-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Lolita
Ten wątek to przykład, że nie leci pilot z nami :???:
A stewardessy strajkują:wink:
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
[QUOTE=mynameisnobody;770030]Znacie takie powiedzenie -" a z mojej perspektywy..."?
Pozwolę sobie wyciągnąć wniosek (ani na chwilę nie było mowy o aparacie fotograficznym) -że perspektywa zmienia się*wraz z miejscem z którego się ją ocenia .
tez jest takie przysłowie" punkt widzenia zależy od punktu siedzenia" :)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
mynameisnobody
Znacie takie powiedzenie -" a z mojej perspektywy..."?
Jak już napisałem z mojej perspektywy punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Gdy siedzę na drzewie i patrzę na gołą sąsiadkę mam taką a nie inną perspektywę.
Gdy podwędzę tatowi lornetkę widzę gołą sąsiadkę z większymi szczegółami ale mój horyzont zawęża się do tych (szczególnie ważnych szczegułów) -mam zawężony horyzont (pole widzenia -kąt widzenia -ogniskową ) jak zwał tak zwał.
Widzę orgomne kształtne SZCZEGÓŁY i nic pozatym.
Moja perspektywa się*jednak nie zmienia -siedzę na ***** na gałęzi.
?
No i w cudnie fantazyjny sposób, wytłumaczyłeś po raz kolejny stanowisko jednego z tarzających. Zaraz Hektor powie, że jak zmieni lornetkę to razem z perspektywą. Podejrzewam, że będzie związana z sąsiadem rotweilerem.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Tak sobie czytam cały ten wątek, bo ja gupi jestem i może się dokształcę, ale po poście mynameisnobody dochodzę do jednego wniosku: tak powinny wyglądać wszystkie lekcje w szkołach/na uczelniach i gdzie się tylko da :)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
winnetou
Tak sobie czytam cały ten wątek, bo ja gupi jestem i może się dokształcę, ale po poście mynameisnobody dochodzę do jednego wniosku: tak powinny wyglądać wszystkie lekcje w szkołach/na uczelniach i gdzie się tylko da :)
Jeszcze to czytasz? Jestem w szoku.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
A czytam, lubię się przyglądać kulturnej wymianie poglądów :)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
winnetou
Tak sobie czytam cały ten wątek, bo ja gupi jestem i może się dokształcę, ale po poście mynameisnobody dochodzę do jednego wniosku: tak powinny wyglądać wszystkie lekcje w szkołach/na uczelniach i gdzie się tylko da :)
Dla pełnego obrazu sytuacji, mynameisnobody, powinien opisać co i jak widzi po zmianie oka z ogniskową 48mm na jakieś inne. ;)
Ja mam oko z front focusem, który koryguję okularami. Jak je założę to ostrzy błyskawicznie w punkt i jednocześnie zmienia mi się głębia ostrości, bez zmiany wartości źrenicy...przesłony.
Kiedy patrzę przez lornetkę to już zupełnie nie wiem co się dzieje.
Widzę wężej ale jakbym się przesunął x metrów w przód a przecież siedzę w miejscu.
Zmieniła mi się perspektywa czy kadr? Czy to powiększenie czy ruska magia 5x40?
Kto mi powie jak ja mam teraz na Świat i ludzi patrzeć? Z byka, kątem oka, z przymrużeniem czy prosto w oczy?
Nasuwają mi się słowa Pana Paprykarza: "...jak życ Panie Premierze, jak żyć?..."
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Czy to tak trudno wytłumaczyć sobie, przyjąć fakt, ze obraz z obiektywu szerokokątnego jest inny niż z tele?
Patrzę na obraz y- są różne. Jeśli nie chcę być naukowcem i nie kumam spraw geometrycznych, to po co do tego mieszać teorię? Teoria jest prawdziwa i słuszna, niepodważalna, ale obrazy są różne. I moje organoleptycznie zaświadczone przekonanie o różnych obrazach, bez wykonania naukowych doświadczeń i wchodzenia w stosunki przestrzenne, jeno polegające na codziennym foceniu, nie zawiera żadnej, absolutnie żadnej sprzeczności z nauka o perspektywie.
