Piękne widoki.
Wersja do druku
No cóż ja mogę.... nawet wikingowie, a właściwie ich potomkowie potrafią jak widać być skąpi jak Szkot :). Ale widzę rozwiązanie tej smutnej sytuacji......
Podrzucę Ci łódź wikingów, a Twoim zadaniem bezie umieszczenie jej we właściwym miejscu :).
Proszę bardzo, teraz się męcz :mrgreen:
72
Załącznik 217078
W sumie to muszę tą łódź "zakosić" z Gudvangen, załadować na przyczepkę i zawsze mieć pod ręką . :)
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Dzięki kolego, cieszę się, że się podobają.
....ciąg dalszy Północnego szlaku... Inni muszą do "tyrki", abym ja mógł poleniuchować.... chwilowo :)
73
Załącznik 217079
Norweskie "święte krowy" :mrgreen:
74
Załącznik 217080
Zmierzch.... Szyper, właściciel kończy ziemska wachtę, załoga wypije toast za jego duszę, zaśpiewa kilka pieśni ( https://www.youtube.com/watch?v=KWgc7Ik-bIk ) i rozejdzie się.
Przy kei pozostaje niemy świadek ich czynów....
75
Załącznik 217081
.
Nie będę się męczył :-P Tylko @Krakman wstawia jelenie :mrgreen:
Z wielką przyjemnością tutaj zaglądam, z ostatnich 60. bardzo klimatyczny widok, kościół też robi wrażenie. 74. również bardzo się podoba. Piękne dopracowane kadry.
Świetne klimaty.
Z ostatnich 72 i 75 najbardziej mi podchodzą :)
Wrócę na chwilę do Reine. Znalazłem fotkę ze starą trasą na Reinebringen. Dla tych co jej nie znają i wchodzili nową "atostradą szerpów" :) dla emerytów po 90tych urodzinach. :mrgreen:. Czekam kiedy taka ścieżkę zafunduje ktoś na Glocknera albo Mont Blanc :).
76
Załącznik 217096
I jeszcze z rozpędu nocne Reine....
77
Załącznik 217097
78
Załącznik 217098
.
Podobne zejście / wejście jest z Karbu do Czarnego Stawu.
Bardzo widowiskowym miejscem jest słynna Hardangervidda. Corocznie ściągą do siebie miłośników turystyki pieszej i rowerowej.
Tu w wystroju wczesnowiosennym jeszcze z zalegającym miejscami śniegiem.
79
Załącznik 217110
80
Załącznik 217111
81
Załącznik 217112
Dolina Aurlandsdalen zaliczana do jednych z piękniejszych w Norwegii. Bardzo trudno jest tam zrobić w ciekawych miejscach fajne fotki. Dolina jest głębokim jarem z ograniczonym dostępem światła. Najfajniej mi się robi tam zdjęcia w taką pogodę :).
82
Załącznik 217113
...gdzieś w górach na szlaku...
83
Załącznik 217114
.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Już nawet nie pamiętam :). Ale skoro tak piszesz, to tak jest. W górach jest wszędzie podobnie. Najpierw do góry, a potem na dół :mrgreen:.
pięknie , nastrojowo , uwielbiam te północne klimaty
ale zabieraj na te wycieczki micro :mrgreen:
Do 90-tki mi jeszcze sporo brakuje bo nie jestem stary jak sugeruje kolega Bodzip (jelenia i tak nie pamiętam, chyba, że wstawiłem swe zdjęcie:roll:).
A co do wspinaczki na zał. zdjęciu. To w życiu bym tam nie polazł gdzie ta persona z niebieskim plecakiem!
No Ale zdjęcia urokliwe.
Też kiedyś robiłem sporo zdjęć w górach. Ffakt, że najlepiej z okna samochodu:mrgreen:
Dzięki Krakmanie :)
Oj ta persona z plecakiem z niebieskim pokrowcem p/deszczowym w tym roku dała popis :). Zdobyła podobnej wysokości górkę .... ale bez szlaku i ścieżki. Tak na szagę :mrgreen:.
