Ja też znam taki jeden płyn co pięknie rozmywa bokeh ;-)
Wersja do druku
Ja też znam taki jeden płyn co pięknie rozmywa bokeh ;-)
Słuchajcie, to są naprawdę dobre aparaty. Wiem, wiem - zaraz się zacznie, że fabryka ISO sfałszowała. Ale mam to w czterech literach.
ISO 8000 + G9
dane w exifie gdyby kogoś ciekawiło i RAW dla niedowiarków.
Acha, obiektyw Samyang 85/T1,5 @1,5
Załącznik 217252
Załącznik 217253
Nie mam złudzeń, m43 nie ma przyszłości.
Popieram spożycie dla poprawy bokehu, w końcu po przefiltrowaniu przez butelkowe denko bokeh musi być jeszcze lepszy....
I po co wydawać kasę na jakieś tam samyangi czy voitglaendery...
Pozdrawiam wieczorne, idę z psami na spacerek. Będą zadowolone...
No ja tu na trzeźwo widzę niezły bokeh, a po spożyciu to chyba samo tło FF przy tym wysiądzie. I proszę mi tu nie chwalić systemu bo poluję na szkiełka, a im bardziej będziecie chwalić tym ceny będą rosnąć. Pamiętajcie - tym systemem się nie da zdjęć robić! :mrgreen:
Jako, że mam w domu i M4/3 i żony RX 10 mark II . . I możemy mieć podobne kadry.. to coś chyba poszukam.
Dodam, że mamy idealny sezon na takie dyskusje, bo dzień jest bardzo krótki.
Ale w przyszłym tygodniu będę robił zdjęcia. Pewnie najwięcej smartfonem
1. Żona więcej filmuje niż fotografuje, a do filmowania taki kompakt jest bardzo fajny. Zdjęcia też robi bardzo dobre
2. Na trzy dni przed wyjazdem na wycieczkę oznajmiła mi, że jednak chętnie wymieniłaby Panaza FZ 150 na cos nowszego.
No to pojechalismy do Sony Centre... Panas nie był nigdzie dostępny od ręki.
Jestem na forum już ładnych kilka lat, chociaż nie za bardzo się udzielam po tym jak będąc neofitą dostałem kilka razy "po łapach" za wypowiedzi dotyczące systemu. Gdy wchodziłem w 4/3 to wydane pieniądze były dla mnie sporym obciążeniem i ciekawy byłem czy nie popełniłem błędu. Kiedy zacząłem nim fotografować ( nawet przy kotlecie ) to doszedłem do wniosku, że nie to czym, tylko jak się fotografuję i kiedy trafiał się klient, który najpierw pytał o sprzęt, a potem o zdjęcia, to najzwyczajniej sobie go odpuszczałem ( miałem przez te wszystkie lata dwóch takich klientów ). System zapewniał i zapewnia otrzymywanie wysokiej jakości fotografii, używają go profesjonaliści i ma wiele zalet jak i wad ( który system nie ma ). Oprócz zarabiania pieniędzy lubię fotografować dla własnej przyjemności i tutaj dochodzi czynnik: jakimi zabawkami się bawię ? Olympus spełnia w tym zakresie moje wymagania, szczególnie w wersjach srebrnych i za każdym razem kiedy wyciągam mojego Pena-F - to radość z udanej foty jest potęgowana użyciem pięknego aparatu. Uwierzcie mi, jeśli kochamy swoje aparaty to zdjęcia wychodzą duuużo lepsze. Już kilkakrotnie zapowiadano upadek systemu, a ten kurde jak nie padał tak nia pada, a nawet wypuszcza nowe "zabawki", a że drogo, no drogo, ale czy zawsze musimy być tacy racjonalni w swoich decyzjach, czy zawsze musimy podejmować takie aby "bilans wyszedł na zero". Pozdrawiam wszystkich Olymaniaków :D
Załącznik 217264Załącznik 217265Załącznik 217266Załącznik 217267Załącznik 217268Załącznik 217269Załącznik 217270Załącznik 217271
