-
Odp: Forever Young and Depressed
osz Tyyy... przejrzałem wątek i na stronie 5 foty mnie (pozytywnie) zszokowały - jak nie Twoje - a potem już było tylko gorzej - pozostałe przypominają mi foty mojego brachola (szacun dla niego) z gimnazjalnych imprez... owszem możesz je pokazywać na blogu, znajomym, umieszczać na FB itp itd - ale tutaj na forum sam widzisz co się dzieje - jak chcesz się mianować artystą bo takie odniosłem wrażenie, to chociaż zrób te foty mocno zaszumione i czarno-białe - może wtedy...:wink:
-
Odp: Forever Young and Depressed
Cytat:
Zamieszczone przez
Matick7
No i jeżeli mamy taką myśl przewodnią, na taki cykl zdjęć to jak najbardziej pobudza wyobraźnie
:D
Przykro mi, że moja /wyobraźnia/ nie dorosła do Twojego artyzmu.
A na poważnie to tutaj, na forum raczej nie znajdzesz zrozumienia. Za to mozesz liczyć na pomoc w fotograficznych pierwszych krokach, tylko na Boga pokaż wreszcie jakieś zdjęcia, a nie pierwsze lepsze pstryki seriami.
-
Odp: Forever Young and Depressed
Cześć!
Przyznam, że ten wątek lubię, ponieważ każdy "inny", odbiegający od innych tematów wątek, po prostu mnie ciekawi.
Co do zdjęć to dla mnie jest to styl większości blogów amerykańskich nastolatków. Mając konto na blogspocie możesz spokojnie obserwować takie blogi, komentować je i zaprzyjaźniać się z blogerami, czerpać i dawać inspiracje. Możesz do tego pisać po angielsku, dzięki czemu będziesz doskonalić język.
Co do samych zdjęć podobają mi się numery 9, 10, 1b (bramka w kingsajzie), poza tym odzieżowe, za wyjątkiem "dziubka" modelki, który jest dla mnie nie do przyjęcia.
Pozdrawiam
-
Odp: Forever Young and Depressed
Zajrzałem do wątku, obejrzałem zdjęcia, poczytałem komentarze i mam mieszane uczucia. Zdjęcia na początku mi się nie podobają. Te z ubraniami już bardziej, ale też czuję pewien niedosyt. Tych z postu nr 65 nie rozumiem - mogłyby być reportażowe, tylko wtedy powinny przedstawiać jakąś historię, relację, coś odbiorcy powiedzieć - mi nie mówią nic. Wygląda tak jakbyś wyszedł gdzieś z dziewuchą się napić, wziął aparat i przypadkowo pstrykał zdjęcia. Nic więcej w nich nie widzę - może mam zbyt małą wrażliwość artystyczną :)
co do pokoleniowych narzekaczy to o Was dokładnie to samo mówili wasi rodzice. I gdyby nie te głupie żarty w szkole, wyczyny do których czasami wstyd się przyznać to nie byłoby czego z takim sentymentem wspominać. A że czasy się zmieniają? Że jest internet, fejs itp? Dziwi się ktoś, że młodzież z tego korzysta? Wy byście nie korzystali mając naście lat? :P
Wracając do łamania zasad. Wspomniany tutaj wcześniej Picasso też łamał ówczesne zasady i eksperymentował - tylko, że on sztukę wiernego oddawania rzeczywistości na płótnie opanował już w wieku 14 lat! Co miał biedak robić, przez resztę swojego życia kopiować rzeczywistość :) Niestety nie każdy może być geniuszem, dlatego ostrożnie z eksperymentami - wiele z nich zakończyło się fiaskiem (czego nie życzę).
Czekam na dalsze zdjęcia, z pewnością zajrzę tutaj jeszcze - chociażby po to, żeby poczytać komentarze bardziej doświadczonych kolegów.
-
Odp: Forever Young and Depressed
Kolejna dawka portrecików :3
1. 2. 3. 4. 5.
