No to bajer :)
Wersja do druku
No to bajer :)
Wszyscy sie zachwycają a ja chyba jestem slepy bo nigdzie nie znalazłem ceny tego "cudeńka" :)
proszę
szkoda, że nie zrobili palnika odchylanego do tyłu :( Takie proste a takie przydatne.Cytat:
zestaw zawierał będzie obiektyw M.ZUIKO DIGITAL ED 14-42mm 1:3.5-5-6 EZ Pancake i dostępny będzie w cenie 3 499 zł, natomiast sam korpus kosztował będzie 2 599 zł.
Pamiętacie ile kosztował poprzednik na starcie?
Mniej więcej tyle samo.
Ceny E-M10 II :)
Body + 14-42 EZ 3499pln
Body 2599pln
To juz wole swojego X-T10 :)
No ale Olek akurat jest tańszy.
Sama puszka tak - tu sie zgodze. Ale zestaw T10+16-50 to 3.199 zł a M10II +14-42 EZ to 3.499 zł. Wole jednak 16-50 niz ten 14-42 EZ
https://www.youtube.com/watch?v=iB3KrZTPgzA
Wygląda na to, że w dwójce dorobili funkcje sterowania polem AF przez ekran dotykowy podczas spoglądania w wizjer.
Zgadza się i działa całkiem przyzwoicie
Wizjer EVF
E-M10: Powiększenie: Maks. 1.15 x z obiektywem 50 mm ustawionym na nieskończoność przy -1 dioptrii (zależnie od wybranego stylu wizjera)
E-M5II: Powiększenie: Maks. 1,48 x z obiektywem 50 mm ustawionym na nieskończoność przy -1 dioptrii (zależnie od wybranego stylu wizjera)
E-M10II: Powiększenie: Maks. 1,23 x z obiektywem 50 mm ustawionym na nieskończoność przy -1 dioptrii (zależnie od wybranego stylu wizjera)
**** off Oly. zostaję przy mkI.
A na koniec wypuszczą EM1 MK2 i pogodzi Was wszystkich bo będzie mieć wszystko + pewnie gęściejszą matrycę :) A do tego będzie kosztował tyle co em5 i em10 razem wzięte, no ale nie trzeba będzie nosić dwóch by mieć wszystko :D
ale co im szkodziło włożyć tam wizjer z VF-4/E-M1/E-M5mkII? Skoro mają już wizjer 2.3MP w innych aparatach to na grzyba kombinować i wydawać kasę na nowy, gorszy(!) wizjer? Po to, żeby coś obciąć użytkownikowi?
Może większy wizjer nie mógł się tam zmieścić ze względów konstrukcyjnych. Nie zapomnij, że w tym garbie musi się jeszcze zmieścić lampa błyskowa.
Dokładnie, miałem VF4 i trudno mi sobie wyobrazić jak mieliby to wcisnąć razem z lampą.
Poza tym ten nowy wizjer to OLED, a nie LCD, można było się domyślać, że nie pochodzi z innych modeli.
Nurtuje mnie jedna sprawa, może orientujecie się, jak to wygląda. Czy w trybie timelapse można wymusić elektroniczną migawkę?
Dodałbym E-M5 : Powiększenie: Maks. 1.15 x (brak wbudowanej lampy)
Panasonic G1 (premiera wrzesień 2008r) Wizjer, Powiększenie 1,40 x (nie ma wystającego "kominka" i lampa wbudowana też się mieści). Coś słaby postęp w Olympusie:wink:
Widzę że wielkość wizjera jet dla niektórych sprawą życia i śmierci... :shock:
Parę dni temu robiłem sesję na dwa aparaty - czyli stary EM5 i nowy EM5II.
(dla wygody - nie chciało mi się zmieniać obiektywów, filtrów i ustawień)
Który aparat miałem w rękach wiedziałem jedynie po przyciskach i pokrętłach - bo różnic w wizjerach nie zauważyłem :mrgreen:
To przyznam zaskoczyłeś mnie, że nie widać różnicy pomiędzy wizjerami
E-M5 - rozdzielczość wizjera 1 440 000 punktów, pow. 1,15 x
E-M52 -rozdzielczość wizjera 2 360 000 punktów, pow. 1,48 x
Ja pomimo takich samych parametrów wizjera w G1 i G5 widzę sporą różnice na korzyść G5 (obraz w wizjerze jest wyraźniejszy, ostrzejszy). Ma to podobnoż jakiś związek z większą rozdzielczością ekraniku LCD w G5.
