Bardzo podoba mi sie.to zdjecie dzieciakow i tego Pana w szarym kapturze. P.S. jak w Etiopii dostem do Internetu?
Wersja do druku
Bardzo podoba mi sie.to zdjecie dzieciakow i tego Pana w szarym kapturze. P.S. jak w Etiopii dostem do Internetu?
Fajnie że coś niecoś się podoba :) Jeśli chodzi o internet to mieliśmy Wi-Fi w hotelowych recepcjach północnej części kraju, na mniej cywilizowanym południu nie było dostępu, a nawet prąd z generatora był w określonych godzinach. Hotele skromne z ciekawymi rozwiązaniami sanitarnymi :grin: na południu lodge w buszu.
Bardzo ciekawe a socha jest na zdjeciu.
Ciekawe zdjęcia i fajne opisy, zawsze z niecierpliwością czekam na nasz ulubiony ciąg dalszy. :-)
No proszę. Ale "zaniedbałem" tę Etiopię :)
Fantastyczne fotki i świetne opisy.
Gratuluję i pozdrawiam.
Południe Etiopii to wiele ciekawych plemion. W okolicach Arba Myncz mieszkają Dorze słynący ze swych przemyślnych kopulastych domów wykonanych z fałszywego bananowca na bambusowej konstrukcji.
Załącznik 134255Załącznik 134254Załącznik 134253Załącznik 134256
Konso to rolniczy lud zamieszkujący bazaltowe wzgórza, perfekcyjnie wykorzystujący tarasowe poletka do uprawy sorgo i innych roślin.Osada otoczona murem, podzielona działeczkami tworzy wielopoziomowy labirynt ścieżek i zakamarków z których coraz wyskakują ciekawskie dzieciaki :) Kobiety Konso poznać można po kolorowych pasiastych spódnicach, kiedyś jedyny element ubioru :grin:
Załącznik 134262Załącznik 134265Załącznik 134263Załącznik 134268Załącznik 134264Załącznik 134266Załącznik 134269Załącznik 134271Załącznik 134270Załącznik 134272
Fajna relacja. Tak bez problemu można fotkę im w domu zrobić? :)
Alez podobają mi się te zdjęcia. :grin:
Tak patrząc na te fotki to się zastanawiam czy miałbym problem z przystosowaniem się aby żyć w takim miejscu.
Bardzo ciekawe a dla mnie:10 i14
Świetne, interesujące zdjęcia + ciekawy opis. Nie omieszkałem zapunktować:)
Ale świetne zdjęcia. Zwłaszcza kobieta z chrustem, dzieciaki i dzieciak z owieczką.
Te domy mnie zainteresowały, kapitalne są.
Co do hotelu, to spokojnie - full wypas :mrgreen:
Aha, wiem co to socha i sorgo, nie wiem co to bat - nigdy porządnego lania nie dostałem :-P
Bez klapsa - to teraz takie modne :grin:
Jedziemy dalej, do Parku Narodowego Mago w Rowie Abisyńskim. Żyją tu pasterze Mursi (ok 5000 osób) ich kobiety w wieku 20 lat robią sobie nacięcie w dolnej wardze, otwór systematycznie powiększany z czasem mieści 15 centymetrowej średnicy gliniany krążek. Podobno są mistrzynie, które tak rozciągniętą wargę zakładają sobie na głowę. Robienie zdjęć tylko za wcześniej ustaloną opłatą, chyba że cichaczem :grin:
Kapitalne :D
Ciekawe jak takie kobiety z tą wargą powiedzą słowo "farfocel" :mrgreen:
Kapitalne zdjęcia. Takie sceny to widziałem w programie "Boso przez świat". Super .
Cool!! :grin:
P.S.
Dajcie plusa - ja nie mogę :-)
Fantastyczna seria :grin:
Swietnie dawkujesz serie.
Kolejne świetne zdjęcia.
Dziękuję za troskę o moją reputację, jednak najbardziej mnie cieszy Wasza obecność w wątku :)
Obecny ! :)
Trochę straszne te zdjęcia. Znaczy zdjęcia super, tylko... no wiem, ze inna kultura i nie ma co bezmyslnie wlasnej miarki przykladac, ale jednak jakoś nie mogę spokojnie patrzec na takie okaleczenia :(
Znane są mi dwie teorie na takie okaleczenia - pierwsza mało prawdopodobna, to tradycja wynikająca z oszpecania kobiet dla zniechęcenia handlarzy niewolników, druga to większa atrakcyjność w oczach potencjalnego męża :grin: Na co dzień nie noszą krążków. Jeśli chodzi o blizny na skórze tworzące ładne wzorki, robione są przez nacięcia i wsypywanie doń odrobiny popiołu.
Tu przy rozszerzonych uszach przypomniały mi się opowieści o Wyspie Wielkanocnej i szczepach długouchych i krótkouchych.
Swietny watek, piekne foty.
Kwiatek z ornamentem:eek:
Piękne to buszowanie, a "członek" najlepszy :D
Świetne te dwie przedostatnie wrzutki.
Gratuluję i pozdrawiam.
Mam nadzieję, że będzie jeszcze
Jeszcze będzie :)
Dassanech mieszkają na samym południu Etiopii, przy granicy z Kenią, żeby się do nich dostać trzeba z miejscowości Omorate przepłynąć dłubanką na drugi brzeg rzeki Omo. Skromnie żyjący lud zarzucił pasterstwo i trudni się teraz rolnictwem, podobnie jak u Mursi dziewczynki są obrzezane :| Sielska przeprawa przez rzekę wkrótce zaniknie, a to dzięki Chińczykom budującym w pobliżu most i drogę do Kenii.
Swietny watek i piekne foty.
Gdzieżeś tam łaził ..... zazdraszczam plenerów modeli i modelki... i wszystkiego :wink:
Super relacja egzotyczna...
14 z ostatniej wrzutki bombowe :) , niezły gość :) .
Obowiązki, obowiązki :lol:
Załącznik 134844
Dama z kózką :grin:
Załącznik 134843
Głaskaj, głaskaj aż się zarazisz - będzie się potem darło :mrgreen:
Piękne foty, piękne!!! Super wątek!!!