkich mikroobjektywów nie wystarczy do PL25 z MMF1 czy nie daj boże z porządnym zoomem.
Tak to widzę.
Ps. zaopatrzyłem się (cfanylis) z okazji tej premiery w FL50R -to wspaniała lampa, kładzie na palnik takiego Metza 58AF1 =jestem nią oczarowany.
NIe widzę sensu mocowania się z nią na takiej miniaturce (w pozycji pionowej!? :shock:) /
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Cytat:
Zamieszczone przez
grizz
Mnie też, ale tylko pod warunkiem, że ekran bedzie dotykowy.
Nieee... bo bys sobie nosem ustawienia zmienial :)
T.
---------- Post dodany o 11:49 ---------- Poprzedni post był o 11:47 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
mynameisnobody
Tylko nie ma jak sensownie tego złapać. -no chyba że z tymi wszystkimi dokręcanymi uchwytami -i w pionie?
To co wystarczające dobre do malutkich mikroobjektywów nie wystarczy do PL25 z MMF1 czy nie daj boże z porządnym zoomem.
Tak to widzę.
Tu tez mam troche obaw.. Jak dla mnie to tylko z tymi uchwytami - choc oczywiscie rzeczywistosc to zweryfikuje.
Co do porzadnego zooma to fakt.. ciekawie bu to wygladalo z 35-100 np. ;-)
Ale piszesz o PL25 na 43? Wiesz.. jest tez wersja na m43 wiec problemu nie widze. Jak patrze po testach to ta mala wersja jakby nawet lepsza jest.
Co do lampy to ma ponoc tez byc jakas nowa lampa dla tego OM-D. Mnie tam akurat rybka (oczywiscie wiem, ze inni moga miec inaczej), bo z regulu lampy na korpusie nie uzywam.
T.
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Cytat:
Zamieszczone przez
Thomasso
Nieee... bo bys sobie nosem ustawienia zmienial :)
T.
---------- Post dodany o 11:49 ---------- Poprzedni post był o 11:47 ----------
Tu tez mam troche obaw.. Jak dla mnie to tylko z tymi uchwytami - choc oczywiscie rzeczywistosc to zweryfikuje.
Co do porzadnego zooma to fakt.. ciekawie bu to wygladalo z 35-100 np. ;-)
T.
1. Czujnik wyłacza dotyk po zbliżeniu oka do wizjera.
2. ale akurat z 35-100 nie ma problemu - tak zestaw naprawdę trudno trzymać (tzn zdjecia robić, bo w pozycji transportowej - trzymajac za grip jest inaczej) za body samo, nieważne czy masz przypięty e-pm1, czy e-1 z gripem.
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Mikro szkieł nigdy nie kupię (mimo ich fajności) bo nie mam zamiaru ładować się w kolejny wynalazek. Mam już szkła (fajne) 4/3 i od czasu E-1 nie ma niczego co bym chciał do nich podpiąć.
OM-D.... przy nim ten naleśnik 17mm wygląda prawie jak olympusowy OM 50mm f1.8 na OM1. -czyli body to malizna jak pen.
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Cytat:
Zamieszczone przez
Thomasso
Nieee... bo bys sobie nosem ustawienia zmienial :)
A niby czemu? Mój Szajsung Galaxy Mini wygasza ekran (i sterowanie dotykiem) jak wyczuje że jest do ucha przyłożony (taki sam czujnik jak przy wizjerach) i jest git. Dlaczego nie miałoby tu być tak samo? Jest tylko jedna sprawa - jaki to rodzaj dotykowca - czy zareagyje tylko na palce, czy można go też obsłużyć rysikiem/w rękawiczkach?
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Cytat:
Zamieszczone przez
Benek
To po co robić bezlusterkowiec (ze wszystkimi jego wadami) wielkości e-400, skoro można było zrobić lustrzankę kontynuującą linię e-400?
