-
Fed 5b, ze wspaniałym skórzanym pokrowcem to był mój pierwszy aparat. Dostałem na komunię od Matki Chrzestnej. Nie miałem wtedy pojęcia o robieniu zdjęć, ale pamiętam, że coś tam pstrykałem. Głównie dzięki starszemu kuzynowi, który łopatologicznie i z grubsza wytłumaczył mi co, gdzie, kiedy i jak trzeba robić.
Niestety niedługo później aparat został pożyczony zaufanej osobie i... tyle go widziałem. Mam chyba gdzieś instrukcję obsługi, po rosyjsku oczywiście, a nawet oryginalne pudełko.
Pozdrawiam
-
Podoba mi się ostatni cykl BW. W 27. gdyby trochę mniej ziarna na kościele, byłby efekkt 3D, a tak jest tylko 2D;-)
-
Dokładnie Fed w skórzanym pokrowcu, podobnym do tego co teraz można do e400 kupić. Strasznie mnie kusi żeby władować do niego kliszę, bo leży sobie u mnie w szafce.
Dzięki za wizytę u mnie i zapraszam ponownie
Są takie miejsca, które powoli znikają. Pisał o nich prof. Wiktor Zin w "Pięknie niedostrzeganym" i "Pięknie utraconym", roztaczając przed czytelnikiem pejzaże z przydrożnymi kapliczkami, krzyżami, chatami krytymi gontem i strzechą... Kto wie, może to Jego książki i programy telewizyjne z cyklu "Piórkiem i węglem", które uwielbiałem w dzieciństwie, pokierowały mnie ku temu, czym zajmuje się obecnie.
Po tym sentymentalnym wstępie chciałbym pokazać jedno z takich miejsc, znikających na naszych oczach, tu i teraz.
30. Może zimą nie wygląda imponująco, jest szaro i mokro, ale mimo wszystko szkoda, że z około 50 jak podają źródła, mstowskich stodół pozostało zaledwie kilka. Wybudowano je najprawdopodobniej na początku XX w. na wzgórzu za miastem, zgrupowane w układ, tworzący swego rodzaju uliczki. Bardzo się zdziwiłem, kiedy ostatnio okazało się, że kolejne dwie, podobne do tej widocznej po lewej stronie, spłonęły pod koniec ubiegłego roku.
31. Przy drodze stoją resztki wapiennych szczytów. Znaleźć można także kamienne fundamenty.
32. Podejrzewam, że właściciele działek tylko zacierają ręcę ze szczęścia, że pozbędą się niedługo chronionego przez konserwatora balastu. Kto wie, może za parę lat powstanie tu kolejne osiedle jednorodzinnych, pastelowych klocków. Z drugiej strony to i tak to wszystko by się pewnie samo rozsypało.
-
14tka i 15tka bardzo ładne, poza tym przyłączam się do życzeń ;)
-
O. Mój. Boże. Te zjdjęcia są boskie, piewsze po prostu jest mega-super. Kolory i kadry - doskonałe.
-
Naprawdę piękne zdjęcia, aż trudno oderwać od nich wzrok. :wink:
-
Mój faworyt to fotka w środku ale cała trójka jest świetna.
-
-
Bardzo podobają mi się powyższe kadry. Wszystkie trzy. Zimowa aura dodaje nieco ponurego nastroju, co moim zdaniem pasuje do tematu.
-
Bardzo podoba mi się ostatnia trójka. Naprawdę świetne.
-
Właśnie po raz pierwszy przeglądnąłem ten wątek. Bardzo fajne obrazy tu zapodajesz. Bedę wracał
-
Ostatnia seria bardzo fajna. Podoba mi się.
-
Trochę mnie tu nie było, bo i jakoś mało ostatnio wychodziłem w plener. Fajnie że się ostatnia seria podobała, więc coś jeszcze w tym stylu:
33. Z jurajskich wędrówek...
34. ...i z Dolnego Śląska
35. to samo ale trochę inaczej
Następne będą już wiosenne... chyba
-
33 i 34 fajne ze wskazaniem na 34.
