Cytat:
Wracając do E-1 W zasadzie nie miałem w rękach jeszcze dwu systemowych szkieł 50mm f/2 macro i 50-200mm (szerokie kąty świadomie pomijam). Pozostałym w zasadzie nie można nic zarzucić, ale w porównaniu ze starymi szkłami do Minolty brakuje im jakby nieco "duszy". Nie chodzi nawet o wrażenie przy dotyku/obsłudze, lecz o to co wychodzi na zdjęciach. Wszystko jest poprawne, ale ciągle nie ma "tego czegoś". Najciekawsze zdjecia jak dotąd wychodzą mi z objektywów na m42 (niekoniecznie podpiętych do E-1). To są oczywiście bardzo subiektywne spostrzeżenia, ale po podpięciu 28-70 f/2,8 G do 5D mocno zwątpiłem w E-1. Zdjęcia często technicznie mają więcej niedoskonałości niż 14-45 (co moze być też moją winą), ale mają to "coś" co sprawia, że patrzy się na nie z większym zaangażowaniem.
To nie sprzęt powoduje ze zdiecia maja w sobie coś tylko ten kto go trzyma w łapkach, nie zapominaj o tym KvM nie jedna fotografia z E-1 ma w sobie coś poszukaj w sieci.