Jaki sens robić bezlusterkowce, z konieczności wprowadzać nowy bagnet, jeżeli i tak po jakimś czasie zaczynamy produkować sprzęt o tych samych gabarytach, które dawniej miały lustrzanki? Sens bezlusterowców - tak czytałem na tym forum - to jakość obrazu lustrzanki w kompaktowym aparacie. A tu dostajemy bezlusterkowiec wielości lustrzanki. :shock:
Ten aparat pewnie będzie trochę mniejszy, niż E-400, a weź pod uwagę dwie rzeczy: 1) E-400 to była najmniejsza lustrzanka i do dziś nikt jeszcze nie zrobił mniejszej - już wtedy ludzie narzekali, że jest za mała; 2) nikt nie obiecywał, że zaletą bezlusterkowców będą puszki wielkości paczki papierosów ultra slim - zaletą jest zmniejszenie odległości od matrycy do bagnetu i, co za tym idzie, możliwość produkowania nieco mniejszych i lżejszych szkieł. Nie da się zmniejszyć aparatu do rozmiarów iPhone'a - czy on będzie miał lustro, czy nie, jakiś zdrowy rozsądek trzeba zachować. Super kieszonkowa to musi być małpka albo systemowy aparat z najtańszej linii, który z małpkami ma konkurować. Aparat dla zaawansowanego amatora powinien być na tyle duży, aby zapewnić wygodę użytkowania zgodnie z oczekiwaniami grupy docelowej, ale nie za duży. Ten OM-D wygląda na szerokość jak E-P3 (całą szerokość zajmuje ekran i mocno ściśnięte guziki po prawej stronie), z gripem wyższym może o centymetr (może w końcu mały palec nie będzie uciekał) i z tym śmiesznym kopcem kreta, który jednak sam w sobie nie czyni z tego aparatu przesadnie dużego.
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Po podpięciu wszystkiego + 35-100 taki zestaw będzie większy, cięższy i droższy od 5DII + 70-200/4. Sensem istnienia bezlusterkowców są raczej szerokie kąty + standard, wtedy można faktycznie produkować mniejsze obiektywy.
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Cytat:
Zamieszczone przez
andi
Ładniutkie maleństwo, naprawdę ładniutkie, choć czarny podoba mi się bardziej. Mam nadzieję i szczerze życzę tego zarówno producentowi jak i przyszłym użytkownikom, żeby z tą ładnością w parze szła również dobra jakość obrazu i wygodne użytkowanie. No i cena, żeby nie była zabójcza :)
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
dobra jakość obrazka, ergonomia, cena i współpraca z dużym 4/3
gdzies trzeba podpinac dobre szkła z tego dużego systema :)
z resztę zobaczymy. póki co nawet nie wiadomo czy obrazki zgodne z rzeczywistościa bedą :)
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Cytat:
Zamieszczone przez
wulf
Nie bardzo rozumiem na czym polega fenomen krytykowania nawiązania stylistycznego do lustrzanek a wynoszenia pod niebiosa dalmierzopodobnych konstrukcji (jak za przeproszeniem Fuji)?
Konstrukcja Fuji nie ma nic z dalmierza. Jest tam tylko jedno okienko wizjera, więc od razu widać, że to nie dalmierz. To konstrukcja na wzór zwyczajnego, klasycznego kompaktu, jak choćby stary PEN, Smiena itp. - wizjer jest tam, gdzie po prostu dało się go wcisnąć przy zachowaniu prostej, zwartej formy aparatu. Konstrukcja lustrzanek miała tutaj pewne ograniczenie, bo już nie dało się wykorzystać wolnej przestrzeni w obudowie aparatu, by umieścić w niej wizjer - trzeba było dobudować wystający garb, który mieściłby ciężki i duży pryzmat.