Ściśle mówiąc rzut perspektywiczny jest rzutem (odwzorowaniem) środkowym dającym obraz przestrzeni na płaszczyźnie promieniami rzutującymi przechodzącymi przez jeden punkt.
Im obiektyw jest bardziej tele, bardziej wąskokątny (stożek rzutowy o małym kącie wierzchołkowym), tym bardziej rzut ten jest zbliżony do rzutu prostopadłego - takiego jak na mapach lub na rysunkach technicznych.
Rzut wąskokątny uzyskamy także z obiektywu szerokokątnego, jeśli powiększymy do rozmiarów klatki wycinek środkowy obrazu.
Takie wycinanie zachodzi wtedy, gdy stosujemy obiektyw od FF do 4/3”. Wtedy kąt widzenia obiektywu się zmniejsza i obiektyw przypięty do kamery 4/3” zyskuje miano obiektywu bardziej tele. Te same prawa perspektywy rządzą powstawaniem obrazu w kamerach FF i 4/3”, ale w drugim przypadku otrzymamy obraz „inny” dla oka, bo wycięty ze środka pola obrazowego oryginalnego formatu FF przez format 4/3”.
Ale bez tej teorii widać gołym okiem, że obrazy z wide i tele są różne.
Pzdr, TJ
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
lukasz78
Dla pełnego obrazu sytuacji, mynameisnobody, powinien opisać co i jak widzi po zmianie oka z ogniskową 48mm na jakieś inne. ;)
Ja mam oko z front focusem, który koryguję okularami. Jak je założę to ostrzy błyskawicznie w punkt i jednocześnie zmienia mi się głębia ostrości, bez zmiany wartości źrenicy...przesłony.
No to nie jestem sam ;)
Cytat:
Zamieszczone przez
lukasz78
Kto mi powie jak ja mam teraz na Świat i ludzi patrzeć? Z byka, kątem oka, z przymrużeniem czy prosto w oczy?
Ja proponuję "z przymrużeniem" - swiat jest wtedy weselszy, mniej stresujący i bardziej kolorowy ;)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
I tak się z wieloma z Was nie zgadzam pomimo prawie naukowych wywodów. Myślę że wielu nie odróżnia mechanizmów optyki od optyki (zoomu) elektronicznego.. A jest to zupełnie co innego.
A może trochę potrenować wyobraźnię przestrzenną....
W wielu z Was nie podoba mi się sposób dyskusji czy przedstawiania swoich argumentów, często niegrzeczny, zaczepny. Myślę, że nie oto chodzi na forum.
Już lepiej czasem dla jaj poofftopować sobie pomimo sprzeciwu niektórych (w innym wątku było na ten temat) . Inni też mogą mieć rację...
W sumie wychodzi na to, że czasem lepiej głupio coś napisać dla żartu niż próbować polemizować narażając się czasem na niewybredne inwektywy..
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
mynameisnobody
[...]
Jak już napisałem z mojej perspektywy punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Gdy siedzę na drzewie i patrzę na gołą sąsiadkę mam taką a nie inną perspektywę.
Gdy podwędzę tatowi lornetkę widzę gołą sąsiadkę z większymi szczegółami ale mój horyzont zawęża się do tych (szczególnie ważnych szczegułów) -mam zawężony horyzont (pole widzenia -kąt widzenia -ogniskową ) jak zwał tak zwał.
Widzę orgomne kształtne SZCZEGÓŁY i nic pozatym.
Moja perspektywa się*jednak nie zmienia -siedzę na doopie na gałęzi. (opis nr 1)
W przypływie męskiej ułańskiej fantazji złażę z drzewa -idę do płotu i wścibiam oko we wcześniej przygotowaną (pożyczoną od taty wiertarką) dziurę przez którą widzę szczegóły nie aż tak dokładnie ale za to jednocześnie z paroma nie mniej interesującymi wspaniale kontrastującymi ze sobą elementami które tworzą doskonale zharmonizowaną całość -tłustą od olejku do opalania i odbijającą i załamującą światło na wielu interesujących dla mnie formach i kształtach.
