abc
Wersja do druku
abc
Dziękuję za komentarze.
I następna zimowa fotka:
Po zjeździe:
http://www.arturo.serv01.net/olympus...4/poszusie.jpg
Kolejne z tematyki zimowej. Fotka nieszczególna, ale mi jakoś przypadła do gustu.
http://www.arturo.serv01.net/olympus...zima_narty.jpg
Mnie też. Ja bym tylko ściął do minimum niebo. Fajna fota.Cytat:
Zamieszczone przez jacek2004
całkiem ciekawe zdjęcie, nieba może całkiem bym nie ucinał, ale to co mi się spodobało,
to ludzie na stoku wyglądający jak małe czarne bobki... :) tak w pierwszym momencie mi się skojarzyły te plamki i tak zostało... naprawdę polubiłem to zdjęcie.
blady ja też głownie dla tych ludzików zrobiłem zdięcie. Czasami bywam tam właśnie na nartach (Czarna Góra k/Lądka) i naprawdę rzadko jest tylu ludzików jednocześnie na tym stoku. A co ciekwiej to przy powiększeniu 1:1 naprawdę nieźle widać tych ludzików.
a ja mam pytanko?obejrzałam większośc Twoich zdjęć, podoba mi sie ich kolorystyka :D .Wiem dużo zalezy od światła.Podobaja mi sie szczegolnie fotki Alpy Francja.Przepiekna kolorystyka nieba i gorskich pejzazy.Czy mozesz mi powiedziec czy zdjecia przerabiales w jakims programie czy to efekt naturalny.Jesli naturalny to moze masz specjalne filtry.Jesli tak to jakie?Moj c-8080 mimo filtrow CP I UV nie osiaga takich efektow.NAjladniejsze kontrasty mialam jesienia latem niebo jest biale :? życze dalszych fotograficznych sukcesow
szurkas, większość przezentowanych fotek to fotki nieobrabiane poza zmniejszeniem, wyostrzeniem i dodaniem czasami kontrastu. Alpy to JPEGI wprost z aparatu :wink: To były moje pierwsze fotki zrobione E-1. Teraz robię w RAW, w których czasami poprawiam ekspozycję używam głównie programu Olympus Viewer, czasami RawShuter lub PhaseOne. Tymi dwoma ostatnimi mozna nieco pokombinować z RAW, ale trzeba uważać aby nie przekombinować :wink:
Filtry jakie głównie używam to Hoya UV Super HMC, czasami zakładam szarą połówkę lub polara.
Matryca kodaka jest cudowna, oby livemos z E-330 był zbliżony do niej :wink:
dzieki za szybka odpowiedz do milego 8)
Dawno nic nie publikowałem, więc na początek,
Bliźniacy :wink:
http://www.arturo.serv01.net/olympus.../blizniaki.jpg
A w oczekiwaniu na lato przeglądałem sobie wakacyjne fotki, oto jedna z nich:
http://www.arturo.serv01.net/olympus...4/makarska.jpg
A teraz coś na szeroko czyli 7mm w akcji.
http://www.arturo.serv01.net/olympus...714/afryka.jpg
jacek2004,
jak zwykle ciekawe kompozycyjnie, pieczolowicie wykonane zdjecia.
Na fotce 1 zegnasz sie z miasteczkiem wspaniale oswietlonym - poznoletnim sloncem??? Czuje sie szum prutej przez jacht wody, czuje sie oddalanie. Przez masy gor na drugim planie podkresliles miniaturowatosc miasteczka, a wywodzace sie zza gor kleby mgly sprawiaja wrazenie, jakgdyby tam odbywalo sie inne zycie, dla nas ciekawskich - niedostepne.
Piekne kolory krysztalowej wody.
Fotka nr 2 - szkoda, ze trzeba ja odkrywac. Wspaniale, piekne zdjecie! Fantastyczne kolory, piekne symetryczne ujecie dumnie spozierajacych golebi. Bardzo ladne, piekne kompozycje podkreslaja kontrastowe kolory labedzich dziobkow i nieskazitelnie blekitne niebo.
