-
1 załącznik(ów)
Dziękuję piknie za budujące komentarze.
Ggrzesiek - co do przestrzeni pod tyłkiem wspinacza - to nie ta dyscyplina ;) Bouldering to wspin po niekiedy bardzo małych formacjach. Nie oznacza to, że jest to łatwe lub coś w tym rodzaju. Wręcz przeciwnie. Ideą boulderingu jest pokonanie jak najtrudniejszego przechwytu, za pomocą jedynie siły palców i reszty organizmu ;) Przechwytu, którego organizm ludzki nie byłby w stanie urobić po ciągu iluś tam ruchów, ciągnąc ze sobą na górę dodatkowo szpej ( czyt. sprzęt asekuracyjny ). Jest to najbardziej siłowa forma wspinania, a zarazem najbardziej " wolna ". Czysty ruch, bez sprzętu, który ogranicza motorykę wspinacza - jak dla mnie (po kilku ładnych latach uprawiania tego bezeceństwa ) - esencja . Poza tym pomaga chodować tęgą kalarepą, aby dobrze prezentować się na plaży w Międzyzdrojach ;)
kolejna fota - " newsy z dzielni "
-
Z ostatnich to na pewno fota 92.- fajny BW i emocje a przy 89. trochę mi się zawróciło w głowicy:)
W ostatnim to człowiek musi mieć silne powiększenie albo chce doczytać wszystko dokładnie... .
-
Wspinaczkowe - miodzik. Koleś gadający z psem też.
-
Redlakos,
dzięki za wyjaśnienie. Nie ukrywam, że w temacie wspinaczki jestem kompletnym laikiem. Na łatwe, takie wspinanie się na palcach rąk i nóg, z pewnością nie wygląda. Z resztą wysiłek "zawodników" jest widoczny. Od strony sportowej robi to duże wrażenie. Zwłaszcza na kimś, kto ledwie kilka razy podciągnie się na trzepaku.
Pozdrawiam
-
Bajerek to ostatnie ;)
Facet wychodzi z siedziby PZN i czyta niusa o zdradzie Mietka (czy Wojtka, sam nie mogę doczytać ;) ) z Natalią :mrgreen:
-
Niusy z dzielni bardzo fajne :) I doskonały kadr.
-
Ja też się pod tym podpisuję :)
-
Z przekazem. Podoba mi się kadr. Bardzo fajnie się to zgrało.
-
"Niusy" faktycznie świetne.
-
1 załącznik(ów)