Strach się bać w górki wysłać :)
Dalszy ciąg Hardangerviddy. Tym razem najwyższa część płaskowyżu od południowej strony. Wjechać można tam z miejscowości Ovre Eidfjord drogą Fjolmavegen. Pogoda jest tu dziwaczna. Mimo że wszędzie dookoła jest słonecznie, tu niczym korsarskie okręty strzegące ukrytych skarbów stoją olbrzymie chmury.
84
Załącznik 217126
85
Załącznik 217127
86
Załącznik 217128
87
Załącznik 217129
.
Na 87 zieleń tak pociągająca, że aż się chce ją jeść bez przypraw. Jak bym był diplodokiem to chciałbym tam mieszkać. A i bez tego wpadłbym tam popatrzeć.
Noszą Cię oczy po widowiskowych miejscach. Piękne zdjęcia, wprost oczu nie można oderwać :)
Gdy przed paru laty , dzięki pewnej bardzo miłej osobie :), pojechałem po raz pierwszy do Norwegii byłem w szoku. Tamtejsza zieleń z tysiącem odcieni i swoja intensywnością "raniła" moje oczy przyzwyczajone do środkowoeuropejskiej zakurzonej i zabrudzonej zieleni. Kuriozalnie odbierałem to jako dekoracje zbudowaną "dla zmylenia przeciwnika" :mrgreen:, jak w filmie Truman show. Teraz zmieniła mi się perspektywa. Po miesiącu tam, powrót na południe do naszego otoczenia jest dla mnie bardzo nieprzyjemny :). Szarość szarość i jeszcze raz szarość we wszystkich jej odcieniach :shock:.
"Norki" wpadły w szał i wszystkie atrakcje turystyczne chcą udostępnić dla wycieczek autokarowych.... Jedwabny szlak :mrgreen::mrgreen::mrgreen:.. Wiec możesz śmiało jechać sporo zobaczyć i nie nachodzić się za dużo.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Dzięki :) Cieszę się, że podobają Ci się moje zdjęcia, zwłaszcza że sam robisz świetne foty.
Wspaniałe te norweskie widoki i bardzo pięknie pokazane.
Miło mi to "słyszeć" od Ciebie :)
...cd....
Skończyłem na czerwcowej ,wiosennej Hardangerviddzie.
Teraz robimy przeskok do początku października i mojego norweskiego matecznika :) Osterbo. Po kilku dniach spędzonych w jesiennie kolorowych pustkowiach startuję wcześnie rano z "personą" :) w kierunku Folgefony.
Jest wesoło, bo od dwóch dni popaduje śnieg i temperatura spada poniżej 0 st. .... a my na lodowiec :mrgreen:. Aby przebić się w kierunku Folgefony trzeba się kierować na Eidfjord i Oddę. Pozostawiamy wiec za sobą Sogn og Fjordane z jego atrakcjami i kierujemy się w kierunku Hol i Geilo.
Hol, tu znajduje się malowniczy kościółek z z kamiennym- łupkowym pokryciem dachu. Niestety jest w remoncie.....
88
Załącznik 217149
W Geilo wjeżdżamy na "siódemkę" prowadzącą nas przez samo serce Hardangerviddy. do Eidfjordu. Robi się coraz ciekawiej :).
Najpierw odwiedzam ulubione chatki..
89
Załącznik 217150
Na szczęście letnie opony zostały w piwnicy. Trochę bardziej komfortowo ślizgać się na zimówkach :).
90
Załącznik 217151
91
Załącznik 217152
92
Załącznik 217153
93
Załącznik 217154
94
Załącznik 217155
95
Załącznik 217156
Przemierzyliśmy blisko 100 kilometrowy odcinek drogi dojeżdżając do kolejnego miejsca godnego uwagi, wodospadu Voringsfossen. Liczy sobie około 200 metrów wysokości w pełni zasłużył na swoją popularność. W Norwegii wodospadów jest tyle co owiec, więc nie jest łatwo zostać tym jednym z bardziej znanych. :). Ale o nim kiedy indziej.
