Zamieszczone przez
mariush
mulasz (który jest kobietą??) - masz rację, moje poczucie estetyki, poczucie humoru i dobrego smaku płynie jednak w rynsztoku. Cóż, w takim przypadku nie życzę ci nawet powodzenia, bo wiem że go nie potrzebujesz, fotećki będą na pewno słitasne i pienkne, o czym na pewno jednak się nie przekonamy (bo wiem już, że "młodzi nie wyrażą zgody na publikację").
W jednym nie masz jednak racji - idziesz na ślub zarobić na kotleta. Twoja para postanowiła bowiem nie płacić fotografowi, zakładając, że taniej będzie zafundować ci obiad. Zarób na niego! I na surówkę! A gumki w stringach nie luzuj, luz nie jest potrzebny w tym zawodzie.[...]