Wraz z pojawieniem się bezlusterkowców zniknęła komora lustra, matówka i pryzmat. Pozbycie się niepotrzebnej przestrzeni, jaka po nich pozostała, nie jest żadnym stylistycznym nawiązanie do niczego, tylko logiczną konsekwencją pozbycia się zbędnych elementów konstrukcji. Niczym nieuzasadnione ze względów praktycznych jest stylizowanie aparatu tak, aby udawał, że te elementy konstrukcji nadal w nim siedzą i pełnią jakąś funkcję. Moim zdaniem urąga to zdrowemu rozsądkowi i powinno być krytykowane i wyśmiewane, podobnie jak każda inna cecha, która nie ma żadnych zalet, niesie jedynie wady, a to tylko po to, żeby wzbudzić sentyment do słusznie minionych ograniczeń technologicznych.
Cytat:
Zamieszczone przez
wulf
Co takiego ciekawego i wspaniałego jest w stylistyce dalmierzowca (nie wspominając już o tym, że 90% fotoamatorów nie rozumie zasady działania dalmierza) że co poniektórzy ślinią się jak Obcy na widok ofiary?
Nie widziałem jeszcze aparatu bezsensownie stylizowanego na dalmierza. Jeśli któryś ma na obudowie niepotrzebne okienka wizjera, które niczemu nie służą, wyśmieję takie rozwiązanie stylistyczne równie ochoczo, jak wyśmiewam każdą konstrukcyjną głupotę współczesnych aparatów. Sam wizjer w rogu to jeszcze nie ma nic wspólnego z dalmierzem - takie rozwiązanie stosowano w wielu analogowych kompaktach (podejrzewam, że było ich więcej, niż dalmierzy) oraz w wielu cyfrowych kompaktach (i nawet bezlusterkowcu NEX-7), które w najmniejszym stopniu nie przypominały dalmierzy. Takie rozwiązanie po prostu podpowiada rozum.
Cytat:
Zamieszczone przez
wulf
To że wizjerek na rogu przy pionowym kadrowaniu powoduje konieczność przyciśnięcia wyświetlacza do czoła lub zmiażdżenia nim nosa? A może to, że przyzwyczajeni do sposobu trzymania lustrzanek wściubiają sobie ciągle palce w wizjerek?
W lustrzance dotykasz ekranu policzkiem lub nosem. Co za różnica, czy dotkniesz go nosem, czołem, policzkiem, brodą... I tak go uświnisz. Najważniejsze jest to, że aparat ma zwartą konstrukcję i nic z niego niepotrzebnie nie wystaje.
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Cytat:
Zamieszczone przez
Thomasso
Podoba mi sie w tym OM-D ze tych guziczkow jest tam malo wlasnie, ze obudowa nie jest zakichana przyciskami. To jest fajne.
T.
Tu mam pewną wątpliwość i obawiam się o odczuwanie braków niektórych przycisków, ale może to kwestia przyzwyczajenia.
Inna sprawa, że trochę się dziwię, że lcd zajmuje tyle miejsca w stosunku do faktycznej wielkości obrazu. Jest wokół ramka za szybką, a potem jeszcze plastikowa obudowa z lewej i prawej. To musi tyle miejsca zajmować? Wygląda jakby lcd tak się rozdymał, że aż trzeba było przyciski poucinać. Gdyby się udało tę ramkę trochę zwęzić, to by dodatkowe przyciski się zmieściły. Pewnie się da, ale by drożej wyszło;-)
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Nieduży, szybki, jakość fotek jak z D300 (GH2 ma taką), jakość filmów podobno lepsza od GH2, stabilizacja matrycy -dla mnie miodzio :-)
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Wraz z pojawieniem się bezlusterkowców zniknęła komora lustra, matówka i pryzmat. Pozbycie się niepotrzebnej przestrzeni, jaka po nich pozostała, nie jest żadnym stylistycznym nawiązanie do niczego, tylko logiczną konsekwencją pozbycia się zbędnych elementów konstrukcji. Niczym nieuzasadnione ze względów praktycznych jest stylizowanie aparatu tak, aby udawał, że te elementy konstrukcji nadal w nim siedzą i pełnią jakąś funkcję. Moim zdaniem urąga to zdrowemu rozsądkowi i powinno być krytykowane i wyśmiewane, podobnie jak każda inna cecha, która nie ma żadnych zalet, niesie jedynie wady, a to tylko po to, żeby wzbudzić sentyment do słusznie minionych ograniczeń technologicznych.
Tak, tylko to nie jest tak bezzsadadnie. ludzie nie chca mieć dziwactw- ludzie chą mieć coś co wygląda jak lustrzamka. tam może być nawet chowana szufladka na papierosy ;) Dla mnie dobrym przykładem na to jest fakt, jaka była reakcja na E300 czy E330. Ludzie tego nie chcieli bo to nie wygladało jak aparat...
I mimo, ze rzeczywiscie ten klocek nad obiektywem jest nie potrzebny - to posiadanie go nie jest nieuzasadnione. to nie jest tak, ze nie pełni funkcji - pełni własnie taką zeby ludzie takie aparaty chcieli kupić ! :)
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
W takim razie mogę zaakceptować fakt wypuszczenia aparatu, którego konstrukcja jest przerostem formy nad treścią, bo takiej formy domaga się plebs (w większości pewnie kompletni laicy, o czym świadczy wciąż niesłabnąca popularność najtańszych lustrzanek i superzoomów stylizowanych na lustrzanki). Ale po co od razu udowadniać, że ten kopiec kreta nie tylko jest sensownym rozwiązaniem z ergonomicznego punktu widzenia, ale wręcz jedynym właściwym? Wystarczy powiedzieć, że praktyczne wady i zalety nie mają większego znaczenia, jeśli wygląd aparatu po prostu się podoba. Nawet nie podjąłbym wtedy dyskusji na ten temat.
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Ach wstawia sie rozwiazania z przed trzech lat w nowa obudowe,dodaje sie nowoczesna nazwe i mamy sukces.
A teraz powaznie.Napewno zastosowanie obrazowej pamieci miejsca przed matrycowego na przenosnym elemencie i do tego wymiennym zadowolic powinno najwiekszych przeciwnikow systemu olka.
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
W takim razie mogę zaakceptować fakt wypuszczenia aparatu, którego konstrukcja jest przerostem formy nad treścią, bo takiej formy domaga się plebs (w większości pewnie kompletni laicy, o czym świadczy wciąż niesłabnąca popularność najtańszych lustrzanek i superzoomów stylizowanych na lustrzanki). Ale po co od razu udowadniać, że ten kopiec kreta nie tylko jest sensownym rozwiązaniem z ergonomicznego punktu widzenia, ale wręcz jedynym właściwym? Wystarczy powiedzieć, że praktyczne wady i zalety nie mają większego znaczenia, jeśli wygląd aparatu po prostu się podoba. Nawet nie podjąłbym wtedy dyskusji na ten temat.
też nie - bo jako tako jedno i drugie musi iść w parze dla jednych ważniejsze wady dla innych wygląd. jak zrobisz tylko dla jednych - odetniesz się od drugich klientów jak zrobisz tylko ładne - odetniesz się od tych klientów co potrzebują funkcjonalności.
zakładam że jesli masz ten sam aparat i wypuścisz go w wersji jak z obrazka ( z pryzmatem ) i bez pryzmatu ( pisze pryzmat - choć wiadmomo, ze to skróty myślowy bo pryzmatu nie ma )
w każdym razie jestem prawie pewien że lepszą sprzedaż bedzie mial ten z pryzmacikiem.
Co wiecej sadze że jesli ja jako Olymus uszcze wersje bez ryzmaciku a konkurencja puści wersję analogiczną / gorszą ale z pryzmacikiem
to może to byc bardzo istotne dla klienta koncowego - i wezmie to z pryzmacikiem...a
łatwiej sprostać przyzwyczajeniom klienta niz na siłe je zmieniać
tak mi się wydaje :)
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Cytat:
Zamieszczone przez
dobas
...jestem prawie pewien że lepszą sprzedaż bedzie mial ten z pryzmacikiem.