Oglądamy się wstecz i rzucamy ostatnie w tym roku spojrzenie na płaskowyż.
96
Załącznik 217157
.
A czy do tych chatek to można tak sobie ten teges ?
A'propos opon zimowych - w Edynburgu, jak spadł śnieg (sic!!) to całe miasto stało. Nikt nie jeździł. Tylko moja kumpela śmigała na zimówkach bo jej tata z Polski przysłał. Tam ponoć nawet gdyby chciał to nie kupi.
Te akurat chatki są prywatne. Używane są w sezonie.... nie zimowym :)))). Aby domek był do zamieszkania w zimie musi generalnie stać przy drodze. Kopanie co chwilę długich tuneli w śniegu jest trochę uciążliwe :). Ewentualnie garaż przy drodze w pewnym sensie załatwia problem. I oczywiście prąd, jakaś awaryjna prądnica na ropę... Lodówka nie jest urządzeniem pierwszej potrzeby :) . Norwegowie dużo czasu spędzają w naturze i do tego wykorzystują wszelkie wolne dni. Wypuszczają się w taką pogodę, w jaką sam bym psa z domu ne wygonił.
Są też całe miasteczka, takich domków jak na ostatniej fotce, do wynajęcia. Mogą być całosezonowe zwłaszcza w rejonach górskich. Są one budowane dla miłośników nart.... przeważnie tych biegowych.
Co do Ediego....Mój kolega tam mieszkający pisał mi rok temu, ze utknął podczas małego opadu śniegu na wjeździe na autostradę... i spędził tam kilka godzin :).
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Trochę zimno się zrobiło ... więc trochę słoneczniej....
97
Załącznik 217165
Stałem się zakładnikiem własnego wątku.Chcę wrzucać inne tematycznie fotki, a nie chcę "śmiecić" tutaj. Otworze więc inny równoległy wątek ze zdjęciami "bieżącymi". Tak będzie wygodniej i przejrzyściej.
Piękny wątek! Zdjęcia cieszą moje oczy i powodują małą depresję dlatego że mnie tam nie ma (jeszcze...). To się chyba zazdrość nazywa :-) Co ja bym dał za takie widoki...
Miło popatrzeć na to, gdzie Ciebie te oczy prowadzą [emoji3526]
A witam .... jakimi to krętymi korytarzami dotarłeś do mnie :).
No widzisz.... jak mi się szwędacz włączył w dzieciństwie i już nie wyłączył, to jeszcze dzieci zainfekował :mrgreen:.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Myślę, że to jedyna "Słuszna Droga" :).
Teraz dla odprężenia :) parę fotek z Czarnogóry. A konkretnie z Durmitoru.
Żabliak, takie małe czarnogórskie Zakopane, przywitał nas ponurym niebem po porannej burzy. Krótki rekonesans, zakupy i start do Crnego Jezera aby "wbić" się w górki. Pogoda się poprawia, super.
Przy jeziorze gotowych i zwartych zaskakuje nas kolejna burza :).
98
Załącznik 217204
Odpuszczamy dalszą "wycieczkę" skoro natura nie chce pozwolić i przemieszczamy się na Prevoj Sedlo przy drodze P14. To doskonały punkt startowy do eksploracji Durmitoru.
Widok z przełęczy w kierunku Żabljaka
Trzecia tam dziś burza :). Ktoś musiał mocno narozrabiać ...
99
Załącznik 217205
Poranek przyniósł piękną pogodę. Aż za piękną bo aż 38 st. i bardzo zamglone powietrze z powodu odparowywania ostatnich opadów.
100
Załącznik 217206
101
Załącznik 217207
102
Załącznik 217208
.
Czy na 100 to jest niejaki Paparapa ?
Jak to się stało, że tu tak dawno nie zaglądałem?!?!??!