dla mnie to wielkość i wbrew pozorom - cena, jeszcze można zgromadzić coś za w miarę przyzwoite pieniądze (nie patrzę na nowości bo to już dla mnie co najmniej przegięcie) - mikrus jeździ ze mną (dosłownie), przed nim miałem kilka kompaktów i oprócz wielkości zawsze coś w nich brakowało, teraz mam kompromis ;), mieści się do sakwy, ma cichą migawkę (to używam w pracy i to bardzo dużo ) i MOŻLIWOŚĆ zastosowania obiektywu takiego JAKI UWAŻAM za potrzebny, niestety kompakt, "każe" zadowolić się pewnymi narzuconymi rozwiązaniami, a jak system padnie ???? - dlatego mam trzy korpusy - wystarczy na dłużej ;)
pierwszy post w tym wątku 2/10/18, bicie piany ponad rok, Olympus jak był tak jest, OM-D E-M1X ,OM-D E-5vIII od tego czasu się ukazały + kilka szkieł, chyba nie jest tak źle ? jakość z m4/3 dla amatora jest moim zdaniem ok, jak komuś mało ma alternatywę jaką jest inny system i to jest fajne :)
https://www.43rumors.com/olympus-has...a-model-today/
gdybanie na temat EM1vIII :)
Em1 IIs ;)
wiem, że nie należy porównywać, bo system m4/3 jest wspaniały (posiadam go, ale mam też inny), kiedyś na stronie Olympusa (FB) zostałem dość szorstko potraktowany gdy zwróciłem uwagę na ceny (według mnie dość zawyżane przez firmę), mając czas przejrzałem NA STRONIE PRODUCENTÓW (wiem można taniej, ale dla wszystkich te same szanse) i porównałem obiektywy, którymi bym był zainteresowany, więc .....
ps" obiektywy innych firm są dedykowane do "małego obrazka", czyli (dla młodszych fotografów) pod "pełną klatkę", wiem, małe jest piękne, ale dlaczego przy okazji takie drogie ?, ogniskowe są lekko zróżnicowane, starałem się wyszukać najbardziej zbliżonych
Olympus 75 f1,8 - cena 4490 zł
Nikkor 85 f1,8 - cena 1980 zł
Canon 85 f1,8 - cena 1640 zł
Sony 85 f1,8 - cena 2400 zł
czy dla wielu zainteresowanych nie jest to też powód wyboru innego systemu ?
Nikkor
No tak, ale weź pod uwagę że zamiast tej 75 Olka powinna być 45.
Faktycznie, mój błąd.
Zaraz zaraz... dobrze piszę - to są obiektywy pod pełną klatkę więc ich odpowiednikiem u Olka powinna być 45 która daje ogniskową 90mm. Ogniskowa 75mm to 150 na pełnej klatce, więc powinieneś porównać cenę obiektywu 150 mm o świetle 1.8. Czyż nie? Różnica między 85 a 150 nie jest lekko zróżnicowana, to raczej sporo.
Ale kąt widzenia jest inny. Powinno się porównywać obiektywy o takim samym kącie widzenia, gdyż oferują taki sam kadr. O ile może byc taki sam kadr dla 4/3 i 2:3.
Porównując optykę z różnych formatów powinnismy sobie darować ogniskowe, albo jednak operować ekwiwalentami.
Jacek, ja porównuję cenę, obiektyw dla 4/3 jest w tym momencie produkcyjnie tańszy, choć by ze względu na wielkość (dla mniejszej matrycy) i dla tej wielkości bliższej koła, więc - (ceny powyżej) - w formacie 2:3 jest większa konkurencja - format 4/3 jest elitarny ;) - a ogniskowa pozostaje ta sama (mniej więcej)
Zelik76 - teraz to żeś namieszał :) - interesuje mnie tylko ogniskowa :), a kąt widzenia, to już matryca
No namieszałem :-P Ty też, bo chodzi Tobie chyba nie o ogniskowe, kąty widzenia tylko koszty budowy obiektywu :-P
Zakładasz więc, że taka sama ogniskowa = taki sam (zbliżony) koszt. Niestety nie. Obiektywy na mniejsze formaty muszą być lepsze, przenosić więcej lpmm. Bo krążek rozproszenia w 4/3 jest mniejszy.