Są więc dwie możliwość:
a) mylisz się;
b) Olek i wielu innych producentów popełniło straszny błąd, wypuszczając swoje bezlusterkowce bez ozdobnego "pryzmatu".
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Kominek może mieć ukrytą funkcję: ruchomy EVF, wbudowany flash, GPS, Wifi ;)
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
b)
zobacz ile osób nie chce PENów / NEXów bo to nie lustrzanka ( i nie chodzi tu o uzasadnione argumenty tych co wiedza o co chodzi )
jesteś z PENem nie jestes profesjonalistą, jesteś z lustrzanką - jesteś profesjonalistą....
OM-D ma szansę być produktem dla tej nieświadomej części ludzi czy części ludzi która wie że niby PEN jest dobry no ale przecież nie będzie kupować czegoś co nie jest lustrzanką...
tutaj - mają szansę przekonać do systemu tych którzy musza miec lustro żeby być bardziej trendy.
Pro nie - bo do pro trzeba mieć wielką lustrzanke ze zintegrowanym gripem :)
zas dla tych ludzi nie ma znaczenia czy jest lustro i pryzmat - oni nawet nie wiedza co to jest lustro i czymm jest ryzmat. Dla tych ludzi znaczenie ma kształt...
a dokładnie jak pisze C+ mozna tam wsadzić cokolwiek wifi bluetooth gps, szuflade na papierosy, evf....
ale kształt przekonuje tych opornych :)
teraz IMHO tylko kwestia ceny
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Cytat:
Zamieszczone przez
C+
Kominek może mieć ukrytą funkcję: ruchomy EVF, wbudowany flash, GPS, Wifi ;)
Gdyby tak było, nie miałbym żadnych zarzutów. Gdyby to był rewolucyjny wizjer o niespotykanej rozdzielczości, uzyskanej kosztem większych rozmiarów, też nie miałbym nic przeciwko. Ale to prawdopodobnie ten sam wizjer, który sprzedawany był osobno do PENów - inni producenci potrafią zamontować takie lub lepsze wizjery w obudowach o bardziej zwartej formie.
Cytat:
Zamieszczone przez
dobas
zobacz ile osób nie chce PENów / NEXów bo to nie lustrzanka ( i nie chodzi tu o uzasadnione argumenty tych co wiedza o co chodzi )
jesteś z PENem nie jestes profesjonalistą, jesteś z lustrzanką - jesteś profesjonalistą....
OM-D ma szansę być produktem dla tej nieświadomej części ludzi czy części ludzi która wie że niby PEN jest dobry no ale przecież nie będzie kupować czegoś co nie jest lustrzanką...
No dobra, ale określmy zatem, czy jest to aparat dla nieświadomych laików, czy dla zaawansowanych pasjonatów. Bo chyba wszyscy z nas na tym forum oczekują raczej tego drugiego.
Cytat:
Zamieszczone przez
dobas
teraz IMHO tylko kwestia ceny
Nie sądzę, aby była na tyle niska, by ci laicy wybrali właśnie tego Olka, a nie Canona 1000D czy jakiegoś Sony A55. Już cena E-P3 jest dla większości z nich nie do zaakceptowania, a chyba nikt nie wątpi, że OM-D będzie jeszcze droższy. Taką cenę bez problemu zniósłby zaawansowany amator-hobbysta, zapaleniec, ale do takiego odbiorcy lepiej nie próbować docierać poprzez fejkowe pryzmaty, żałośnie imitujący lustrzanki, których i tak już pewnie używają (lub używali) i szukają bezlusterkowców właśnie dlatego, że potrzebują czegoś zupełnie innego.
O, tak mogłoby to wyglądać:
A niestety wygląda tak:
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
O, tak mogłoby to wyglądać:
]
Nie mógłby - pod sankami musi być port akcesoriów. Trzeba by było sanki/wizjer przesunąć na bok.
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
A komu ten port akcesoriów potrzebny? Jeśli jednak upierają się przy jego stosowaniu, mogliby przesunąć wizjer na bok, tak żeby pod stopką było więcej miejsca.