Nie mam pojęcia ale własnie się zorientowałem co straciłem i czym prędzej nadrobiłem zaległości. Piękne krajobrazy, masz dar i szczęście do pogody :)
Tak to jestem ja wraz z "personą", ale już bez niebieskiego plecaka :mrgreen:.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Dzięki Lilen, zapraszam serdecznie. Drzwi zawsze otwarte :).
Wiesz..... to szczęście do pogody, czy raczej aury to ja mam...Np. podczas pierwszego wyjazdu do Norwegii słońce widziałem na południu Szwecji.... potem deszcz, deszcz i chmury :). Potem parę dni w kratkę z krótkimi przebłyskami ...i wreszcie znów słońce i pogoda, przed wjazdem na prom :lol:.
Padało, lało a ja za szpeje i w trasę, i foty robić :).
Zmiany klimatyczne postępują w zastraszającym tempie. utrudniając nam zabawę Dwadzieścia lat temu na Cykladach w lecie było ca1.5 miesiąca fajnej pogody do żeglowania. Teraz nie znasz dnia ani godziny kiedy pogoda się załamie. Aż strach się bać :) ....
Oj jak miło oglądać tak piękne widoki :)
Pociągnę jeszcze przez chwilę ten temat. Czarnogóra jest bardzo małym krajem i jak na taką wielkość ma sporo do zaoferowania dla turystów szukających bałkańskich klimatów. Jak Chorwacja, moim zdaniem jest stracona z powodu tłoku, cen pod niemieckich turystów i zagubienia swojego charakteru. Tak Czarnogóra będąca trochę na uboczu zachowała więcej ze swoich tradycji. Widać to szczególnie po ludziach. Zdarzało się, że w niektórych miejscach zastanawiałem się. czy tu przypadkiem czas się nie zatrzymał.
Tym co mnie bardzo irytowało, były śmieci walające się niemal wszędzie. Pobocza dróg były przybrane nieskończoną ilością rzeczy, które uda się wyrzucić z jadącego samochodu, Oczywiście sąsiednie państewka wcale nie wyglądają pod tym tym względzie dużo lepiej. Ale tamtędy tylko przejeżdżałem, a w Czarnogórze spędziłem trochę czasu. I ten czas spowodował, że zaczęło mi to dokuczać.
Wiadomym jest,że jadąc na urlop potrzebnych jest mnóstwo rzeczy :). Tak szacując na szybko okołoooo .... tysiąc pięćset sto dziewięćset.... No i często okazuje się, że czegoś nam zabrakło. Bogdan ostatnio zasugerował, żebym woził ze sobą, tak na wszelki wypadek łódź wikingów, Rower też czasem potrzebny, aby po świeże bułeczki podskoczyć.... itd, bez końca. :) Gdzie to wszystko pakować?
W Czarnogórze zabrakło mi rzeczy prozaicznej, jak wydawać by się mogło. A mianowicie piłki do "basketa " :) . Można było skorzystać z niepowtarzalnej sytuacji rozegrania "meczyku" w Durmitorze.... ale piłki niet :(. Zdjęcie robione w "samo południe", więc wybaczcie, bo cuda tylko w eeeee .... zapomniałem :).
Następne zresztą też zrobione podobnie w "klimacie" palącego bałkańskiego słońca. Ale tak urzekł mnie kolor wody, że nie potrafiłem przejechać obojętnie.
103
Załącznik 217227
104
Załącznik 217228
Kolejne zdjęcie kieruję do najmłodszego pokolenia, które nie pamięta, bo nie może :) takich obrazków z naszych pól.
105
Załącznik 217229
I ostatnie zdjęcie dziś. Z cyklu na dobranoc, albo poczytaj mi ******* (wstaw odpowiednią osobę) :).
106
Załącznik 217230
Czy coś mi się spodobało w Czarnogórze zapytacie.... Ależ tak, spodobały mi się wybór i jakość miejscowych win :mrgreen:
O baklawie nic nie napiszę bo mnie jeszcze mdli ....
Się napatrzyć nie mogłem, ale się wreszcie napatrzyłem. :shock: :mrgreen:
Brawo, świetne foty. :mrgreen: