Te kiwi to już prawie wymarły, producenci pasty "KIWI" /wiadomo, że tę pastę produkuje się z tych ptaszków/ prawie je wytępili......
pozdrawiam hb.
Wersja do druku
ufffff. po 43 godzinach "wracania" jestem nazad...
od jutra odsypiam, przebieram zdjęcia i postaram się utrzymać konwencje - kilka zdjęć i opis miejsca zwierzaka albo wrażeń.
Może oprócz zaprezentowania fot0-dorobku - ktoś sobie kiedyś skorzysta z opisu miejscówek albo komuś się to po prostu przyda...
więc melduje sie posłusznie - jak się ogarnę i po odsypiam zmianę czasu o 12 h i podróż to zacznę płodzić malutkie relacje
jeeeeeeeeeeeeeee... ale super zima tutaj !!!
Witaj spowrotem :)
Lec spac i szykuj sie na dluuuugie opowiesci :)
Cieszę się, że jesteś. Już ostrzę sobie kły na fotorelacje:)
Dobas, może na zlocie w Warszawie zrobisz prelekcje?
Fuuuuj - kiwi w drinkach? To już nie lepiej jakieś skrzydełko kiwięce z grilla na zagrychę?
Raczej udka...to nielot:grin:.
uelkom bek, czekamy przebierając nóżkami
wai-o-tapu
Szampański basen ma średnicę 65m i głębokość aż 62 metrów (20 pięter) i leży w Wai-o-Tapu czyli geotermalnym regionie którego maoryska nazwa znaczy tyle co Święta Woda
Jeziorko to uformowało się 700 lat temu. Woda dostaje sie do zbiornika przez wąski kanał w którym rozgrzana jest do 230 stopni Celsjusza. Im bliżej powierzchni tym temperatura niższa bo spada do około 74°C !
Charakterystyczne są bulgoczące bańki na powierzchni przypominające babelki z szampana. Odpowiedzialny jest za to uwalniający się dwutlenek węgla
Na kolorowej krawędzi zbiornika wytrącaja się m. in. złoto, srebro, oraz związki zawierające rtęć, siarkę, arszenik, tal czy antymon
halo halo!!! coś się zacięło!
Tylko jedno zdjęcie!
Marcin jak tak będziesz dawkował to mnie szlak trafi! Nie pisz że zrobiłeś w tym miejscu tylko jedno zdjęcie, bo kadry robisz przemyślane i doskonałe :) Tak to ja robię, trzy zdjęcia w ciągu roku, za to doskonałe :D. Nie daj się prosić, te mniej udane też wstawiaj.
no kurka... zrobiłem więcej ale na jedno kopyto... gdybym mógł teraz tylko siedzieć nad zdjęciami to wrzucałbym jedno za drugim, ale niestety po absencji z abstynencją i po powrocie autentycznie nie mam na razie czasu nad tym usiąść, Zlecenia sie nazbierały, śnieg na dachu leży, znajomi sie dobijają, w góry trzeba jechać, więc pomalutku przebieram i obrabiam a zamysł mam taki zeby pokazywać jakoś logicznie z opisem
Z resztą wszystkie zdjęcia z szampańskiego są z grubsza na jedno kopyto :)
na pewno bedzie więcej ale póki nadrabiam zaległosci niebycia to na pewno bede pokazywal po kawałeczku...
https://forum.olympusclub.pl/attachm...0&d=1291292381
https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1291292396
No to jeszcze w ramach przerywnika Jagnięcina z ryżem
We wczesnych latach 80 tych na jednego mieszkańca Nowej Zelandi przypadalo 20 owiec. Dziś Prowadzące obliczenia stowarzyszenie "Meat and Wool" ("Mięso i Wełna") podaje, że na jednego mieszkańca kraju przypada prawie 10 owiec.
Na obu wyspach mieszka ponad 42 miliony owiec....
https://forum.olympusclub.pl/attachm...9&d=1291293481
https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1291293954
Ma to pewne zalety ale i wady. Wody gruntowe które kilkadziesiąt lat temu słynęły z krystalicznej czystosci dziś borykają się z wieloma problemami, wśród których jednym oprócz Didymo ( o tym później :) ) jest zanieczyszczenie odchodami owiec... Tylko wysoko w górach można spokojnie pić wodę z potoków. W regionach słynących z hodowli owiec - jest to już ryzykowne...
https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1291294128
Kapitulne to drugie szampańskie, IMHO lepsze niż 1-sze. Kolorki ładnie zagrały. Owieczki zresztą też, 2-gie naj.
Zazdroszczę Ci podróży, też tak kiedyś będę się szwędać po świecie. Zdjęcie owiec jest rewelacyjne
Łaaaa ale kadry!
Dobrze się zapowiada. Szampańskie fajne, ale owce rewelacja.
Ja też powiem tylko "łaaaa!".
Pyszna ta jagnięcina w szampanie.
co do drugiego szampańskiego - znów widać jak dużo daje słońce... na chwile wylazło ( widać odblask na powierzchni) Problemem tam niestety było parujące jeziorko, bo para leciała w moją stronę w zasadzie ciągle i obiektyw był zaparowany. jak przestawało lecieć w moją stronę to nie było słońca, jak było słońce to miałem zaparowane szkło i tak w kółko.. :)
czasochłonne i frustrujące...
ja się zgadzam z przedmówcami
łaaaaa
Jeziorko interesujace, ale owcza nawalnica swietnie pokazana :grin:
Owce wspaniale pokazane, doczekać się nie mogę na kolejne.