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
epicure.. ja to sie dziwie jak Ty taka reputacje naciapales, jak ty taki malkontent jestes. Najezdzasz na Olki od kiedy pamietam jak na tym forum jestem.
Nic ci sie nie podoba, a to zle cos tam, a to kominek za duzy...
Co Ty tu robisz w ogole?
Czym fotografujesz aktualnie?
T.
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Witam.
Panie Epicur i kolor, kolor powinien być zastrzeżony. Czarny dla lustrzanek, nie lustrzanki - różowy lub żółty jak ten tam na F.
Pozdrawiam. romeq
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
A komu ten port akcesoriów potrzebny? Jeśli jednak upierają się przy jego stosowaniu, mogliby przesunąć wizjer na bok, tak żeby pod stopką było więcej miejsca.
Po bokach masz kolka. Musialby byc nieforemny, z jednej strony wyzszy.. bez sensu IMHO. Dopiero by pokraka wyszla.
T.
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
W takim razie mogę zaakceptować fakt wypuszczenia aparatu, którego konstrukcja jest przerostem formy nad treścią, bo takiej formy domaga się plebs (w większości pewnie kompletni laicy, o czym świadczy wciąż niesłabnąca popularność najtańszych lustrzanek i superzoomów stylizowanych na lustrzanki). Ale po co od razu udowadniać, że ten kopiec kreta nie tylko jest sensownym rozwiązaniem z ergonomicznego punktu widzenia, ale wręcz jedynym właściwym? Wystarczy powiedzieć, że praktyczne wady i zalety nie mają większego znaczenia, jeśli wygląd aparatu po prostu się podoba. Nawet nie podjąłbym wtedy dyskusji na ten temat.
Olympus szedł po kosztach projektując OM-D, prace pewnie rozpoczęli po premierze Fuji X100, kiedy okazało się, że jest rynek na retro.
Żeby wyrobić się z czasem i wykorzystać istniejące konstrukcje(obniżenie kosztów R&D, i kosztów produkcji - jeśli te same elementy mogą być wykorzystane w kilku konstrukcjach). Jedyne rozsądne połączenie to EP-3 z wbudowanym VF-2. OM-D wydaje się, że nie jest grubszy od od Pena, a odległość wyświetlacza viewfindera od muszli ocznej musi być stała, dlatego też, tak mi się wydaje, światło z wyświetlacza vf odbija się od luster, żeby zachować wymaganą odległość, stąd ten garb - może nie dało się tego upchnąć w korpusie.
NEX 7 jest nieco większy od NEX 5 - możliwe, że mieli podobne problemy i tam również jest lustro działające na podobnej zasadzie jak wewnętrzne obiektywy w kompaktach wodoszczelnych.
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
A komu ten port akcesoriów potrzebny? Jeśli jednak upierają się przy jego stosowaniu, mogliby przesunąć wizjer na bok, tak żeby pod stopką było więcej miejsca.
Mogliby też matrycę zastosować porządną ;) itd itp...
Odnosiłem się tylko do Twojego porównania dwóch obrazków.
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
:shock: 1 cm kominka przeszkadza ? a 0cm miejsca na uchwyt -nie?
Nie wiem kto ale to musi być ów "target" na dzisiejsze zabawki.
Producenci wyrobów "sell & forget" mają rację> trzepią kasę na głupocie.
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Aparat jest ładny, fakt. Ten garb w miejscu pryzmatu stylistycznie jest fajny, w sumie aż się prosiło żeby tam zmieścić wyświetlacz. Praktyczne rozwiązanie to raczej nie jest. Taki wystający pryzmat w E-3 implikuje pewne konsekwencja dla zmieszczenia go w torbie czy plecaku. W jakimiś sensie wielkość aparatu można zmierzyć zamykając go w sześcianie (pokrowce, torby, plecaki takie właśnie komory mają) i taki niby nieduży ale wysoki garbek znacznie te wymiary zwiększa. Dlatego do tej pory nie kupiłem skądinąd fajnego VF-ileś do Pena.
