Poczytam dziś do poduchy. Żyłem przez wiele miesięcy bez zewnętrznego flesza. Ale co to było za życie...Cytat:
Zamieszczone przez robin102
Wersja do druku
Poczytam dziś do poduchy. Żyłem przez wiele miesięcy bez zewnętrznego flesza. Ale co to było za życie...Cytat:
Zamieszczone przez robin102
Rafał, napisz jak to jest w praktyce z tą szybkością ładowania. Wystarczy, czy to nie jest to? Większość marudzi, a niektórzy to nawet wymienili 36 na 50. Oceń to świezym okiem... :)
Nie wiem, ale chyba muszę się zgadać z kimś na testy, bo się w życiu na nic nie zdecyduję, albo zadziałam na zasadzie "raz kozie fl-36".
Daj mi kilka dni. Pokombinuję, to podzielę się spostrzeżeniami.Cytat:
Zamieszczone przez blady
Rafał: Przestrzegam przed przegrzaniem tego maleństwa --to jest lampka do rozsądnego błyskania ---możesz ją zniszczyć przy próbach na maksa!!! (albo przykopcić plastikową szybkę reflektora).
I nie dokręcaj tej srubuncji za mocno do sanek.
Tak jak stalo sie to w mojej fl36.Cytat:
Zamieszczone przez irek50
To nie jest lampka do powaznego pstrykania, koniec kropka. Ale do owolnego z rozmyslem tak.
czesc.ch.
Dzięki Panowie za dobre rady. Nie będę mocno przykręcał, nie będę też nadwyrężał palnika. Nie focę ślubów (choć zdarzyło mi się popełnić kilka ślubów dla przyjaciół i rodziny za friko), więc myślę, że nie zamęczę lampeczki. Próbuje ją i efekty są bardzo zadowalające. W pomieszczeniach do kilku metrów spisuje się superowsko. I to mi wystarczy - zwykle staram się focić z jak najbliższej odległości. Miałem przez lata flesza o zbliżonej liczbie przewodniej (38) i to mnie zadowalało.
Właśnie wyciąłem kartonik - odblaśnik. Przypiąłem go na gumce recepturce (tak fociłem analogiem przez długie lata). Fajnie się spisuje. Ale mam pytanie do mądrzejszych kolegów - jak się foci ze stofenem?. I czy można domowym sposobem zrobić sobie takie ustrojstwo (jakieś obcięte pojemniki po kosmetykach?).
Bo krew mnie zalewa na myśl, że za takie g...wno miałbym dać 80 zł. Toż Chinole klepią to za 20 centów bruttto!!!! :roll: :roll:
Jaki stofen do fl50? (test, kliknij na zdjecia)Cytat:
Zamieszczone przez Rafał Czarny
softbox / dyfuzor na lampe
Rafał Czarny ja zrobiłem coś w rodzaju dyfuzora dla wbudowanej lampki E-500 z matowej butelki po wodzie destylowanej (5litrowa butla). Przy czym montuję to w sanki od lampy, ma toto rozmiar ok. 15x20cm i jest ok. 10cm od palnika. Może takie coś by się nadało :?: Dawałoby większe pole źródła światła i przy małych odległościach zmiękczałoby ładnie cienie... W praktyce bardziej to pewnie przypomina softbox niż dyfuzor :roll:
Pokaż fotę. Piszesz, że to jest zakładane na wbudowaną lampkę. A jak to zamontować na FL 36?Cytat:
Zamieszczone przez Dempsey
Rafał Czarny chodziło mi bardziej o materiał z którego jest toto wykonane... :-) Dla FL36 trzeba by wyciąć coś w innym kształcie. Jako mocowanie proponowałbym szeroką taśmę elastyczną (np.: guma do kapeluszy, czy inna guma w czarnym materiałowym oplocie - do kupienia w pasmanterii :-) ). Zdjęcie mogę zamieścić gdzieś po weekendzie (bo teraz jestem w robocie i nie mam ich jak zrobić).
Rafał Czarny:
teraz widzisz że fotki bez dużej lampy to lipa. ze stofenem jeszcze inna bajka, warto. bierz model do SB600/FL-36 i jazda.
chomsky:
przykopciłeś FL-36? pisz co i jak...
blady:
rekreacja, rodzinka, imprezki, makro: FL-36
komercja: FL-50
A czy w tym przypadku nie lepiej zastosować zasadę - lepiej zapłacić raz więcej i kupić coś co starczy na dłuugie lata. Pomimo że nie focę komercyjnie, to zastanawiam się poważnie nad FL50 ale waham się czy to ma sens. Czy może się stać coś takiego, zę po kilku latach dość intensywnego focenia 36ka się wypwali lub straci moc? Kupując lampę chcę być pewien, że min przez 6-7 lat nie będę musiał się zastanawiać nad tym tematem.Cytat:
Zamieszczone przez KaarooL
Proszę dordźcie :)
Z góry dziękuję :)
Nie teraz, ale od dawien dawna wiem, że w wielu sytuacjach bez zewnętrznej lampy jest lipa. Focąc analogiem zawsze miałem lampę (do dziś mam lapkę canonowską do świetnego EOSa 50). Cóś nie doczytałeś Karool tego wątka, bo wyżej napisałem, że właśnie kupiłem FL-36.Cytat:
Zamieszczone przez KaarooL
Panowie !! kolega Karol nie uznaje komromisów wiec dla niego fl50 - poza tym czasem grosz wyciska z tego sprzetu . Dla Nas do hobbystycznego focenia naprawdę fl36 styknie bez problemu. Zdażało mi się focić na dużej sali gimnastycznej prawie w ciemnościach i też dawało radę.
RobercieW3D a ile razy chcesz błysnać lampą przez najbliższe lata . Bo jeśli 10 -15 tys napewno nie zamęczysz FL 36. Tyle pstrykaja nią w studio i spylają chłopaki jako nieużywaną na alllegro.
@RobertW3D
Kup FL-50 - na pewno będzie trwalsza, chociażby ze względu na to, że rzadziej błyska pełną mocą palnika.
Zalety nad FL-36
- sporo większa moc błysku (mocy nigdy za wiele ;) )
- niedoceniana możliwość podłączenia zasilania zewnętrznego (np flash power gripa FP-1), dzięki któremu naładuje się błyskawicznie.
- szybsze ładowanie (4xAA zamiast 2xAA w FL-36) -> większe możliwości zdjęć seryjnych, mniej czekania pomiędzy ujęciami w "błyskożernym" trybie FP
- więcej błysków na jednym zestawie baterii
- większy zakres ruchu głowicy
Wady
- nieco większa i cieższa (nie przeszkadza)
- cena (podobna jak w innych systemach)
Jak sam zauważyłeś jest to zakup na lata - uważam, że w tym wypadku naprawdę nie warto oszczędzać :)
Pozdrawiam,
Krzysztof
Dzięki wielkie za odpowiedź Siwyjohnie!
Tu się w pełni z Tobą zgadzam.Cytat:
Zamieszczone przez siwyjohn
To akurat jest dla mnie w chwili obecnej zupełnie bez znaczenia.Cytat:
- niedoceniana możliwość podłączenia zasilania zewnętrznego (np flash power gripa FP-1), dzięki któremu naładuje się błyskawicznie.
To jest dla mnie ważne ...Cytat:
- szybsze ładowanie (4xAA zamiast 2xAA w FL-36) -> większe możliwości zdjęć seryjnych, mniej czekania pomiędzy ujęciami w "błyskożernym" trybie FP
- więcej błysków na jednym zestawie baterii
- większy zakres ruchu głowicy
Poza ceną to waga mi nie przeszkadza.Cytat:
Wady
- nieco większa i cieższa (nie przeszkadza)
- cena (podobna jak w innych systemach)
Generalnie trochę z lampami pracowałem i doświadczenie mi pokazało, że praktycznie nigdy nie błyskam na wprost tylko pod kątem i wtedy większa moc się przydaje.
Dość często jeżdże po różnych zakamarkach świata i bywam w różnego rodzaju dużych starych kościołach - jak się obie lampy sprawdzają w takich warunkach:
- czy FL36 byłbym w stanie odpowiednio doświetlić sklepienie jakiejś bazylijki?
- czy robiąc portet / zdjęcie grupowe z odbiciem od sufitu w mieszkaniu / sali o wysokości 4-5m FL36 da sobie radę - w tym sensie, ze wyjdą ładne twarze i będzie doświetlone tło?
Jeszcze raz dzięki za pomoc!
Raczej nie . Za wysoko chyba że mała kubatura pomieszczenia tak max 20-25m oraz bardzo dobrze odbijający sufit. Ja w takim przypadku odpalam malutką lampeczę w body i doświetlam delikatnie na wprost.Cytat:
Zamieszczone przez RobertW3D
Na kościoły do góry sklepienia to i FL50 nie wydoli.