Foto nr 3 - odczytuje dwa w zasadzie dwa odrebne swiaty - szarosc na zewnatrz i cieplo i spokoj w pieknie osiwetlonym pomieszczeniu kawiarenki. Zastanawialem sie tylko w jakim kraju zawiesza sie obrazy na oknach. Przypomina to jakas wystawe malarstwa przy okazji wypijania filizanki kawy na wysokich stolkach. Jest jeszcze jedna mozliwosc (byloby lepiej, gdyby tak wlasnie bylo), ze pomyslodawca w ten wlasnie sposob oddziela sie od wscibskich oczu przchodniow smetnie wloczacych sie po ulicach. Jakgdyby chcial uchronic gosci przed nuda i monotonnoscia rzeczywistosci.
Gablotka z lewej strony wypelniona blizej nierozpoznawalnymi eksponatami ladnie zamyka kadr.
Jacku, podobaja mi sie Twoje niezwykle subtelne, doskonale technicznie prace.
Pozdrawiam,
excel
excel dzięki za komentarz.
Słoneczko nad miasteczkiem właśnie wschodzi :wink:
Bliźniacze łabędzie to małe oszustwo :wink: czyli fotomontaż.
Wnetrze to kawiarenka w Krakowie "Pożegnanie z Afryką" - polecam podają b. dobrą kawę. Sieć tych kawiarenek jest w kilku polskich miastach. Klimat podobny. Obrazy zasłaniają nieco szpetne podwórko. W gablotach są najróżniejsze akcesoria związane z kawą.
Nie chcę psuć wzniosłego nastroju, niemniej pozwolę zadać sobie to pytanie, bo czyż nie jest przypadkiem tak, że fotka 1 to taki zwykły wakacyjny pstryk -- rzecz jasna bardziej orginalny od rodzina na pierwszym planie, z tyłu natura i zabytek, ale zawsze, ładna sceneria i widok i to wszystko -- a fotka 3 to, hm, próba obiektywu? Bo, że fotka 2 to fotomontaż to już wiemy...Cytat:
Zamieszczone przez excel
No, dla mnie to tak wygląda.
jacek2004,
Fotka nr 3 najbardziej mi sie podoba. Po pierwsze dlatego, ze jest w niej bardzo dużo światła, wszystki obiekty grają światłocieniem, po drugie, że jest pod światło, co jest trudnym wariantem, po trzecie, że jest spójna - temat przytulnego wnetrza kawiarenki jest zmyślnie pokazany poprzez widok na oszklone drzwi, na zewnątrz, na ulicę, co daje przestrzeń i jednocześnie wyodrębnia przytulność od tej przestrzeni zewnętrznej. Fotka pokazuje także wystrój wnętrza, koncepcję tego wystroju.
Pzdr, TJ
lgrabun
wiesz, kazde zdjecie mozna interpretowac jak sie chce. Jedni uznaja za gniot ( niedawno dowiedzialem sie, ze gniot to fotka mniej wiecej klasy zero - nie mylic z zabytkami!), inni za ciekawe ujecie, a jeszcze inni po prostu nie widza, ze cos jest ladne lub ladne inaczej. Zauwazenie tego wymaga niekiedy wysilku, a nie kazdemu sie chce.
Pozdrawiam,
excel
Myślę, że tu jest pies pogrzebany. Bo w moim odczuciu albo coś jest ładne, albo nie jest i zastanawianie się nad tym nic raczej nie zmieni.Cytat:
Zamieszczone przez excel
Pierwsze odczucia są -- o dziwo! -- zazwyczaj najbardziej trafne.
zgadza sie, jak najbardziej. W Twoim odczuciu tak, z tym, ze tylko Twoim. Inni wracaja do zdjec, analizuja od nowa, odczytuja coraz to inne wartosci, albo i nie.Cytat:
Zamieszczone przez lgrabun
Czesto horoskopy radza, aby isc za "glosem pierwszego wrazenia", na szczescie nie czytam horoskopow.