Niestety obok siedzi sąsiad który odłożył właśnie gazetę i gapi się*na moją dziurę w płocie z miną zdziwionego rotweilera.
Widzę go równie dokładnie jak sąsiadkę a oprócz tego w tle jeszcze starą BMkę, i paręnaście krasnali ogrodowych w ubrankach barwy ŁKSu. Zmieniła mi się*perspektywa -ogarniam wzrokiem wszystko naraz. (opis nr 2)
Zwijam żagle -bo sąsiad okazuje się nie tylko wyglądać jak rotweiler ale równie jak rotweiler szybko biegać.
W biegu odwracam sie by sprawdzić czy palant czasem nie przeskoczył płotu -jednak widzę tylko trawnik który tratuję, i wysoki drewniany płot w barwie sraki niemowlęcia na całej szerokości pola mojego widzenia -taką mam perspektywę króra zmienia się z każdym krokiem!
Pozwolę sobie wyciągnąć wniosek (ani na chwilę nie było mowy o aparacie fotograficznym) -że perspektywa zmienia się*wraz z miejscem z którego się ją ocenia .
A Powiększenie zmienia jedynie skalę obserwowanego szczegółu (albo dwóch -sterczących i odbijających swą śliską naoliwioną powierzchnią promienie popoludniowego słońca...).
Czy to można tak wytłumaczyć -nie brnąć w te wszystkie niezrozumiałe dla normalnego człwieka fachowe zwroty od których plomby bolą?
mynameisnobody, namęczyłeś się (raz bo przeczytałeś wątek, dwa bo napisałeś obszerną odpowiedź - kwiecistą jak zazwyczaj), więc z szacunku dla Twojej ciężkiej pracy musżę odpowiedzieć:
Wytłuściłem dwa Twoje opisy, i mam jedną uwagę, opis nr 2 nie będzie prawdziwy dopóki tele obiektywu nie zamienisz na szerokokątny obiektyw, nieprawdaż :wink:
PS
Poza mynameisnobody dziękują również innym uczestnikom dyskusji, których stać na napisanie więcej niż jednego zdania (lub co gorsze jednego równoważnika zdania).
PPS
lukasz78, dobry pomysł z tymi działaniami
https://forum.olympusclub.pl/threads...l=1#post769940
ja bym nieco je zmodyfikował, ale o tym później.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Chciałbym zauważyc jeden bardzo ważny szczegół. W praktyce jak robimy czemuś fotkę to zmiana obiektywu pociąga za sobą zmianę miejsca fotografowania (albo kadru)!! Osobiście zgadzam sie w pełni z teorią (przedstawioną tu przez wielu w tym epicure, mynameisnobody). Ale zwróćcie uwagę na to co pisze TJ. Praktyka, określenia potoczne (często niepoprawne naukowo) i odniesienie tego do aktu fotografowania.
Po pierwsze: zwróćmy uwagę na pewne założenie. Zmiana obiektywu nie zmienia perspektywy na "tym samym kadrze" - bo po prostu dwoma różnymi obiektywami NIE DA SIĘ zrobić tego samego kadru (bez wycinania) z tą samą perspektywą. Albo zmieniamy odległość, albo zmieniamy kadr. W wyniku tego działania mamy inny punk widzenia i inną perspektywę. I o to chyba chodzi wszystkim którzy mówią o perspektywie zdjęcia.
Podsumuje: Zmiana obiektywu pociąga za sobą albo zmianę miejsca albo kadru. Wniosek, chcesz zmienić perspektywę zdjęcia -> zmień obiektyw (a to wymusi inną odległość lub inny kadr)!
P.S. jest jeszcze tilt shift, ale tam zmieniamy odległość obiektywu od matrycy.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Krakman/ nie zgadzam się w całej rozciągłości Sir.
