Rewelacyjne są kolory na tych zdjęciach! ;) Aż popraiają humor w ten deszczowy dzień.
Najbardziej podoba mi się Dominikana 3 m - dużo korzystniej wygląda w pełnym kadrze.
Wersja do druku
Rewelacyjne są kolory na tych zdjęciach! ;) Aż popraiają humor w ten deszczowy dzień.
Najbardziej podoba mi się Dominikana 3 m - dużo korzystniej wygląda w pełnym kadrze.
Łe kurde, jakie strojnisie jestem pod wrażeniem. Zdjęcia bardzo "inne" i interesujące.
Pdr
Świetne zdjęcia z ostatniej wyprawy, szczególnie delfinek i pani z Dominikana3m...
Dawaj więcej - rozgrzewają i rozświetlają to co za oknem...:wink:
Pozdrawiam
Kilka ulicznych fotek, tak aby przybliżyć wam klimat Santo Domingo
1. takie warkoczyki to hit na Dominikanie, zwłaszcza ozdobione koralikami, na każdej plaże panie proponują uplecenie warkoczyków- fryzurę można ponoć trzymać około miesiąca
2. Taksówkarz patrzy w kierunku tańczących merenge na ulicy- spontanicze wesołe zjawisko
5. kwiat młodzieży ( ten w okularkach mnie zainteresowal ;))
Serdecznie pozdrawiam w sobotę :grin:
I znów kawał egzotyki. Ode mnie wyróżnienie dla Pana z gazetą ;)
Patrząc na te egzotyczne fotki, aż cieplej się robi.
Mirku- ARTYSTA:wink: musi zwracać uwagę na piękno :grin::lol:
Bardzo fajne egzotyczne street-y, przyjemnie popatrzeć.
Pzdr
Za streetu nie mam zbyt wielu do pokazania. Jechaliśmy do Santo Domingo wynajętym vanem z kierowcą ledwo- ledwo rozmawiającym po angielsku. Był uparty jak koń cyrkowy do zrobienia typowej trasy w drodze do stolicy. Nie rozumiał naszej (mojej) potrzeby zobaczenia życia zwykłych ludzi. Uparcie podwoził nas pod kościoły, muzea czy sklepy- oczywiscie zaprzyjaźnionych właścicieli, którzy z pewnością odpowiednio mu za to dziękowali. Towarzyszy podróży miałam bardzo dzielnych i znosili moje jęki i okrzyki "jezzzu! jakie tu by było zdjecie". Wielkie lusterko przy oknie pasażera uniemożliwiało mi robienie zdjęć, a kierowca uporczywie powtarzał, że nie wolno tu stawać. Rzeczywiście droga była asfaltowa ale wąska - tarasowalibyśmy przejazd innym kierowcom.
Niestety niezrozumiana przez kie3rowcę zamknęłam się w sobie po kolejnym "niezrobionym" zdjęciu.
To jeden z mioch ulubionych tematów auta wypełnione owocami.
Gdzieś utrwaliłam nawet ciężarówkę wypełnioną- z górką białymi adidasami :grin:
Wcale nie było łatwo je zrobić, wbrew niektórym opiniom nie wystarczy być w ładnym miejscu, żeby musiało się udać.
Zawsze chciałam mieć takie... palmowe :grin:
Pozdrawiam:grin:
Oooo! Palmowa dwójeczka.... przecudna.....
Muszę się przyznać, że wolę 1:grin:
Raj dla wind i kite serferów, o paru uwieczniłaś :).
Portrety kobiet z Dominikany urzekają egzotyką i kolorem. Faktrycznie sprawia to nie zapomniane wrażenia. Z ulicc Santo Domingo ciekawe i ładnie obrazują dzień codzienny. Zauważyłem, że tam każdy stragan jest na kołach. Karaiby i palmowe przekazują ten wspaniały kolor morza i oczywiście palmy, które dopełniaja ten piękny widok.
Jak zwykle bardzo fajne zdjęcia. Bajkowe krajobrazy i ciekawe portrety. Między innymi efektownie prezentująca suknię pani ze zdjęcia "Dominikanka3 m" i dwie Dominikanki na "Dominikanki4 m".
Podoba mi się fakt, że znajdują się tutaj zarówno "pocztówki" jak i kadry z codziennego życia mieszkańców. Nie chodzi mi tylko o Dominikanę. Dla mnie to bardzo fajna i, jeśli można tak powiedzieć, kształcąca mieszanka.
Na take zdjęcia, jak "palmowe 2 m", mógłbym gapić się godzinami :)
Palmy super. Normalnie widokówki.