Najgorsze mogą byc obiektywy do średniego formatu (i większych), a one sa .. jeszcze droższe.
Bardziej niż jakość decyduje więc chyba koszt produkcji w przeliczeniu na sztukę, tym samym ilość sprzedanych szkieł ma największe (jak sądzę) znaczenie.
Fajnie byłoby zauważyć, że te pełnoklatkowe szklą można podpiąć do APS i czar przelicznika pryska jak bańka mydlana ;)
Nic nie pryska, zmieniają się kąty widzenia.
Obiektywy na mniejsze formaty muszą być lepsze, przenosić więcej lpm Jacek w pewnym sensie masz rację, tylko olympus 16 mpix, nikon, sony pow 40mpix, więc to już przestaje być argumentem,
koszt produkcji w przeliczeniu na sztuki to już dla mnie lepsze wytłumaczenie, czyli musi być drogi bo go się mało sprzedaje, a mało go się sprzedaje bo jest drogi, chyba, że od razu wychodzimy z założenia, że to Ferrari i tylko dla elit
po prostu uważam, że w pewnym momencie był to bardzo dobry system dla mas, dziś już bardziej dla elit ;) *(jak chyba w tej chwili już każdy aparat), OK już więcej nie marudzę, jestem w gronie elit bo posiadam i używam aparatów (co widzę na różnych wyjazdach), jedynie to mnie troszkę irytuje, że ja żyję ze zdjęć i koszty mojego życia astronomicznie wzrastają ;), gdy już będzie koniec mojej pracy foto-zawodowej, to w torbie pozostanie analog :) i wbrew pozorom obecnie kupno i "utrzymanie" analoga znów ekonomicznie jest opłacalne, już nie mówiąc o przyjemności foto
Prawda jest taka, że ceny bezlusterkowców i obiektywów do nich - większości, bez względu na markę - to polowanie na łosi. One schodzą do w miarę rozsądnego poziomu tylko w czasie różnego rodzaju wyprzedaży, rabatów i cashbacków, które pojawiają się kilka razy do roku. Cena katalogowa nie ma nic wspólnego z wartością rynką i wydaje się być specjalnie zawyżona tylko po to, aby było z czego uciąć w promocjach.
zdaję sobie z tego sprawę, bo obiektywów mam z "pół wiadra" i to dużego, oczywiście szukając w momencie zakupu "ceny" za coś co potrzebuję, podałem przykład "polityki" firmy, a wszystkie ceny są ze strony producentów i każdy z nich można "trafić" taniej
Co masz na myśli?
Każdy system oferuje przejściówkę do starych szkieł, Sony poszło dalej i zbudowalo swoją pozycję w dużym stopniu dzięki przejściowce do szkieł Canona. Olek jako jedyny odciął klientów od swoich starych szkieł. Ok, na samym początku może nie potrfił, ale od kilku lat potrafi i ograniczał ofertę do najdroższego korpusu. Bycie łosiem jest najprzyjemniejsze w Canonie. Masz kilka unikalnych szkieł, a jak nie chcesz płacić, to masz najbardziej kompatybilną przejściówkę i pierdylion fajnych szkieł do wyboru. Olek lokuje się na przeciwnym końcu. Fuji pomijam, bo nie maja do czego przejściówki robić. Chociaż z drugiej strony, gdyby poszli śladami Sony i zrobili przejściówkę na EF, to może by nie byli aż taką egzotyką.
A to nie ma przejściówki do E-Systemu?
Jeśli się dobrze orientuję, to problem był tylko z autofocusem po kontraście. Te modele, które mają AF fazowy, umożliwiają pełne wykorzystanie starych szkieł po przejściówce. Mylę się?