-
Odp: Forever Young and Depressed
-
Odp: Forever Young and Depressed
skoro napisałem A, to napiszę też Be... ale to będzie komentarz od amatora, któremu coś tam nie pasi lub pasi we fotkach:
1. najlepsze - miłe dla oka, nawet pominę patyki wchodzące na twarz ;)
2. też fajne ale lepiej by było wykadrować panią z prawej - tak książkowo a jednak lepiej się patrzy;
3. odpuściłbym - ucięte nogi i bloki z lewej psują wszystko;
4. tu najbardziej bije po oczach ucięta noga, o reszcie nie powiem, bo się nie znam;
5. NIE - sorry - pani wygląda jak by robiła siku... moooooże jak by miała otwarte oczy...
tyle ode mnie, jak by nie było to jednak się tu zatrzymałem, oby tak dalej;
pzdr
Hołek
-
Odp: Forever Young and Depressed
Uff... przebrnąłem wątek, kilkanascie wpisów na blogu. Nie chcę byc Wujkiem-Dobra-Rada. Zastanawia mnie Twoje podejście. Mocno ciężkie, przytłaczające. Twoja to jednak sprawa.
Zaskoczeniem po całej lekturze była ostatnia wrzutka. Bardziej pogodna, lżejsza. Nie pasuje mi w ogóle 5 zdjęcie. Ni w kij ni w oko.
P.S. W Twoich wpisach razi mnie brak jakiegokolwiek poszanowania słowa pisanego. Ale to tak na marginesie :-)
-
Odp: Forever Young and Depressed
jeszcze dwie fotki z ostatniej sesji sie uchowaly.
1.2.
-
Odp: Forever Young and Depressed
Wrzutka #85 całkiem przyjemna, nawet te mankamenty o których pisze Holek nie rażą a raczej wydają się celowym zabiegiem
-
Odp: Forever Young and Depressed
i jeszcze jedno, ktore mi podoba sie srednio, ale bardzo spodobalo sie modelce (chociaz szczerze mowiac - temu zdjeciu najblizej do takich, ktore faktycznie chcialbym robic)
10.
-
Odp: Forever Young and Depressed
Czyli porzucasz na dobre "dziwactwa". Dziewczyny ładne więc w sumie trudno się dziwić. :wink:
-
Odp: Forever Young and Depressed
Cytat:
Zamieszczone przez
dzarro
Czyli porzucasz na dobre "dziwactwa". Dziewczyny ładne więc w sumie trudno się dziwić. :wink:
Dzeciny niczego sobie.Ale zeby zaraz modelki i sesje.Nie za duzy skok w szeroki swiat?
---------- Post dodany o 14:36 ---------- Poprzedni post był o 14:32 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
hellbike
i jeszcze jedno, ktore mi podoba sie srednio, ale bardzo spodobalo sie modelce (chociaz szczerze mowiac - temu zdjeciu najblizej do takich, ktore faktycznie chcialbym robic)
Zdjecia z sesji maja odpowiadac zleceniodawcy.A czy Tobie i modelce sie podobaja to sprawa drugorzedna.Modelka ma pozowac i nic wiecej.Jej zdanie o swietnosci lub nie zdjec jest malo wazne.Jesli natomiast Tobie sie zdjecia z sesji podobaja to jest plus,ale tylko taki ze praca sprawila Ci przyjemnosc.Nic wiecej nic mniej.
-
Odp: Forever Young and Depressed
Mowiac o tym, ze temu zdjeciu najblizej do zdjec, ktore chcialbym robic - chodzilo mi jedynie w porownaniu do najnowszych wrzutek.
Jest tak, poniewaz to wlasciwie jedyne zdjecie, ktore pozwala cos poczuc. Zdjecia takie jak to - http://static.maxmodels.pl/photos/1/...1d2_175743.jpg to tylko "ladna foteczka", ktora nie ma dla mnie niemal zadnej wartosci i jest jedynie etapem przejsciowym, na ktory sobie pozwalam, jako ze to moje pierwsze proby z portretem.
Nie znaczy to, ze porzucam *dziwne* zdjecia. Jestem malo sprecyzowany pod kątem estetyki i dopiero sie odkrywam :3
Jesli chodzi o post wyzej - Świetnie zdaje sobie sprawe z tego, o czym mowisz i tak faktycznie bedzie, kiedy zajme sie fotografią komercyjną; jednak docelowo zdecydowanie priorytetem jest dla mnie fotografia artystyczna, czyli taka, ktora wyraza mnie.
A poki co - to, co prezentuje, jest fotografią czysto amatorską.
-
Odp: Forever Young and Depressed
Cytat:
Zamieszczone przez
hellbike
i jeszcze jedno, ktore mi podoba sie srednio, ale bardzo spodobalo sie modelce (chociaz szczerze mowiac - temu zdjeciu najblizej do takich, ktore faktycznie chcialbym robic)
To ja może o samym zdjęciu jako zwykły odbiorca. Nie podoba mi się, że dziewczyna nie ma połowy twarzy ani nóg, że o butach nie wspomnę.
Sceneria do portretu b.dobra ale ogólnie jest za ciemno mz. Jestem tu na nie, zdecydowanie.
-
Odp: Forever Young and Depressed
Cytat:
Zamieszczone przez
andtor2
To ja może o samym zdjęciu jako zwykły odbiorca. Nie podoba mi się, że dziewczyna nie ma połowy twarzy ani nóg, że o butach nie wspomnę.
Sceneria do portretu b.dobra ale ogólnie jest za ciemno mz. Jestem tu na nie, zdecydowanie.
No wlasnie niestety nie wyrobilismy sie nieco z czasem i spotkał nas mrok :{
-
Odp: Forever Young and Depressed
Cytat:
Zamieszczone przez
hellbike
Jesli chodzi o post wyzej - Świetnie zdaje sobie sprawe z tego, o czym mowisz i tak faktycznie bedzie, kiedy zajme sie fotografią komercyjną; jednak docelowo zdecydowanie priorytetem jest dla mnie fotografia artystyczna, czyli taka, ktora wyraza mnie.
A poki co - to, co prezentuje, jest fotografią czysto amatorską.
No widzisz.Czyli jestesmy w domu.Umowiles sie ze znajoma ,kolezanka na zdjecia.Porobiliscie sobie kilka fotek i mieliscie wspolny ubaw.Jest to inna sytuacja jak sesja z modelka.Bo czytajac takie teksty to boje sie,ze jakosc tragicznie upada.
A poki co- to, nie musisz tego az tak zaznaczac.Mamy oczy przeciez:-P
-
Odp: Forever Young and Depressed
Podoba mi się twoja determinacja w tym co robisz.
-
Odp: Forever Young and Depressed
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
Umowiles sie ze znajoma ,kolezanka na zdjecia.Porobiliscie sobie kilka fotek i mieliscie wspolny ubaw.Jest to inna sytuacja jak sesja z modelka.
Czy dopuszczasz sytuację, że w pierwszym przypadku mogą być lepsze (dużo lepsze) zdjęcia niż w drugim?
-
Odp: Forever Young and Depressed
Cytat:
Zamieszczone przez
andtor2
Czy dopuszczasz sytuację, że w pierwszym przypadku mogą być lepsze (dużo lepsze) zdjęcia niż w drugim?
Nie.Sesja to nie aparat pod pache i naciskanie spustu.Sesja to plan.To zamierzone dzialanie wg scenariusza.To oswietlenie,to plan zdjeciowy,to blendy,to swiatlo,to makijaz,to ludzie odpowiedzialni za pewne etapy,rozdzialy.To naprawde odpowiedzialne zadanie nie wykonalne raczej przez jedna osobe,a jesli juz to pozniej to widac.