Palmowe 2 - widokówka, dokładnie tak. Mlask, chciałoby się pojechać.
O i się zrobiło wesoło i kolorowo. :grin: Bardzo ładne. :grin:
Mój małżonek powrócił szczęśliwie z podróży na Antarktydę i przywiózł kilka pełnych kart pamięci. Widoki które miał okazję zobaczyć zapieraja dech w piersiach.
W rodzinie fotografią raczej zajmuję się ja, ale " będąc młodą..." studentką interesowałam się fotografią wraz z mężem - wtedy chłopakiem aktywnie uczestnicząc w zajęciach w ciemni :wink::-P i mąż w tej ciemni sprawdzał się olśniewająco :lol:
Możnaby więc rzec , ze fotografujemy oboje.
Tym razem byłam jedynie od czarnej roboty- kadrowałam, obrabiałam itd.
Mąż zapytał , czy nie wstawiłabym jego zdjęć i dowiedziała się ,jak sa odbierane przez obiektywnych oglądaczy.
Spełniam jego życzenie jednocześnie mam nadzieję, że zdjęcia się spodobają.
Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za odwiedziny:grin:
Fantastyczne fotki. Dzięki Tobie kawał świata zwiedziłem:)
Klimat super. Troszkę wadzi horyzont w 1/2 kadru, ale co tam ;)
Fantastyczne zdjęcia. Takie widoki zdecydowanie mają prawo pozbawić oddechu. Gratulacje i słowa uznania dla małżonka.
Bajeczne!
Proszę o więcej!
Pozdrawiam męża, a Tobie dziękuję za włożoną pracę :)
Największe wrażenie robi na mnie Antarktyda4 m.jpg, tonacja oraz to, że chodzi mi po głowie co taki yacht znaczy z zetknięciu z górą lodową :-).
Antarktyda1 m.jpg to mój drugi typ.
Pingwinami nie będę się zajmował, bo można je sobie obejrzeć w Zoo ;-)
No proszę!, nie chciałaś jechać :)
Bardzo dobre, dawaj jeszcze.
pzdr
Mnie tym razem najbardziej podoba się "Antarktyda5 m", ten mały czekający na swoją kolejkę :)
Antarktyda4 mój faworyt, zimno tak jak lubię:) wielki podziw za rejs.
Piękne te zdjęcia z Antarktydy...
Antarktyda na zdjęciach od 1 do 3 imponujące widoki pełne zimowego piękna. Wspaniałe odbicia w spokojnej wodzie podkreślają niesklaną naturę i ładnie budują kadry. Przód statku i opływająca go woda daje wrażenie zdobywcy tych trudnych terenów. Pingwin karmiący młode przesympatyczne. Jestem przekonany, że małżonek świetnie fotograficznie przedstawił otaczające go widoki.
No nie chciałam, ale widoków też zazdroszczę.
Wyprawa trwała 1,5 miesiąca, nie zostawiłabym dzieci na tak długo.
Poza tym nie lubię zimna - choć ponoć u nas w tym czasie było zimniej.
Jedną dodatkową zaletą było przepłynięcie Przylądka Horn, co jest dla kazdego żeglarza symboliczne.
Dziękuję za przychylne opinie, spróbuję jeszcze trochę wstawić.:grin:
Zobaczyłem pingwiny bez czytania tekstu i trochę mnie zastanowiło.... Karaiby i pingwiny.... Hmmmmm...
Moja żona podglądała przez ramię - 1 the best of.
Nie ma sensu rusza się z przed komputera. W tym wątku cały świat zwiedzę ;)
primo po pierwsze:
witam z powrotem ludzka twarz wanilii :) (chociaz tamten nie byl taki zly ;) )
primo po drugie:
cala twoja rodzina zapisze sie na stale w annalach olyclubu, za raczenie nas niecodziennymi widokami, do tego dobrze przyrzadzonymi
primo po trzecie:
jakbys w przyszlym roku nie mogla, bo by ci cos wypadlo,albo co, to ja moge od za takie widoczki prac i prasowac (nic wiecej! no moze wode gotowac...), tylko niech mnie twoj chlop wezmie, co...? plizzzzzz szybko sie ucze.... tak naprawde, to ja mily chlopak jestem... nooooo... pogadasz? :)
Lubię zaglądać do tego wątku, bo pozwala oderwać się od rzeczywistości. Niezmiennie zazdraszczam (jak pisze Rocco :wink:) podróży.
Naj! Antarktyda 4m. Pogoda tworzy fajny klimat, chmury zmiekczaja kompozycje a w nia wdziera sie trojkatem lodz.