RobertW3D:
FL-50 mogę oświetlić prawie cały sąsiedni blok, odległy o jakieś 20 metrów. środek nocy a tu nagle jasność. FL-36 też można grubo dopalić, ale ciut słabiej i potem trzeba dłuuugo czekać na ładowanie. jakby co, mogę zrobić jakiegoś sampla dla niedowiarków.
FL-36 dopalisz w pomieszczeniu twarze i cokolwiek chcesz, ale RAZ a potem poczekasz na ładowanie. O TO CHODZI z mitem FL-36, o fotki seryjne i ryzyko utracenia kolejnych kadrów bo lampa zbiera moc.
Rafał Czarny:
przeczytaj jeszcze raz mój post a potem Twój, następujący po nim. czy doradzałbym Ci konkretny model Stefcia, gdybym nie wiedział że kupiłeś FL-36? dobry zakup, za pół roku sam zadecydujesz czy styka. jeśli będzie mało, kupisz większego gnata.
robin102:
dzięki... kokosów nie mam, ale sprzęt dawno się zwrócił. chciałem zauważyć że już ze dwie/trzy osoby na tym forum zrobiły kuku FL-36... za duże oczekiwania w stosunku do tej zwinnej lampki.
Byłbym wdzięczny za takie dość ekstremalne porównanie :)Cytat:
Zamieszczone przez KaarooL
Jak długi jest czas oczekiwaniu po błysku przy pełnej i połowie mocy? 3-4 sekundy czy więcej?Cytat:
FL-36 dopalisz w pomieszczeniu twarze i cokolwiek chcesz, ale RAZ a potem poczekasz na ładowanie. O TO CHODZI z mitem FL-36, o fotki seryjne i ryzyko utracenia kolejnych kadrów bo lampa zbiera moc.
Kiedyś miałem przez parę dni Minoltę 5600HS(D) o podobnej mocy co FL50 i to był sam miód ... Pewnie przy zakupie i tak największe znaczenie będzie miał stan mojego portfela ... ale jak będzie wystarczająco pełny, to raczej będę się skłaniał ku FL50 ...
"pełna moc" to też sciema. poczytasz instrukcję (zwykle po zakupie), to dowiesz się że GN50 uzyskasz dopiero od jakiejś tam ogniskowej (42 mm czy coś w pobliżu) i dotyczy to wszystkich systemów... na szerokim kącie nie wyskoczysz powyżej GN40.
fotki porównawcze już zrobiłem. jutro zgram, wyeksportuję pliki i zapodam w tym wątku. GN30 wystarczyło żeby histogram nabrał normalnego wyglądu...
zgodnie z życzeniem. pierwszy kadr bez lampy, drugi przy mocy 30, oba przy 14mm. odległości nie mierzyłem, ale jest na pewno większa niż wysokość tego bloku. na oko jakieś 20 metrów. lampa bez mydelniczki.
Szkoda, że nie podałeś czasu i iso z lampą, ale tak w ogóle to WOW!
Ta lampa to mocarz jest !! :D
Zibi:
"to samo" oznacza takie same nastawy. porównanie przy różnych parametrach nie miałoby sensu. ciemność/jasność - proste jak drut a to dopiero GN30 i na histogramie nie ma już zupełnych cieni.
to chyba wyjaśnia możliwości odnośnie doświetlania większych budowli od środka, nie?
Tak wyjasnia, jak najbardziej, a ile ta "latarka" kosztuje :)
no widać że pieknie świeci, ale dla mnie to i fl36 jest nie osiągalne :razz:
west73:
patrzę na Twoje fotki i widzę że masz oko. z ilości przestaw się na jakość (selekcja) i pomyśl gdzie się wbić żeby na foceniu zarobić. lampa przyjdzie z czasem.