Stąd po horyzont owce... wciąż owce... ;).
Łaaaał! Owce w owczym pędzie! Świetne :) A one jakby przyprószone czymś?
Kea gatunek papugi będący endemitem Nowej Zelandii.
Papuga ta zawdzięcza swoją nazwę wrzaskliwemu nawoływaniu, jakie wydaje z siebie w sytuacji zagrożenia. Żyje w regionach górskich - dosyć powszechnie spotykana w Alpach Południowych
http://www.kiwi-wildlife.co.nz/Sounds/kea.mp3
Kea posiada brązowawe, mieniące się upierzenie, z czerwonawym, niebieskim i zielonym połyskiem na skrzydłach i ogonie. Kea zawsze budziła zainteresowanie, ponieważ jadłospis, złożony głównie z jagód i orzechów, poszerza chętnie o padlinę.
Często nazywana była mordercą owiec bo spotykano ją licznie na martwych owcach. Kiedy o ptaku tym zaczęto mówić, że atakuje i uśmierca owce, władze państwa wyznaczyły nagrodę za każdy przyniesiony dziób. Chociaż agresywne zachowanie kei wobec owiec nie zostało nigdy udowodnione, w latach 1943-1945 uśmiercono około 7000 ptaków.
https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1291481139
https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1291481311
Zdjęcia papug wykonane w rejonie 2000 m n.p.m. - Jest to dość śmieszny widok papuga łażąca po skalistym ośnieżonym szczycie ...
Zwierzak jest ciekawskim psotliwym urwisem. Papugi często łączą sie w uliczne gangi po kilka - kilkanaście sztuk i rozrabiają w miasteczkach wywracając śmietniki, grzebiąc w odpadkach czy wydłubując uszczelki z samochodów.
https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1291484810
Dziób mają bardzo ostry i bez problemu potrafią przeciąć gumę czy to z uszczelki czy nawet z opony :) Ale mimo że są psotnikami to budzą moja sympatię - może dlatego że ciekawskie, może dla tego, że psuły tylko cudze samochody a naszego w zasadzie nie ruszały ;)
pierwszy raz widzę taki obraz :shock: ładny ten ptaszor
No w koncu coś się dzieje w tym wątku, już myślałem, że się zjaraliście i wmówiliście sobie tą NZ (chociaż do końca nie jestem jeszcze przekonany) - będę obserwował ;)
ooo kurcze - opowieści wiecej niz zdjęć....
slajdowisko jest planowane... Miejsce jest, gorzej z czasem. Na pierwszy ogień ma iść Norwegia na drugi - Nowa Zelandia. Materiał do "trzeciego ognia" jeszcze nie zrealizowany, ale na początku lutego zacznie sie pojawiać...
Fajna ta papużka.
Ciekawi mnie, że dała do siebie tak blisko podejść - nie są płochliwe?
Papuga na szczycie - fotografia szczytowa!!! Super ujęcie. Lepsze od świstaka Leśniewskiego.
wypchana na deseczce była ;) to jak miała uciec...
Kea - zdecydowanie do płochliwych nie należą. Nalezy na nie uważać bo sprowokowane potrafią przyatakować - a mają czym - jednak delikatnie i powoli dosuwając się do Ptaka jakoś chyba ją przyzwyczaiłem do swej obecności.
Byłem świadkiem sceny jak Kea wlazła na brzuch śpiącego turysty na szczycie Avalanche Peak - najpierw spróbowała jego buta, potem skubnęła plecak, a potem wskoczyła mu na brzuch ku uciesze wszystkich :)
Hehehehe - świstaki chyba bardziej płochliwe... ale papuga w górach wydaje się wiekszym nieporozumieniem niż świstak w Taurach :)
Oj chyba się nie uda bo raczej będę "wyjechany"
Tongariro - Emerald Lakes
https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1291674302
Park Narodowy Tongariro - najstarszy park narodowy Nowej Zelandii. Założony w 1887 roku. Wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Zlokalizowany w centrum Wyspy Północnej był czwartym parkiem założonym na świecie. W skład parku wchodzą aktywne wulkany Ruapehu, Ngauruhoe i Tongariro. Ostatnia poważna erupcja miała miejsce w 1975 - przy wejściu do Parku w Dyrekcji - rozdawane są ulotki z informacjami na temat zagrożeń wulkanicznych oraz jak zachowywać się w przypadku erupcji...
https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1291675912
Na terenie parku znajduje się 50-kilometrowy szlak Tongariro Northern Circuit i 20 kilometrowy Tongariro Crossing. - obydwa przechodzą właśnie przez Emerald Lakes...
https://forum.olympusclub.pl/attachm...6&d=1291676341
Szmaragdowe jeziorka - oświetlone słońcem i z odblaskami wygaszonymi filtrem polaryzacyjnym wygladają jak sadzawka wypełniona Fluorosceiną. W ich okolicy unosi się prześliczny smród siarkowodoru - przypominający zapach pisanek z 1988 roku :)
https://forum.olympusclub.pl/attachm...4&d=1291674806
Znalazłeś "Świat Harry'ego Pottera" ? :)
tylko pozazdrościć