Jeśli już zabierać głos to w sprawie która jest przedmiotem dyskusji.
Inaczej jest to marnotrawstwo zasobów i powinno być*karane.
Hm -po rozważeniu nie będę pisał*dalej w tym temacie > wyjaśnienia padły już wiele razy i mi wystarczają.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Masz prawo się nie zgadzać... Ale z tym karaniem to przesadziłeś troszkę...
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Witam serdecznie.
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
Czy na powyższych fotkach jest taka sama perspektywa?
Używając jeden podanych tam obiektywów, podchodząc i odchodząc od obiektu zmieni się kadr?
Chcąc zmienić perspektywę kadru (w kadrze) trzeba zmienić obiektyw?
Odpowiedz na powyższe pytania Tak/Nie.
...
Wystarczy zadać prostsze pytania, bo te nawet trudno zrozumieć. Przynajmniej dla tak ograniczonego umysłu jak mój. Nie rozumiem np. co to jest: "perspektywa kadru (w kadrze)"?
Zapytałbym raczej:
Czy na powyższych fotkach jest taka sama perspektywa?
Czy fotki zrobione są z tej samej odległości?
Odpowiedź nie jest trudna. Przynajmniej dla takiego głupka jak ja.
Pozdrawiam.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Dostałem takie pytanie w systemie reputacji:
"Wątek: O perspektywie,...
Jesteś taki głupi czy udajesz?",
więc odpowiadam: nie jestem głupi i nie mam czego udawać.
Całe zamieszanie wynika z mylenia skutków z przyczynami. Jak fotograf się nie rusza, to może zoomować ile chce i perspektywy nie zmieni. Zmianę perspektywy wywołuje zmiana położenia. Skutkiem zmiany położenia jest zmiana perspektywy i konieczność zmiany ogniskowej dla uzyskania tej samej skali odwzorowania obiektu na zdjęciu. Oba zjawiska: zmiana perspektywy i ogniskowej są wymuszone zmianą położenia przez fotografa. Zjawiska te zachodzą niejako równolegle i oba są wymuszone wspólną przyczyną. Wystarczy to zrozumieć i życie staje się prostsze :)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Joki
Wystarczy zadać prostsze pytania, bo te nawet trudno zrozumieć. Przynajmniej dla tak ograniczonego umysłu jak mój. Nie rozumiem np. co to jest: "perspektywa kadru (w kadrze)"?
Bardzo przepraszam, za tak sformułowane pytanie, na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć jedynie, iż miałem nadzieję, że na tak profesjonalnym forum jakim jest niewątpliwie forum OC, wszyscy jego użytkownicy zrozumieją o co mi chodzi.
Wjaśniam więc:
Sformułowanie "perspektywa kadru (w kadrze)" oznacza perspektywę jaka jest na zdjęciu przy założeniu braku zmiany kadru. Czyli, precyzując, w tym przypadku chodzi aby nasza modelka na każdym kadrze była tych samych rozmiarów oraz aby niezmienione było położenie fotografowanych obiektów względem siebie.
Joki, czy moje dodatkowe wyjaśnienia pozwoliły zrozumieć Ci pytanie? Jeśli tak to proszę o odpowiedź na rozszerzoną listę pytań.
Ok, uzupełniam więc listę pytań:
Czy na powyższych fotkach jest taka sama perspektywa?
Używając jeden podanych tam obiektywów, podchodząc i odchodząc od obiektu zmieni się kadr?
Chcąc zmienić perspektywę kadru (w kadrze) trzeba zmienić obiektyw?
Czy fotki zrobione są z tej samej odległości?
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
perspektywa się zmieniła (shit! -miałem nie pisać!) bo zmieniła się punkt z którego zostaje oceniana (fotograf podchodzi do modelki by zapełnić nią kadr). -czyli tak jak z dziurą w płocie?
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
mynameisnobody
perspektywa się zmieniła (shit! -miałem nie pisać!) bo zmieniła się punkt z którego zostaje oceniana (fotograf podchodzi do modelki by zapełnić nią kadr). -czyli tak jak z dziurą w płocie?
A co jest powodem, że boisz się odpowiedzieć na wszystkie pytania? Boję się zapytać o to czy masz .... bo czasami występujesz jako kobiecy nick :wink:
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
mam jednak rozum i nie chcę go za często gwałcić nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać
Ale to chyba nie temat dyskusji>?<
---------- Post dodany o 13:18 ---------- Poprzedni post był o 13:14 ----------
nie
tak
error -nie potrafię mimo chęci odpowiedzieć*na pytanie którego treści nie rozumiem (brain failure error)
nie
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
...
Czy na powyższych fotkach jest taka sama perspektywa?
Używając jeden podanych tam obiektywów, podchodząc i odchodząc od obiektu zmieni się kadr?
Chcąc zmienić perspektywę kadru (w kadrze) trzeba zmienić obiektyw?
Czy fotki zrobione są z tej samej odległości?
1. NIE
2. TAK
3. NIE
4. NIE
Obiektywu nie trzeba zmieniać. Wystarczy wyciąć odpowiedni fragment zdjęcia i efekt będzie identyczny. Z punktu widzenia optyki zupełnie nie ma potrzeby zmiany ogniskowej, gdybyś miał matrycę o nieskończonej rozdzielczość i doskonałe szkła, to wystarczyłby jeden bardzo jasny obiektyw szerokokątny :). Ponieważ rzeczy idealne nie istnieją, to trzeba zmieniać szkła, ale nie ze względu na perspektywę, a na niedoskonałość szkieł i matryc, czyli konieczność wykorzystania całej powierzchni matrycy. Np. przy matrycy rzędu 20 Mpix i dobrym szkle zoomowanie 2x można spokojnie zastąpić wycinaniem kadru i nadal mieć zdjęcie dobrej jakości :)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
Czy na powyższych fotkach jest taka sama perspektywa?
Używając jeden podanych tam obiektywów, podchodząc i odchodząc od obiektu zmieni się kadr?
Chcąc zmienić perspektywę kadru (w kadrze) trzeba zmienić obiektyw?
Czy fotki zrobione są z tej samej odległości?
Czy po uzyskaniu odpowiedzi, mógłbyś również odpowiedzieć ma swoje pytania? Zapewne pobłądziłem i dlatego chętnie poznam jeżeli nie całość, to może chociaż część prawdy.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
mynameisnobody
error -nie potrafię mimo chęci odpowiedzieć*na pytanie którego treści nie rozumiem (brain failure error)
OK, nie będę narażał Twojego mózgu na zniszczenia, bo mnie jeszcze pozwiesz o odszkodowanie. Zadam więc pytanie pomocnicze:
Czy obiektywem 400mm zrobisz identyczną fotkę jak ta z podpisem 24mm?
Treść pytania jest zrozumiała? :wink:
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
yendash
Czy po uzyskaniu odpowiedzi, mógłbyś również odpowiedzieć ma swoje pytania? Zapewne pobłądziłem i dlatego chętnie poznam jeżeli nie całość, to może chociaż część prawdy.
Zgadzasz sie z odpowiedziami freta? Dla przypomnienia brzmią one:
1. TAK
2. TAK
3. NIE
4. NIE
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
...
Czy obiektywem 400mm zrobisz identyczną fotkę jak ta z podpisem 24mm?
...
Z punktu widzenia optyki i perspektywy: TAK (wykadruję sobie 400mm z 24mm), z punktu widzenia jakości/rozdzielczości: NIE. Nie mieszaj tych dwóch rzeczy :).
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
przeedytowałem, 1. to była czysta pomyłka :)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
Z punktu widzenia optyki i perspektywy: TAK (wykadruję sobie 400mm z 24mm) , z punktu widzenia jakości/rozdzielczości: NIE. Nie mieszaj tych dwóch rzeczy :).
Nie zrozumiałeś pytania.
No to wykadruj fotkę z podpisem 24mm, tak aby wyglądała jak ta z podpisem 400mm.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
PS.
Czyżbyś wstydził się własnych słów, że piszesz pewne zdania białą czcionką na białym tle?
I jeszcze jedno, mógłbyś mi wytłumaczyć o co chodzi? Wiesz, wbrew pozorom staram się być i tolerancyjny i wyrozumiały, ale może czegoś nie zauważyłem. Innej rzeczywistości???
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
w necie pełno jest tutoriali dotyczących kadrowania w komputerze. Nawet darmowy Irfan to potrafi :)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
Nie zrozumiałeś pytania.
Miałeś ten przepis w źródłach do których Ciebie odesłałem na forum żółtych. Masz tam nawet przykład, w którym ktoś wysilił się na tyle, żeby to zadanie odrobić za wszystkich niedowiarków. Może zanim zarzucisz nieumiejętność czytania i rozumienia tekstu komukolwiek, postaraj się tę zasadę odnieść do siebie.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Jesteście przecudowni! Serio, sam nie wiem czy łapać się za głowę, śmiać się, ręce załamywać, czy też tylko obserwować z tchem zapartym gdzieś pomiędzy płucami.
Zdjęcia na poprzedniej stronie wyraźnie pokazują o czym pisze _tymczasowy, bardzo wyraźnie. Tak bardzo wyraźnie, że bardziej się nie da. I żeby było śmieszniej, widać też gołym okiem,
że pisze on o perspektywie w tym najbardziej klasycznym wydaniu, której definicję linkowałem kilka stron temu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Perspektywa
Po prostu cudownie jest obserwować jak pokazujecie sobie przedmiot, rozmawiacie o nim, ale nikomu nie chce się go dostrzec :)
Oczywiście wciąż aktualne jest to, że każdy z Was ma tutaj trochę racji, tylko jesteście tak zacietrzewieni, macie tak wielkie klapy na oczach,
że nie chce się Wam tego dostrzec.
Lepsze niż Dynastia, słowo daję... :)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
Zgadzasz sie z odpowiedziami freta? Dla przypomnienia brzmią one:
1. TAK
2. TAK
3. NIE
4. NIE
Jakie to ma znaczenie co ja myślę. Zadałeś pytania, dostałeś już odpowiedzi więc wypadałoby przedstawić swoją opinię.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
te pytania przypominają mi scęnę w pewnym klasyku filmowym w której rycerze okrągłego stołu w celu przejścia przez most wiszący nad odchłanią muszą odpowiedzieć na 3 i tylko 3 pytania
Nie 2 nie 5 ale właśnie 3.
Oczywiście mają łatwiej bo tu mamy pytań 4 a już w trzecie dotyczy jaskółki i orzecha kokosowego.
Więc spadam.
aaaaAAAAAaaaaaaaaa...
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
Z punktu widzenia optyki i perspektywy: TAK (wykadruję sobie 400mm z 24mm)
A cóż to za bzdura?
Z czymś takim nie da się dyskutować :roll:
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez fret
w necie pełno jest tutoriali dotyczących kadrowania w komputerze. Nawet darmowy Irfan to potrafi
Cytat:
Zamieszczone przez yendash
Miałeś ten przepis w źródłach do których Ciebie odesłałem na forum żółtych. Masz tam nawet przykład, w którym ktoś wysilił się na tyle, żeby to zadanie odrobić za wszystkich niedowiarków. Może zanim zarzucisz nieumiejętność czytania i rozumienia tekstu komukolwiek, postaraj się tę zasadę odnieść do siebie.
Dalej nie rozumiecie o co chodzi, albo udajecie ze nie wiecie o co chodzi ...
Więc zapytam jeszcze raz z ilustracjami jako przykładem, jak dla dzieci z przedszkola.
Jak takie zdjęcie zrobić
1.
używając teleobiektywu i kadrowania w komputerze?
Dla porównania tak wygląda to zdjęcie w rzeczywistości zrobione teleobiektywem.
2.