To ja dziś strzelę wieczorem Fl36 na podwórko jak nic na dysku nie znajdę.
robin102:
koniecznie z bobrem w jednym z mocnych punktów. FL-36 byłoby podobnie, przy szerokim kącie ma chyba tylko mniejszą moc.
kiedyś polewałem jak widziałem gościa błyskającego wieczorem na szeroki plan w odległości 20-30 metrów. od zeszłego roku wiem że to możliwe i ma sens z dużą lampą. przy wysokim ISO zasięg błysku dodatkowo rośnie, więc jeśli kiedykolwiek uraczą nas znośnym ISO1600, można będzie jeszcze grubszy obszar doświetlać.
dzięki nawet dwa ;)Cytat:
Zamieszczone przez Kaarool
już dawno nie trzaskam na ilość chyba że na urlopie :D kiedy chcę złapać każdą wolną chwilę mego wypoczynkuCytat:
Zamieszczone przez Kaarool
ciężko się gdzieś wbić mając już prace i znaleźć na dodatkową czas, jak narazie raczkuje na stockach (temat w stopce)Cytat:
Zamieszczone przez Kaarool
A Fl-36 to piekna mobilna lampka idealna do fotografowania rodzinnych spotkań (w dobrym tego słowa znaczeniu)
Do ciekawszej zabawy swiatłem preferuje lampy studyjne
I jak pokażesz podwórko ;) Szkoda, że KaarooL nie ma już 2 lamp do porównania ujęcia i jeszcze wbudowanej. :razz:Cytat:
Zamieszczone przez robin102
Strzelilem sam w piątek, ale porażka , za duże mam podwórko , tu na wschodzie ziemia tania. Budeynk od budynku strasznie daleko . Sytuacja sie poprawia jak podkręce lampy i odpalam obie na raz.
celebrity:
wbudowanej nie dostałem, z wyboru. przynajmniej nie robię już zdjęć wampirów... albo pstrykam normalnie albo nie robię fotki...
FL-36 nauczyła mnie tego, że w takich sprawach nie można iść na kompromisy. trzeba kupić raz a dobrze a nie kupować podwójnie i tracić na sprzedaży.
Dokladnie - dlatego caly czas zbieram na FL50 :) Kupie takie cacko raz a wystarczy mi dopoki nie zmienie systemu lub Olek stopki ;)Cytat:
Zamieszczone przez KaarooL
Odebrałem dzisiaj FL-36 :)
Tak jak wyżej Kaarool napisał. FL-36 to rekreacja, rodzinka, imprezki, makro i wszystko co nie wymaga szybkości i moc lampy ogarnie temat. Jednak robiąc fotki typu śluby, komercja itp, to niestety ale coś szybkiego (FL-50?) i nie ma zmiłuj się, nie da rady zaoszczędzić na lampie. Szybko się o tym przekonałem. Potestowałem przed chwilką FL-36 w pracy i co mi wyszło: :)
- FL-36 potrzebuje naprawdę sporo czasu, nie ma tragedii, ale miałem sytuację podczas testowania, że obraz w wizjerze się zmienia, a ja nie mogę robić zdjęcia bo czekam na lampę - sytuacja niedozwolona przy kadrach, które "nie mogą" czekać, czyli klient płaci, a my nic nie robimy ;)
- FL-36 ma problem z balansem bieli - nie wiem jak FL-50 ale AWB z FL-36 + E-500 nie działa poprawnie. Raz tak, raz siak. W FL-36 chyba trzeba na stałe ustawić 5500 K i zapomnieć o AWB. Problem z komunikacją czy co?
- FL-36 ładnie doświetla - tylko czasmi sobie nie poradziła. np scena typu ciemny garnitur na jasnym tle i twarz wychodzi zbyt ciemna. Nie wiem w sumie dlaczego bo pomiar był punktowy na twarz i powinno być OK, chyba że przy auto ttl, działa pomiar światła lampy a nie aparatu i nie ma czegoś takiego jak pomiar punktowy.
W porównaniu z lampą wbudowaną:
Moim zdaniem lampa wbudowana w E-500 działa wyjątkowo dobrze. To znaczy działa w zakresie mocy jaką posiada. Dobrze działa też AWB z wbudowaną lampą. Podstawowa wada, że utrudnione jest stosowanie dyfuzorów i skierowanie lampy inaczej niż na wprost - w sumie przy niewielkiej mocy to i tak zmiana kierunku mija się z celem. FL-36 "równiej" naświetla szersze kadry niż wbudowana lampa.
Czy warto kupić FL-36? Myślę, że tak. Choćby dla synchronizacji z krótkimi czasami, większej mocy, możliwość skierowania palnika i wspomagania AF przez diody, lepszej współpracy z rozpraszaczami światła.
myslalem ze to fl36 to odpowiednik sb600 w nikonie - nawet maja takie same mordy bo stofen jest ten samCytat:
Zamieszczone przez blady
moja sb600 na slubach radzi soie bez problemu
gratuluje nowej zabawki , ale co tak markotnie kolega się cieszy ???