Skoro już marudzę to jeszcze jedno. Te przyciski wokół "OK" są super, szkoda, że Olek w bardziej zaawansowanych aparatach nie przypisuje ich funkcjom tak jak w dawnych kompaktach i lustrzankach EL. Jeszcze lepiej by było jakby można je sobie samodzielnie zdefiniować - 4 dodatkowe przyciski funkcyjne gratis. A tak, szczególnie jak ktoś używa tylko centralnego punktu AF, te przyciski są bezużyteczne do momentu naciśnięcia "OK". Wiem, że to bzdura, ale zawsze by to ograniczyło ilość klikania.
Cytat:
Zamieszczone przez
dobas
Tak, tylko to nie jest tak bezzsadadnie. ludzie nie chca mieć dziwactw- ludzie chą mieć coś co wygląda jak lustrzamka. tam może być nawet chowana szufladka na papierosy ;) Dla mnie dobrym przykładem na to jest fakt, jaka była reakcja na E300 czy E330. Ludzie tego nie chcieli bo to nie wygladało jak aparat...
Pamiętam forumową premierę E-330 i ten aparat był przyjęty dość entuzjastycznie, do dziś z lustrzanek chyba tylko E-1 ma większe grono hmmm sympatyków. Aparat źle się chyba nie sprzedawał, chociaż to mogła być zasługa jedynej wówczas na rynku funkcjonalności.
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
w większości pewnie kompletni laicy, o czym świadczy wciąż niesłabnąca popularność najtańszych lustrzanek
Ciekawy tok rozumowania ale się z nim nie zgadzam. To właśnie najtańsze lustrzanki zwykle oferują tyle samo, czasem nawet więcej pod względem obrazka, niż te znacznie wyżej pozycjonowane, droższe i cięższe. Laik raczej pomyśli w kategoriach - droższe - lepsze i kupi korpus bardziej "pro", nie mając świadomości własnych potrzeb i (braku) różnic w obrazku. Zresztą tacy ludzie, którzy trochę dojrzeli i ponosili klamoty po górach teraz są targetem producentów bezlusterkowców.
-
1 załącznik(ów)
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
To może mały quiz:
https://forum.olympusclub.pl/attachm...9&d=1328452120
Który aparat byś kupił, gdyby kosztowały tyle samo i oferowały dokładnie to samo pod względem technicznym? :)
Cytat:
Zamieszczone przez
Thomasso
epicure.. ja to sie dziwie jak Ty taka reputacje naciapales, jak ty taki malkontent jestes. Najezdzasz na Olki od kiedy pamietam jak na tym forum jestem.
Nic ci sie nie podoba, a to zle cos tam, a to kominek za duzy...
Co Ty tu robisz w ogole?
Chyba za mało minusów mi dałeś i chyba za dużo jest tu ludzi, którzy podzielają moje zdanie. Zbierz kumpli, zmobilizujcie się, napieprzajcie mi po reputacji. Jak wyjdzie, że minusów i plusów będę miał w stosunku 1:1, to zniknę z forum :D Póki co komentarze, jakie otrzymuję, raczej zachęcają mnie do dalszego wyrażania krytycznych opinii.
I nie wydaje mi się, abym "najeżdżał" na Olki, a często wręcz polemizuję z ludźmi zawzięcie i bez uzasadnienia dyskredytującymi te aparaty. Nie przypominam sobie, abym narzekał na estetykę E-P3, w którym wszystko jest na swoim miejscu i nie ma niczego zbędnego. Przypominam sobie za to, że chwaliłem Olka za szybki AF w nowych PENach, za stabilizację obrazu, za ciekawe obiektywy. Gdybyś dokonał bardziej dogłębnej analizy moich dotychczasowych wypowiedzi wiedziałbyś też, że lustrzankopodobną stylistykę wyśmiewałem również w Samsungu NX 5-10-15 i Panasie G1 i jego klonach.