Inaczej sie patrzy(widzi) na amatorskie zdjecia z imienin u cioci a inaczej na zdjecia z sesji z imienin u cioci. U tej cioci kazdy zrobi fotki,wielu krzyknie,ze robili sesje,kilku doda,ze ciocia to modelka a ilu stwierdzi,ze sie po takich zdjeciach odnalazlo i "artystom" zostalo.
-
Odp: Forever Young and Depressed
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
Nie.Sesja to nie aparat pod pache i naciskanie spustu.Sesja to plan.To zamierzone dzialanie wg scenariusza.To oswietlenie,to plan zdjeciowy,to blendy,to swiatlo,to makijaz,to ludzie odpowiedzialni za pewne etapy,rozdzialy.To naprawde odpowiedzialne zadanie nie wykonalne raczej przez jedna osobe,a jesli juz to pozniej to widac.
Inaczej sie patrzy(widzi) na amatorskie zdjecia z imienin u cioci a inaczej na zdjecia z sesji z imienin u cioci. U tej cioci kazdy zrobi fotki,wielu krzyknie,ze robili sesje,kilku doda,ze ciocia to modelka a ilu stwierdzi,ze sie po takich zdjeciach odnalazlo i "artystom" zostalo.
Widzisz tu się różnimy:) Widziałem nie raz tzw. sesje zaplanowane (.."oswietlenie,to plan zdjeciowy,to blendy,to swiatlo,to makijaz,to ludzie odpowiedzialni za pewne etapy,rozdzialy"...) gdzie zdjęcia wyglądały dużo gorzej (np. plastik fantastik) od amatorskiego wyjścia na spacer z koleżanką (nie modelką) przy dobrym świetle zastanym. Ale niech każdy pozostanie przy swoim zdaniu, nie zamierzam Cię przekonywać.
-
Odp: Forever Young and Depressed
Cytat:
Zamieszczone przez
andtor2
Widzisz tu się różnimy:) Widziałem nie raz tzw. sesje zaplanowane (.."oswietlenie,to plan zdjeciowy,to blendy,to swiatlo,to makijaz,to ludzie odpowiedzialni za pewne etapy,rozdzialy"...) gdzie zdjęcia wyglądały dużo gorzej (np. plastik fantastik) od amatorskiego wyjścia na spacer z koleżanką (nie modelką) Ale niech każdy pozostanie przy swoim zdaniu, nie zamierzam Cię przekonywać.
Nie przekonasz,bo ja nie pisze o swoich przekonaniach tylko o zasadach.I wlasnie moze dlatego nie Ty decydujesz co jest w katalogach mody i jak pokazane.A moze wlasnie ogladales nie raz wlasnie takie "sesje" odnalezionych artystow.Juz kiedys raz pisalem ,ze wszystko zalezy kto i dla kogo robi.Jesli w zleceniu ma byc plastik to fotograf przyjmujacy zlecenie ma go zrobic a nie dyskutowac w wyzszosci swiat jednych nad drugimi.A jesli amator robiacy zdjecia na spacerze twierdzi,ze sesja,ze modelka a pozniej tlumaczy,ze zastala go ciemnosc to nie spytasz o swiatlo?Odpowie Ci ze za pozno ,ze dzien za krotki,chcial zastane.To nie zapytasz o plan.To wlasnie tym rozni sie sesja od fotek ze spaceru.A o obrobce nie gadamy,bo ona zalezy od odbiorcy ktory placi za sesje.A Jasiowi czy Krzysiowi plastik moze sie nie podobac.Jozek decyduje o plastiku bo zleca i placi.
-
Odp: Forever Young and Depressed
Ok, ok. Rozumiem i pozostaje przy swoim zdaniu w tym temacie. Tylko tyle o czym wspomniałem. Moze i są to wyjątki ale są mz. (nie mam tu na mysli ostatniego zdjęcia w wątku autora)
-
Odp: Forever Young and Depressed
before i after (tak dla urozmaicenia watku)
before:
after:
-
Odp: Forever Young and Depressed
Przed (to wyzej) jest bardziej zjadliwe.To po "mazaniu" jest juz delikatnie mowiac dla mnie lekko niestrawne.Przy tym swietle to raczej obrobka nie w te strone byc powinna.
