Sevilla !!! Si senor.
dajesz dajesz.
Wersja do druku
Sevilla !!! Si senor.
dajesz dajesz.
Ale dopiero wieczorem :)
Wysłane z mojego GT-I9515 przy użyciu Tapatalka
Wieczorem to jest mecz :)
Walentynki z meczem ?;) Obejrzyj na spokojnie meczyk a potem zapraszam, może już coś będzie.
P.S.
Byłeś w Portugalii? Jak lubisz takie klimaty hiszpańskie to Portugalia też mogłaby Ci się spodobać.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Chyba skuszę się i obejrzę ;)
Byłem na meczu Sevilla- FC Barcelona na Estadio Ramon Sanchchez Pizjuan. Kibice Sevilli są zajebiści, a hymn Sevilli na żywo spiewany przez prawie 40 tys ludzi- ciary.
Nie, no dzis zdradzam żonę z kochanką Barceloną .
Z pewnością mi wybaczy :)
Gorzej że mecz rewanżowy jest w dzień kobiet i jej imieniny zarazem :P
Nyny też jest kibicem Realu :)
Stary już chłop ze mnie ale mam słabość do gry Fifa na konsoli, w którą czasami grywam z bratem i moim przyjacielem. I muszę niestety przyznać, że o ile dominacja Realu trwała wiele lat o tyle ostatnio częściej mój brat daje mi łupnia własnie Barceloną. Przyjaciel jest neutralny bo gra Bayernem :). Ot takie duże dzieci.
Mam nadzieję, że Napoli wam się postawi.
I patrząc na drabinke, nie da się już wylosować Wolfsburga w 1/4 i City w 1/2 :P
ten burak Żoze powinien trenowac drużyne pekari w Amazonii :)
...no i był fajny wątek :cry:
Dalej będzie fajny :) Ałała...
Najmocniej przepraszam ale.. dopadła mnie grypa jelitowa i na 2 dni odpadłem z jakiejkolwiek działalności w sieci :(. Dzisiaj wieczorkiem wracam z dalszą porcją zdjęć. Jeszcze raz wybaczcie.
Nie ma wybaczenia dopóki nie zobaczymy zdjęć. :twisted: Raz już obiecywałeś :D
O dziwo znalazłem jeszcze dwa miejsca, o których warto wspomnieć przed finałem w Sewilli. Pierwsze z nich to Ronda, do której pojechaliśmy pod wieczór. Minusem tej decyzji było to, że dość wcześniej zostały zamknięte sklepy z naprawdę ładnymi pamiatkami (w moim przekonaniu ciężko o takie w Andaluzji). Tutaj naprawdę było z czego wybierać niestety, zdążyliśmy odwiedzić tylko kilka sklepików. Do samej Rondy jedzie się cały czas pod górę serpentynami i podróż samymi "krętasami" zajmuje bez mała ok. 40 min. Pierwsze 20 min jest urokliwe po kolejnych 20 trasa zaczyna nużyć.
Miasto położone jest na urwistych zboczach kanionu. Brzegi kanionu spina potężny i stanowiący wizytówkę Rondy most.
Załącznik 187945
Załącznik 187946
W Rondzie warto poświęcić chwilkę na zwiedzenie areny korridy oraz bardzo ciekawego muzeum korridy, gdzie skolekcjonowano m.in. stroje torreadorów, powozy. To taki element tamtejszej kultury, która bądź co bądź budzi sporo kontrowersji. Mi osobiście również szkoda tych zwierząt poświęcanych jedynie dla rozrywki tłumu.
Załącznik 187947
Załącznik 187948
Załącznik 187949
Załącznik 187950
Byłem w muzeum korridy w Sevilli.Ronde znam że zdjęć - ślicznie
To pewnie smog :)
Dla mnie Ronda to numer 1. Nie widziałem drugiego takiego miasta z takim niesamowitym położeniem i widokiem.
Europejska premiera E-M1 Mark II odbyła się właśnie w Rondzie.
Ładna ta Ronda, pierwsza fotka mnie szczególnie urzekła.
A teraz prosimy zdjęcia z korridy.:lol:
Miałem kilka zrobić ale byk zaczął mnie gonić i sam rozumiesz ;) A tak na poważnie, to w dniu, w którym byliśmy bodaj w Mijas proponowano nam bilety na Korridę, która miała się odbyć wieczorem. Swoją drogą strasznie droga rozrywka. Jeden bilet w dodatku na dość nieosławionej arenie bodaj w okolicach 400 zł? Chyba dobrze pamiętam.
Świetna wycieczka.
W miejscu , w którym jest widoczne okno na środku mostu kiedyś znajdowało się więzienie.
O ile dobrze pamiętam, to ze skał w Rondzie zrzucano rewolucjonistów.
Dzisiaj przedstawiam bardzo miłą miejscowość Mijas, położona w nieco górzystym terenie i całkiem niedaleko od La cale de Mijas w którym stacjonowaliśmy. Bardzo warte odwiedzenia. Zajechaliśmy do niej 2 razy ponieważ nigdzie tak przyjemnie się nie spacerowało jak własnie tutaj. Warte zwrócenia uwagi są też sklepiki z pamiątkami i liczne galeryjki, których nam brakowało w każdym innym regionie Andaluzji. Jeśli ktoś chciałby zakupić pamiątkę będącą rękodziełem, to będzie mu ciężko takową znaleźć w miejscach, które do tej pory opisywałem (a przynajmniej my mieliśmy z tym sporą trudność). W Mijas jest bardzo dużo małych galeryjek, gdzie można zakupić naprawdę piękne rzeczy.
Na uwagę zasługują także taksówki miejskie w postaci pięknie przyozdobionych osiołków.