Różnica oczywiście jest - szczególnie gdy siedząc w wygodnym fotelu porównuje się oba aparaty - wtedy to nawet ogromna :lol:
Ale podczas robienia zdjęć - dwie modelki plus wizażystka i do tego presja czasu - to takie drobiazgi nie mają żadnego znaczenia.
Są po prostu nieistotne... widocznie "stary" wizjer (czyli 1 440 000 punktów, pow. 1,15 x) jest wystarczający, żeby dobre zdjęcia robić :mrgreen:
Używając manualnych obiektywów, ustawiając ręcznie ostrość, dla mnie wizjer ma jednak dość duże znaczenie. Teraz w G5 o wiele rzadziej powiększam fragment kadru aby wyostrzyć. Co za tym idzie ręczne ostrzenie trwa znacznie krócej.
Zjedz snickersa... :mrgreen:
dla mnie to czy ma powiększenie takie czy mniejsze nie robiłoby różnicy przy decyzji kupić czy nie. Ale przy decyzji czy zmieniać mkI na mkII to już ma jakieś znaczenie. Wcześniej miałem G3 z większym obrazkiem i kadrowanie jest jednak bardziej komfortowe, ostrzenie ręczne też łatwiejsze.
Nie podoba mi się celowe obniżanie jakości pewnych elementów tylko po to, żeby je wpasować w półkę cenową produktu, chociaż przyjmuje argument o zmieszczeniu tego wizjera razem z lampką.
Ale przecież wizjer powiększono względem poprzedniej wersji, więc o co chodzi?
o to co napisałem kilka postów wcześniej
Wizjer po prostu ma być gorszy, niż w aparatach z wyższej półki. Jakby wszystko było takie samo, to skąd miałaby się wziąć ta różnica w cenie?
Za dpreview: "Probably the nicest change since the original E-M10 is the Mark II's electronic viewfinder. It's better in every way: magnification, resolution, and the type of panel used. The magnification has gone from 0.58x to 0.62x, the resolution from 1.04M to 2.36M dots, and the panel from LCD to OLED (which offers better color reproduction and uses less power).
Olympus has also added a totally new feature known as Simulated OVF (optical viewfinder). This feature increases the dynamic range of the scene so it looks more like what you're 'actually' seeing in reality, rather what the photo will actually look like when the exposure and white balance are adjusted."
Może się okazać, że w użytkowaniu jest nawet lepszy niż ten w E-M5 MkII - taka sama rozdzielczość na mniejszej powierzchni zapewnia większą ostrość widzianego obrazu.
Ciekawe jak działa focus peeking. W pierwszym E-M10 drastycznie spada częstotliwość odświeżania.
To spróbujemy wcielić w życie postulat tłumaczenia ;).
"Chyba największą zmianą w E-M10 MARK II, w stosunku do oryginalnego E-M10, jest wizjer elektroniczny. Zmiany dotyczą powiększenia, rozdzielczości i typu użytego panelu. Powiększenie zostało zwiększone z 0,58x do 0,62x, rozdzielczość matrycy z 1,04 MP do 2,35 MP, a matryca zmieniła się z LED to OLED (oferuje lepsze odwzorowanie kolorów i zużywa mniej energii).
Olympus dodał również zupełnie nową funkcje nazwaną Symulacją OVF (optical viewfinder - celownik optyczny)."
I tu przerwę bo mam problem ze zrozumieniem co autor miał na myśli. Ogólnie wiem jak działa ta funkcja, ale to co napisał, nie trzyma się dla mnie kupy. Bo wychodzi, że:
"Funkcja zwiększa zakres dynamiczny sceny, przez co obraz wydaje się taki jak oglądany w rzeczywistości, a co na zdjęciu będzie wyglądać, gdy regulowane są ekspozycja i balans bieli."
Może ktoś spróbuje?
---------- Post dodany o 18:59 ---------- Poprzedni post był o 18:51 ----------
A swoją drogą zwiększanie rozdzielczości i powiększenia jest zawsze na plus. Jestem ciekaw tej Symulacji OVF. Strony z testami opisują to nader skompo. Ale jak tylko będzie można chciałbym zobaczyć w rzeczywistości ten zwiększony zakres dynamiczny.
MkII pojawił się w naszym sklepie: https://shop.olympus.eu/PL-pl/aparat...om-d-c-103.htm jako "Dostepny wkrótce " ceny 400-500zł wyższe od pierwszej wersji e-m10.