---------- Post dodany o 14:19 ---------- Poprzedni post był o 14:16 ----------
PS
Moje odpowiedzi:
nie (czyli jest inna perspektywa)
tak (zmienia się kadr)
tak (trzeba użyć innego obiektywu)
nie (odległość jest inna)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
Nie zrozumiałeś pytania.
No to wykadruj fotkę z podpisem 24mm, tak aby wyglądała jak ta z podpisem 400mm.
I dokladnie o to chodzi! :) wykadruję z fotki 24mm, jeśli zrobię ją z tego miejsca, z którego była robiona fotka 400mm, czyli: MUSZĘ RUSZYĆ D, ŻEBY ZMIENIĆ PERSPEKTYWĘ :) Chyba w końcu zrozumiałeś, że nie ma zmiany perspektywy bez zmiany położenia fotografa. Zoomowanie, to rzecz wtórna, taki ułatwiacz życia :)
No właśnie nie trzeba użyć innego obiektywu. Wystarczy odejść od obiektu i wykadrować fragment obrazka :)
Tu masz przykład w drugą stronę, identyczny kadr z jednego miejsca uzyskam niezależnie od ogniskowej, mogę ją zmieniać ile chcę, a perspektywa nie drgnie:
-
1 załącznik(ów)
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
diabolique
A cóż to za bzdura?
Z czymś takim nie da się dyskutować :roll:
A z czym kolego, chciałbyś dyskutować? Z zasadami optyki czy swoim wyobrażeniem na ich temat?
Cytat i przykład z listy nikona.
...Oba zdjęcia zostały zrobione z tego samego miejsca, ale pierwsze obiektywem o ogniskowej 17mm, a drugie standardową 50mm. Zdjęcie z 17mm zostało następnie powiększone i poddane kadrowaniu, a oto wyniki:"
Proszę, znajdź różnicę.
Poproszę tymczasowego również o wypowiedź, w końcu powyższy przykład powinien zachwiać przekonanie, że się nie da, przy zachowaniu tej samej odległości od obiektu, uzyskać dokładnie tych samych kadrów z różnych ogniskowych obiektywów. Mimo że kilka osób DOKŁADNIE wyjaśniło zależności pomiędzy odległością, perspektywą i (tak, tak kolego Eddie, nawet definicją z cytowanego źródła) wielkością w kadrze fotografowanego obiektu.
Wiem, nudne, ale też przejrzałem cały wątek.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
I dokladnie o to chodzi! :) wykadruję z fotki 24mm, jeśli zrobię ją z tego miejsca, z którego była robiona fotka 400mm, czyli: MUSZĘ RUSZYĆ D, ŻEBY ZMIENIĆ PERSPEKTYWĘ :) Chyba w końcu zrozumiałeś, że nie ma zmiany perspektywy bez zmiany położenia fotografa. Zoomowanie, to rzecz wtórna, taki ułatwiacz życia :)
No właśnie nie trzeba użyć innego obiektywu. Wystarczy odejść od obiektu i wykadrować fragment obrazka :)
fret, zaręczam Ci, że nie zrobisz zdjęcia (1) (robionego szerokim obiektywem) za pomocą teleobiektywu i kadrowania na komputerze. I nie pomoże Ci w tym, żadna zmiana odległości.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
tymczasowy_, zrobię jak się pogoda poprawi i wyjdę na spacer :) już balkonowe pstryki wykazują, że spokojnie wykadruję co tylko będę chciał. Z tym, że ograniczę się do 200mm jako punktu odniesienia, bo dłuższego szkła nie mam.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
yendash
A z czym kolego, chciałbyś dyskutować? Z zasadami optyki czy swoim wyobrażeniem na ich temat?
Cytat i przykład z listy nikona.
...Oba zdjęcia zostały zrobione z tego samego miejsca, ale pierwsze obiektywem o ogniskowej 17mm, a drugie standardową 50mm. Zdjęcie z 17mm zostało następnie powiększone i poddane kadrowaniu, a oto wyniki:"
Proszę, znajdź różnicę.
Różnice widać gołym okiem - porównaj proporcje "twarzy" ze strukturą tynku na drugim planie.