PS:Mam prosbe.Moze przestan sie popisywac anglojezycznymi wstawkami.To polskie forum a nie miejsce pod trzepakiem gdzie dzieci popisuja sie nowo poznanymi slowkami.
-
Odp: Forever Young and Depressed
Cytat:
Zamieszczone przez
hellbike
before i after (tak dla urozmaicenia watku)
Czy wątek się urozmaica to kwestia względna. Pewne wydaje się natomiast tytuł przestaje trochę pasować. Tzn. u mnie zdjęcia "modelek"(nawet te dobre) powodują na ogól depresję - ale ja biorę inne leki niż inni. Popieram też Mirka - jakbyś podał tytuł wątku po polsku to szybciej by dotarła do Ciebie jego pretensjonalność.
-
Odp: Forever Young and Depressed
Widze, ze Panowie od rana nie w humorach.
1. angielskie tytuly/nazwy dziala inaczej niz nasze. Pierwszy przyklad z brzegu - facebook. Dlatego tez tytul mam po angielsku, bo jego odbior w naszym ojczystym jezyku bylby zupelnie inny. Nie mozna tego tak po prostu sobie przetlumaczyc.
2. Przyznaje, ze zdjecia odbiegaja tematycznie od tytulu watki - nie wiem jednak, gdzie tutaj problem? Powinienem zalozyc osobny watek dla zdjec, ktore nie sa depresyjne? Pozatym, czy idac do kina na film o nazwie "Smutny Film" - czulbys rozczarowanie i zaskoczenie po pojawieniu sie weselszej sceny? Pamietaj, ze tytul jest tytulem, to znaczy - integralna czescia calego utworu. Tytul to nie opis. Nie wiem, czy widzisz roznice *.* Mam nadzieje, ze tak.
3. A teraz Pan Mirek. Widzisz, uzylem tych slow zupelnie intuicyjnie, podobnie jak powiedzialbym "zrobic backup", zamiast zrobic kopie zapasowa. Dziwi mnie twoje oburzenie, bo uzywanie anglojezycznych slow jest czyms dosc... powszechnym, szczegolnie w fotografii. Co prawda, na chwile obecna np. zwrot "autofokus" jest juz w slowniku polskim - ale to wylacznie efekt tego, ze slowo to bylo uzywane przez dluzszy okres czasu *niepoprawnie*, mieszajac ze soba dwa jezyki. W przypadku "before-after" zapozyczenie z angielskiego jest nieco mniej uzasadnione, jednak ciebie zabolal sam fakt mozliwosci mieszania angielskiego z polskim, wiec moj argument jest jak najbardziej na miejscu.
-
Odp: Forever Young and Depressed
dla mnie zdjecie before!
chociaz sam mam zapędy do szarżowania wskaźnikami:cool:
-
Odp: Forever Young and Depressed
Cytat:
Zamieszczone przez
hellbike
jednak ciebie zabolal sam fakt mozliwosci mieszania angielskiego z polskim, wiec moj argument jest jak najbardziej na miejscu.
Nawet nie wiesz jaki jestes smieszny z tymi swoimi madrymi wywodami.Jezyk polski jest bardziej rozwinietym jezykiem jak j.angieelski.Ty wstawiajac slowka angielskie tylko potwierdzasz nieznajomosc j polskiego.Kazdy z nas w wiekszym lub mniejszym stopniu zna jakis drugi,trzeci jezyk.Jestesmy na forum polskim i smiesznie bylo by jak by kazdy z nas wtracal po trochu z hiszpanskiego,francuskiego,rosyjskiego,niemieckieg o.Czy takie to trudne napisac przed dana obrobka i po,przed zabawa w artyste i po,przed zastosowaniem obrobki i po.Cuz wciskaj dalej gdzie potrafisz jakies zwroty,wyrazy,ktorych do konca sam nie zawsze rozumiesz.Jest tak bardziej swiatowo,chociaz tylko z nazwy,bo przyklady to raczej zza zapiecka.