Załącznik 188109
Załącznik 188110
Załącznik 188111
Załącznik 188112
Załącznik 188113
Świetne :) aż chce się pojechać
Podobają sie mi te schodki z czarną bramą. Te osołki to pożyczają, czy użytkowane są z przewodnikiem?
W Hiszpanii byłem dwa razy autem i wtedy rozglądałem się za rękodziełem. Teraz przy limitach bagażu rozglądam się raczej za czymś lżejszym queso oveja viejo i jamon iberico ;-). Bardzo jestem ciekaw co sobie nabyliście. Mijas jest faktycznie urocze.
Dzisiaj dojechaliśmy do Sewilli. Chyba śmiało można powiedzieć, że to jedno z najpiękniejszych miast Andaluzji. Na każdym kroku w architekturze i sztuce widać wpływy arabskie. Sewilla na przestrzeni wieków przechodziła z rąk do rąk różnych nacji.
Nam osobiście wydawało się, że Sewilla jest sporo mniejsza. Nic bardziej mylnego. To naprawdę duże miasto z dużo bardziej rozbudowaną siecią metra niż chociażby nasza stolica.
Przyjeżdżając do Sewilli samochodem warto udać się na jeden z darmowych parkingów znajdujących się na obrzeżach miasta ale w sąsiedztwie stacji metra. Można dzięki temu sporo zaoszczędzić (parkingi blisko starówki są bardzo drogie) a do samego centrum bardzo sprawnie dojechać metrem (nam zajęło to ok 15-20 min).
My odwiedziliśmy to urokliwe miasto jedynie na jeden dzień. Odjeżdżając nie czuliśmy niedosytu i raczej wyruszaliśmy w drogę powrotną z przeświadczeniem, że plan, który sobie obraliśmy został przez nas zrealizowany, niemniej na pewno mając 2-3 dni na miejscu można je umiejętnie i ciekawie zagospodarować.
Będąc na miejscu na pewno warto skierować swoje kroki do ogromnej i pięknej katedry, której budowę rozpoczęto jeszcze na początku XV w.
Załącznik 188130
Załącznik 188131
Załącznik 188132Powyżej grób Krzysztofa KolumbaZałącznik 188133
Załącznik 188134
Odwiedzając katedrę warto wejść także na szczyt przyległej do niej Giraldy. Na szczyt wierzy prowadzą delikatne podjazdy w kształcie czworoboków. Podobno pozwalało to wjechać na szczyt na koniu. Pchając wózek z moim synkiem Piotrusiem kolejny raz czułem się jak zdobywca jakiegoś kosmicznie trudnego szczytu (tak, tak Apz, jakbym zliczył wszystkie te wyzwania z wózkiem to może i wyrównało by się z tym szczytem, który podesłałeś :) ) i jak zawsze lało się ze mnie jakbym wyszedł z wody.. Na wieżę dobrze jest wejść od razu po jej otwarciu. Nam się udało. Kiedy schodziliśmy z niej mijaliśmy kolejkę długą na pół podejścia..
Załącznik 188135
Załącznik 188136
Załącznik 188137
Wiem, że nie przepadacie za zdjęciami osób, które brały udział w podróży i stara się tutaj takowych nie publikować ale niestety nie mam zdjęcia kompleksu katedralnego z zewnątrz samego bez nas, więc wybaczcie ale wkleję zdjęcia z naszymi osobami. Zdjęcia zrobione ze statywu. Jakoś nie lubię, gdy ktoś obcy robi mi zdjęcie, bo nigdy nie jest ono wykadrowane tak jakbym chciał. Zawsze mam albo samą głowę, albo nic nie widać na zdjęciu ;). Wolę sobie samemu wszystko w miarę możliwości ustawić.
Załącznik 188138
Załącznik 188139
Będzie więcej zdjęć z Sevilli bo czuje pewien niedosyt po tych obiecujących zdjęciach.
Co do robienia zdjęć ze statywu mam tak samo jak ty, też wole tą opcję niż oddawać mój skarb w cudze ręce :)
Będą, będą :) Myślę, że starczy na około 4-5 wrzutek. Co do oddawania skarbu w cudze ręce też jestem nieco nieufny (chociaż biegam szybko ;) ale najbardziej chodzi mi już o samo kadrowanie. Zawsze kiedy zadowolony wykonawca zdjęcia oddaje mi aparat i z serdecznością i uśmiechem prosi, żebym sprawdził, czy wszystko ok i czeka na to co powiem, to głupio mi powiedzieć, że nie ok :). Dlatego taszczę ten swój duży i ciężki statyw, pcham wózek z dzieckiem wyładowany setkami rzeczy, które według mojej żony mogą się przydać, plecak, ze sprzętem na plecach i w upalnym słońcu "odpoczywam" na wakacjach ;)
Ja mam taki niewielki statyw:
http://www.cyfrowe.pl/aparaty/statyw...-mini-m-5.html
i bardzo go sobie chwalę w podróżach z rodziną. Po złożeniu mieści mi się bez większego problemu w przegródce na obiektyw w plecaku lub w niewielkiej torbie obok aparatu z dodatkowym obiektywem (Torba Olympus rozmiar chyba L).
Cześć
Bardzo fajna foto relacja, fajnie byłoby sobie to zwizualizować.
Czy mogę poprosić o jakąś mapkę poglądową z trasą ?
ew. + krótki opis trasy (+ kiedy/ile dni).
Statywik fajny ale ma jeden ogromny minus jedyne 47 cm wysokości. To zdecydowanie za mało. Nie zrobię nim np zdjęcia takiego jak chociażby te dwa ostatnie z wrzutki z Sewilli. :(
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Dzieki. Nie ma problemu przygotuję coś takiego w weekend. Możesz napisać mi wiadomość w sobotę prywatną wiadomość z przypomnieniem dot. tematu?