To jest to samo co SB600 nie śmiem napisać że lepsza bo poreczneijsza.
Blady tak daj sobie ze 3 miechy na opanowanie tej błyskotki to swietna lampa z dużą ilością pomocnych mykow co chwila mnie zaskakuje. AWB uzyskasz lepszyw trybie AUTO a nie TTL - ja do tego doszedłem i znacznie lepiej wychodzi . A poza tym ustaw sobie AWB w body i skoryguj go na +2lub 3 w BLUE będziesz mial ladne fotkie nie przegzane olkowska czerwienią. Zadawanie konkretnej temperatury z menu nie bardzo przynośi efekty. Moja lampka laduje się tylko 4- 5 sekund przy swieżych AKU ,a przy rozładowanych aż 7 sekund. Taki krotki czas uzyskuje tylko przy ogniwach HRF o ktorych kiedyś chomsky wspominal . Zakupiłem ostatnio kilka sztuk i poddaje je testom . jak chcesz to Ci kupię i wyśle bo tu u mnie na kresach umiejscowił się dystrybutor tego towaru na polske. Na dziś moge powiedzieć ,ze są lepsze od wszystkich markowych , no moz epoza ansmanem , reszta wymięka . Coś kiedys dluższego popelnie o tych ogniwach . Naprawdę warto je kupic.
Jakl bym Ci pokazał jakie hektary sali tanecznej oświetłalem tym maleństwem to by Ci kopara opadła. Miej na uwadze ,że za Fl50 trz wybolić ponad 1500 zl a Ty dałeś tylko 45 % tej ceny za resztę można dokupić jakieś fajne oświetlenie i to przyzwoite parasolki i statywy lącznie z palnikami . Ja tak kombinuje.
dobrze myślisz, nie daj sie wprowadzić w maliny :)Cytat:
Zamieszczone przez gary
gary, nie znam SB600, trzeba by organoleptycznie porównać. Może być, że FL-36 to odpowiednik 600, a ludzie są przewrażliwieni i oczekuja cudu od olka w budżetowym rozwiązaniu. Wiesz, jak mi się trafi ślub znajomych, to napewno FL-36 w domu nie zostanie ;) Może też być, że SB szybciej się ładuje i pozwala na bardziej komfortowe używanie. W FL-36 są tylko 2xAA.Cytat:
myslalem ze to fl36 to odpowiednik sb600 w nikonie - nawet maja takie same mordy bo stofen jest ten sam
moja sb600 na slubach radzi soie bez problemu
Robin, cieszę się chociaz tego nie pokazuje. Może spodziewałem się cudów, a tu lampa której trzeba się nauczyć, a i wbudowana radzi sobie nienajgorzej... więc po co przepłacać?Cytat:
Jakl bym Ci pokazał jakie hektary sali tanecznej oświetłalem tym maleństwem to by Ci kopara opadła.
FL-36 to napewno solidna konstrukcja i myślę, że bardziej się z nią zaprzyjaźnię.
Dokładnie to wziąłem pod uwagę - cena FL-50 jest zabójcza dla amatora. Poprostu zbyt rzadko korzystam z lampy, co by bulić taką kasę na fl-50, a używane też się cenią wyjątkowo mocno. Parasolki itp to nie dla mnie, raz brak tematów, dwa nie mam gdzie tego rozstawić. FL-36 to b. dobry stosunek cena/jakość - jak większość elementów 4/3.Cytat:
Miej na uwadze ,że za Fl50 trz wybolić ponad 1500 zl a Ty dałeś tylko 45 % tej ceny za resztę można dokupić jakieś fajne oświetlenie i to przyzwoite parasolki i statywy lącznie z palnikami . Ja tak kombinuje.
Robin, moje baterie też ładują lampę po pełnym błysku około 4 sek - nie mierzyłem dokładnie, ale to i tak jest długo, no nie ma bata - trafisz na taką sytuację, że błyśniesz, następny kadr będzie lepszy, chcesz powtórzyć, a tu nie rabotajet...
blady:
gratulacje, dobra decyzja. pamiętam, jak kiedyś zakupiłem FL-36 i podpiąłem to w jednej chwili zrozumiałem, że fotki robione w poprzednich latach mogę sobie... oczywiście fotki w pomieszczeniach.
inna jakość, po prostu. przy FL-50 AWB wchodzi najczęściej na 5300K i jest dobrze.