-
Odp: Forever Young and Depressed
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
Nawet nie wiesz jaki jestes smieszny z tymi swoimi madrymi wywodami.Jezyk polski jest bardziej rozwinietym jezykiem jak j.angieelski.Ty wstawiajac slowka angielskie tylko potwierdzasz nieznajomosc j polskiego.Kazdy z nas w wiekszym lub mniejszym stopniu zna jakis drugi,trzeci jezyk.Jestesmy na forum polskim i smiesznie bylo by jak by kazdy z nas wtracal po trochu z hiszpanskiego,francuskiego,rosyjskiego,niemieckieg o.Czy takie to trudne napisac przed dana obrobka i po,przed zabawa w artyste i po,przed zastosowaniem obrobki i po.Cuz wciskaj dalej gdzie potrafisz jakies zwroty,wyrazy,ktorych do konca sam nie zawsze rozumiesz.Jest tak bardziej swiatowo,chociaz tylko z nazwy,bo przyklady to raczej zza zapiecka.
Panie Mirek. Powyzej zacytowanego przez ciebie zdania, uzyte zostaly kontr-argumenty do postawionej przez ciebie tezy, ktore postanowiles zignorowac; mimo wszystko, odpowiem ponownie, odnoszac sie do powyzszego posta.
1) jezyk polski jest bardziej rozwiniety niz angielski? Po pierwsze - zapozyczanie slow nie koniecznie musi wiazac sie z brakiem jakiegos slowa w ojczystym jezyku - moze byc spowodowane po prostu wygodą, bo 1) angielski zwrot jest krotszy 2) angielski zwrot jest powszechnie przyjety i jestesmy do niego przyzwyczajeni. Odnoszac sie jednak do samego stwierdzenia "Polski jezyk jest bardziej rozwiniety niz angielski" - to zdanie nie ma zbyt wiele sensu, bo nawet jesli Polski faktycznie jest ogolnie lepiej rozwiniety - nie oznacza to, ze jest rozwiniety lepiej w kazdej mozliwej dziedzinie i tematyce. A zapozyczajac dane slowo - wiaze sie to z brakami w poruszanej dziedzinie, a nie brakami calosciowymi; przez co twoj argument jest nie logiczny; jednak i tak nie ma on zwiazku z ta dyskusja, bo jak juz wyjasnilem - byla to kwestia wygody, przyzwyczajenia.
"Jestesmy na forum polskim i smiesznie bylo by jak by kazdy z nas wtracal po trochu z hiszpanskiego,francuskiego,rosyjskiego,niemieckieg o." - faktycznie byloby smiesznie. Roznica pomiedzy angielskim, a hiszpanskim,francuskim,rosyjsim i niemieckiem jest jednak taka, ze ten pierwszy jest powszechnie znany i wiekszosc osob go rozumie.
To dosc istotna roznica, nie sadzisz? Chyba nie musze wyjasniac, dlaczego jest istotna? Zauwaz tez, ze jak juz wspomnialem w poscie wyzej - tak, uzywamy anglojezycznych zwrotow! Powszechnie! Najlepszym dowodem tego jest slownik jezyka polskiego, ktory wciaz poszerza sie o kolejne anglojezyczne slowka - dlatego wlasnie, bo byly one uzywane "niepoprawnie", az w koncu staly sie czescia naszego ojczystego jezyka.
-
Odp: Forever Young and Depressed
Ale macie problem ;-) Mnie after/po się bardziej podoba - takie trochę analogowo-cyfrowe :-)
-
Odp: Forever Young and Depressed
Zmieniajac nieco temat - postanowilem skorzystac z 500px oraz flickra, gdzie powoli wrzucam wszystkie swoje stare i nowe zdjecia:
http://500px.com/hellbike
http://www.flickr.com/photos/hellbike/