Pozdrawiam,
excel
lgrabun,
Uważam, że wyznajesz takie określenie piękna - "albo coś jest ładne, albo nie", dodajesz następnie, że zastanawianie sie nad tym nic nie zmieni. Krótko i zwiężle.
W tym rzecz, że pojęcie piekna nie jest, jak potocznie się mysli, pojęciem absolutnym, takim jak najwyższa góra na świecie, czy najwieksza armata na świecie.
To jest pojęcie, które ma korzenie w kulturze. Z tego powodu, jeśli powiesz mi, dlaczego coś ci sie podoba, lub nie, jeżeli to uzasadnisz, to swoj osąd zakorzenisz w kulturze. Jeśli tego nie powiesz, to mam prawo uważać, że Twoja opinia jest tylko wrażeniem, intuicją, co jest też cenne, ale mało przekonywujące.
Mniemam, że większość osób oceniających fotki na różnych forach wyznaje Twój sposób rozumowania, Twoje podejście do oceny - ładne, powalające, gniot, rewelka. Może z tego powodu, ze nieco szersza ocena wymaga pewnego, bardzo maleńkiego, kilkuzdaniowego, ale jednak, wysiłku.
Pzdr, TJ
No, ale proszę, nie uwłaczając nic temu forum ani P.T. Czytelnikom, ale przecież nikt nie aspiruje tutaj do prezentowania, khem, khem, sztuki, której ocena faktycznie wymagałaby zastonowienia się i na pewno większej rezerwy w szafowaniu "wyrokami" ładne-nieładne. Na pewno jednak taką kategoryzacją -- opartą na moim subiektywnym odczuciu, które w przypadku oceniania fotek forumowych ma, jak sądzę, solidne umocowanie -- mogę się kierować przy ocenianiu zdjęc z wakacji albo pstryków nowym obiektywem, gdyż miejsca na interpretację, darujcie, panie Tomaszu, niewiele -- ot, fotka.Cytat:
Zamieszczone przez Tadeusz Jankowski
Ocenę zdjęć wartościowych i tych, które istotnie są "zakorzenione w kulturze" pozwalam sobie zostawić dla siebie samego.
Bez obrazy, oczywiście, podkreślam, nie jest moim zamiarem nikogo obrażać.
lgrabun,Cytat:
Zamieszczone przez lgrabun
nie obraziles, nie uwlaczyles, zdjecia wartosciowe zakorzenione w kulturze", z tym, ze jedynie te gleboko zakorzenione - zachowaj dla siebie. Sadze, ze "Tomasz" sie z Toba rowniez zgodzi.
Przypominam, ze nikt nie mowi o sztuce, a o pieknie. A jak wiadomo, jest w tym ogromna roznica,
Pozdrawiam,
excel
lgrabun,
Namawiam wszystkich, aby swoje oceny zdjęć uzasadniali choćby jednym zdaniem. Na forum wymieniamy myśli i doświadczenia w powiązaniu z konkretynymi wykonanymi przez nas zdjęciami, podpatrujemy, uczymy się, oceniami się nawzajem. Im komentarz do zdjęcia jest bardziej uargumentowany, tym więcej korzyści dla innych.
Nie ma potrzeby, jak Ty to czynisz w swoim poście, dzielenia zdjęć na artystyczne i te zwykłe.
Przecież jest jasne, ze tu na forum nie wystawiamy zdjęć artystycznych, tych wysokiego lotu (z pewnymi wyjątkami, nie myślę o sobie). Forum pełni funkcję wymiany opinii, pomysłów. Każde zdjęcie można ocenić wg prostych kryteriów technicznych i estetycznych, np. ekspozycja, głębia ostrości, kolory, podejście do tematu, ujęcie, kompozycja, światło, wymowa zdjęcia, ogólne wrażenie estetyczne, itd. Tak więc wymieniamy doświadczenia praktyczne i uczymy się. Nauka jest bardziej efektywna, im komentarze sa bardziej uargumentowane. Każdy może zadać wtedy pytanie"dlaczego", wymiana myśli staje sie bogatsza.
Pzdr, TJ
Dziękuję wszystkim za ocenę fotek i komentarze, a w szczególności Tadeuszowi Jankowskiemu i excel'owi za jak zwykle obszerne i treściwe wypowiedzi, które są naprawdę bardzo pomocne.
Na Krakowskim Rynku
http://www.arturo.serv01.net/olympus...w_rynek_1a.jpg
jacek2004,
milo uslyszec. Dziekuje.
Zdjecie jak z obrazu mistrzow. Piekne! Wydaje mi sie, ze wyjatkowosci temu zdjeciu nadaje "szadz" na kamieniach. Wspaniale, sprawujace wrazenie sterylnie czystego, zmieniajace nastroj codziennosci tego miejsca zdjecie. Przez te sterylnosc inaczej wygladaja przechodnie - jakgdyby nagle wyrazniej uczestniczyli w normalnosci tego miejsca, Kosciol Mariacki jest dostojniejszy, Sukiennice bardziej tajemnicze, Ratusz jest bardziej okazaly, a pierwszoplanowa dorozka sprawia wrazenie oczekiwania na zacnego goscia.
Jak zwykle, Jacku, Twoje zdjecia to prawie pewnosc estetycznego zadowolenia.
Pozdrawiam,
excel
Podoba mi się bardzo ujęcie wykorzystujące dobrze dużą zbieżność perspektywy obiektywu o krótkiej ogniskowej.
Na pierwszym planie bruk i bryczka. Rzędy kostek zarysowują perspektywę, nadają wzorzystość dla podłoża, budują płaszczyznę, na której posadowione są obiekty zdjęciowe.
Dorożka jest fotogeniczna – biała (ożywia zdjęcie), szprychy i błotniki są bardzo dekoracyjne. Konie są okryte derkami, dorożkarz skulony – chłodno. W oddali Rynek, sukiennice, Kościół Mariacki, wieża ratusza, wszystko oświetlone łagodnie, optymistycznie. Przechodnie kręcą się lub idą, każdy w swoją stronę. Bardzo dobrze, że żaden z nich nie znajduje się zbyt blisko obiektywu, zakłóciłby spokój tej sceny, zbytnio by ją zdynamizował i zburzył dominację dorożki na pierwszym planie.
Niebo jest błękitnawe z woalami chmur. Kompozycyjnie na fotce można wyróżnić trzy pasy (strefy) – jasny, z lekko siwo-błękitnym odcieniem bruk, bryczka i budowle za nią oraz niebo równoważące kolorystycznie i tonalnie płaszczyznę placu rynkowego.
Scena jest nastrojowa, pokazuje bardzo reprezentatywny wycinek z życia miasta, ład architekoniczny krakowskiego rynku, jego folklor (dorożka) oraz codzienny młynek, ruch, krzątaninę ludzi.
Jedynym zastrzeżeniem, jakie mam, to zlewanie się dorożki ze straganami za nią. Widziałbym ją bardziej wyodrębnioną. Ale czy ta konkretna scena mogła by być sfotografowana tak, jak postuluję (z wyodrębnieniem powozu) i czy możliwe byłoby przy tym zachowanie przednioplanowej strefy bruku tworzącej „przedsionek” dla wzroku widza, oraz innych proporcji, to nie jestem tego pewien.
Czuję przestrzeń w fotce. Kolory wierne, choć odrobinkę wpadające w pomarańcz (nie ma aparatu, który oddaje na 100 % wiernie barwy).
Pzdr, TJ
Być może złośliwi napiszą , że za wiele zdjęć rynku krakowskiego nie widziałem ale to jest chyba najciekawiej skadrowane jakie widziałem :)
Oczywiście można się doczepić , że ładniejsze by było inne niebo. Albo , że minimalnie za szeroko uchwycony kadr.
Krótka ogniskowa stworzyła rewelacyjny efekt. Zdjęcie jest b.ładne.