Zamieszczone przez
Rysiek_O
Na takim jarmarku światła jest niewiele, starałem się nie błyskać, Panas G5 z Olympusowym 12-50 to zestaw zupełnie bez stabilizacji, a ręce mam niespokojne, więc wolałem korzystać z kontroli czasu ekspozycji, a otwór i tak oscylował w granicach maksymalnego otwarcia. W takich warunkach może faktycznie auto było by lepsze, ale ja postawiłem na kontrolę czasu migawki.
Znam podstawowe zasady i zależności pomiędzy czasem a otworem i kojarzę relację światłoczułości do oświetlenia w jakim fotografuję. Wszak zaczynałem jeszcze ze Smieną, Czajką i Zenitem :-).