Mnie to wisi jak kilo kitu (i te szorty i te gołe baby) ale starm się nie być bucem.
Wersja do druku
Mnie to wisi jak kilo kitu (i te szorty i te gołe baby) ale starm się nie być bucem.
Proszę o wybaczenie, ale nie mam czasu się forumować więc będę wrzucał po jednej, góra prę fotek z podróży do Italii jak ten czas znajdę. Pozostając w klimacie budowli sakralnych, zdjęcie z miejscowości Assisi lub Assis - po naszemu Asyż.
344. San Francesco - czyli dumając nad marnością świata ( zdjęcie z ręki, wiec może gdzieś zaszumieć)
https://forum.olympusclub.pl/attachm...d=133219&stc=1
345. ...a w miniaturce panorama sklejona z pięciu ramek.
Załącznik 133222
Załącznik 133219
Spodobało mi się to 342. Poczułem jakbym tam stanął przed tymi drzwiami:)
Ładne zdjęcia, będę tu zaglądał.
Ostanie zdjęcie z Asyżu, czyli zabawa z ośmioramiennym filtrem Hoya.
Załącznik 133711
Jak się bawisz, to znaczy, że cieszy Cię fotografia. I dlatego mnie to cieszy :mrgreen:
oj Panie Bodzip - trafnie to ująłeś :)
Rozumiem że popelina, następnym razem sie poprawię :)
Zadumany Franciszek ciekawy, efekty specjalne jakby mniej...
Mirku, specjalnie dla Ciebie coś z lekkiej bawełny bo pogoda za oknem tak se to i człowiekowi ciepłe klimaty na myśl przychodzą.
350. Cinque Terre po raz drugi ( raz już była, ale w gorszych okolicznościach przyrody)
https://forum.olympusclub.pl/attachm...d=133796&stc=1
Załącznik 133796
To ostatnie bardzo ładnie rozplanowane w całym kadrze.
W wolnej chwili wygrzebałem na dysku fajnego lotnnik, ot on poniżej :)
Załącznik 134426
oj, zdjęcie wisi 10-ty dzień i nikt nie skomentował? Bo raczej nie możliwe że nikt tu nie zaglądnął? Może zdjęcie się nie podoba i tylko nikt nie odważył się tego wprost napisać? Ja też tego nie napiszę, bo na robalach się nie znam...
Dla mego oka również przyjemne
Zima powoli mija, prawie pięć miesięcy mnie tu nie bylo (bo spałem jek to zimą) więc postanowiłem coś wrzucić z zeszłorocznego archiwum - takie dwie wariacje na temat landszaftów:
352. W drodze do domu.
Załącznik 144624 Załącznik 144625
Kto dupnie, fotograf?
Ps. Drugie zdjęcie przyjemne.
Ano, drugie bardzo ładne.
Mnie zdecydowanie bardziej podoba się pierwsze zdjęcie.
Podoba mi sie fota 353.
Dziękuję Wszytkim za wdępnięcie i jak zwykle ciekawą dyskusję nad moimi pstrykami. Przysłowie mówi: "swego nie znacie a cudze chwalicie", więc dzisiaj postanowiliśmy zasmakować swojego (pogoda na wycieczki po raz pierwszy w tym roku wyśmienita) i pojechaliśmy do Fromborka. Wycieczka udana bo mogłem posłuchać przez około 40 minut muzyki z tegoż instrumentu:
354. Organy (w konwencji walącej się katedry:))
https://forum.olympusclub.pl/attachm...d=144756&stc=1
Załącznik 144756
Nie sprawia wrażenia żeby się bardzo waliło
cześć,
333, 350 i 351 - bardzo przyjemne w odbiorze.
pozdrawiam,
Ostatnie zdjęcie trochę leci. Może warto wyprostować.
Dziękuję Wszytkim za odwiedziny i parę słów komentarz, ostatnie zdjęcie to zadzior i raczej nieprostowalny więc niech takim zostanie. Jeszcze w ramach "swego nie znacie ...", gdyb ktoś poruszł kiedyś trasą S7 z Warszawy do Trójmiasta, proponuję zjechać na chwilę w okolicach Małdyt na krótki odpoczynek do bardzo urokliwego miejsca tuż nad Kanałem Elbląskim.
355. Folwark Klekotka
https://forum.olympusclub.pl/attachm...d=145164&stc=1
356. Kanał Elbląski
https://forum.olympusclub.pl/attachm...d=145165&stc=1
Załącznik 145164 Załącznik 145165
Coś mi się z monitorem porobiło, przed chwilą zachwycałem nad kolorami zdjęć z Nepalu autorstwa lisiajamki_pierwszego a teraz zauroczyły mnie kolory Twoich 355,356
Fotki przyjemne w odbiorze. Chodzi o młyn Kliekotki ?, bardzo urokliwe miejsce choć sam dojazd po kocich łbach mało przyjemny.
Natomiast na trasie W-wa 3miasto zdecydowanie polecam obiad w "Okonku" przy zjeździe do Pasłęka
Pomyliły mi się dwie miejscówki - Folwark Karczemka i Młyn Klekotki. To drugie za chwilę :)
sympatyczny ten kraniec świata