Cytat:
Zamieszczone przez
Karol
Ciekawy tok rozumowania ale się z nim nie zgadzam. To właśnie najtańsze lustrzanki zwykle oferują tyle samo, czasem nawet więcej pod względem obrazka, niż te znacznie wyżej pozycjonowane, droższe i cięższe. Laik raczej pomyśli w kategoriach - droższe - lepsze i kupi korpus bardziej "pro", nie mając świadomości własnych potrzeb i (braku) różnic w obrazku. Zresztą tacy ludzie, którzy trochę dojrzeli i ponosili klamoty po górach teraz są targetem producentów bezlusterkowców.
Gdyby laik wychodził z założenia, że "droższe = lepsze", dzisiaj 90% amatorów biegałoby z D700, a nie z D5000. Laik ma odliczoną kasę, zazwyczaj niedużą, i wybiera w sklepie taki aparat, który wygląda mu na bardziej profesjonalny (a tak w jego mniemaniu wyglądają lustrzanki i superzoomy). Nie ma najmniejszego pojęcia o jakości zdjęć. Czasem sprzedawca, stosując odpowiednie techniki sprzedaży, przekona go do wyłożenia nieco większej kasy.
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Laik ma odliczoną kasę, zazwyczaj niedużą, i wybiera w sklepie taki aparat, który wygląda mu na bardziej profesjonalny (a tak w jego mniemaniu wyglądają lustrzanki i superzoomy). Nie ma najmniejszego pojęcia o jakości zdjęć.
O, to dokładnie tak samo jak dyskutujący na forach sprzętowych. Oni z kolei uważają, że to aparat decyduje o jakości zdjęć. Róznica jest taka, że ten laik w sklepie wie, że jest laikiem, a laik na forum myśli, że "się zna".
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Ale narobiłeś.
Zaraz ten z wizjerem po lewej znajdzie się na rumorsach a wieczorem na optycznych w plotkach. :cool:
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
20 lat temu w erze tytanu i stali homo neandertalensis potrzebowali z racji swych ogromnych zwierzęcych dłoni wiele miejsca dla chwytu pierwszych prymitywnych narzędzi
10 lat temu... coś się zaczęło zmieniać
lecz ludzkie dłonie potrzebowały jeszcze pewnego uchwytu do obsługi guziczków -nawet z lekkim i malutkim obiektywem
Ewolucja j jednak przybiera inny -niespodziewany kierunek...
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Cytat:
Zamieszczone przez
wulf
Ale narobiłeś.
Zaraz ten z wizjerem po lewej znajdzie się na rumorsach a wieczorem na optycznych w plotkach. :cool:
Ja bym wolał, żeby się znalazł na deskach kreślarskich inżynierów Olympusa. Żadnych praw autorskich do projektu sobie nie roszczę ;)
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Który aparat byś kupił, gdyby kosztowały tyle samo i oferowały dokładnie to samo pod względem technicznym? :)
Jak to samo, skoro zniknęło pokrętło trybów? Gdzie ono jest - na przedniej ściance? Pokaż przód, pokaż przód! ;-)
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
To może mały quiz:
Który aparat byś kupił, gdyby kosztowały tyle samo i oferowały dokładnie to samo pod względem technicznym? :)
Jeszcze nie wiemy, czy tam nie ma czegoś sensownego upchanego, poczekajmy.
Wybrałbym ten po prawej jednak, bo lubię mieć kółeczko PASM ;-) I ten po lewej nie ma mikrofonu stereo :P
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Pokrętło można wstawić gdzieś pod kciukiem. Niech ktoś się pobawi w Paincie, bo mi się już nie chce.
-
Odp: Olympus OM-D - gdybania przed premierą
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Problemem nie jest wyimaginowany nieistniejacy aparat, lecz jak najbardziej prawdziwy.
Dodatkowo niestety oferuje on o wiele wiecej pod wzgledem technicznym, sensor i viewfinder
sa o epoke technologiczna bardziej zaawansowane, a wyglada, ze cena bedzie ta sama...