35 jakby mało ostrości było, albo mi się wydaje.:cool:
-
Witam
Fajne to 33, jaki to zamek ? Ja zupełnie nie znam Jury.
Pozdrawiam
-
Wszystkie fajne, na jurze jest co focić jeśli ktoś lubi zamki i ruiny :)
Mnie najbardziej pasuje ostatnie bo fajnie ułozyło się światło i dobrze skadrowane.
-
Po dwóch miesiącach prawie zupełnej abstynencji fotograficznej chwyciłem za... komórkę. Jakoś tak wyszło a i temat sam mnie do tego zmusił. A było tak: wybraliśmy się na krótki urlop na wieś, do rodziny a że co tydzień w poniedziałki, koło domu dziadków odbywa się jarmark, taki typowy wiejski, na którym dostaniemy konia a także chiński biustonosz o rozmiarze małego namiotu, to wsiąkłem na dobrą godzinę między straganami z tymi dziwami.
Zapraszam do krótkiej fotorelacji:
36. Rosół, chcesz pan rosół...
37. ...albo kaczuszkę, taką mięciutką...
38. ...a może starą poczciwą Franię...
cdn.
-
wszystkie zdjęcia są świetne, bardzo mi się podobają!
będę tu często zaglądał
pzdr
-
-
Fajne, kurcze może i ja przejde sobie na komórkę :roll:
Jakim modelem telefonu robiłeś?
Pozdro :)
-
Robiłem to Nokią 6300. Ogólnie rzecz biorąc jakościowo i kolorystycznie do d..., ale po przejrzeniu jakiejś strony, szkoły fotografii chyba, na której to ludzie prezentowali swoje fotki z komórek, tak mnie tknęło że nie ma co się ograniczać sprzętem jak się nie drukuje plakatów. Takie robienie zdjęć daje dużo radości a i ręka od noszenia aparatu nie boli.
-
39. ...dopiero 9:00...
40. ...ten czas tak leniwie płynie...
41. ...ale nie wszyscy próżnują.
the end
-
42. Nie mam weny. Byłem nad morzem i zrobiłem 5 zdjęć. Wybrałem jedno.
-
Nie chcę Was martwić, ale rano już czuć jesień. Z porannego pleneru:
43.
44.
-
Ładnie, ładnie, bardzo udanie uchwycony klimat... zwłaszcza na 44.
-
Czy na 44 nie kombinowałeś nic z kolorami? Cos mi się dziwne wydają :roll:
-
Oczywiście że kombinowałem, tak jak na wszystkich pozostałych:) Co do 44: kolorystyka oryginalna ewentualnie lekkie ocieplenie i nasycenie niektórych barw + zmiękczenie całości.
-
Ogródki działkowe. Tu też powoli roślinność zmienia się na tą jesienną, ale póki co trochę zieleni...
45. ...w różnych odcieniach
46. ...itd...
47. ...no i trochę niebieskiego na koniec. Prawie że czyste RGB.
-
Po powrocie z urlopu nadszedł czas na ogarnięcie tego, co zostało na karcie. Niestety wspaniałych zapachów lawendy czy sera pecorino nie oddadzą obrazy, ale może choć kawałeczek Toskanii odsłonią.
Dwie panoramy na początek:
48. Montepulciano, miasto, w którym wino jest zarówno tanie jak i dobre...
49. ...a powstaje z tych winogron.
50. Na horyzoncie majaczy Pienza, przesiąknięta zapachem owczego sera i z niego słynąca
cdn.
-
Ładna panoramy, mialłeś szczęście ze trafiłeś na tęczę.
-
W małych miasteczkach najczęściej spotykanym stworzeniem tuż obok stonki turystycznej jest tubylec pod postacią nigdzie niespieszącego się, obserwującego wraz z towarzyszami to co się dzieje dookoła, dziadka.
51.
52. Nierzadko można spotkać również takie towarzystwo. Nazwijmy ich roboczo: "Chłopcy z ferajny"
53. Natomiast o kotach różnej rasy, koloru i usposobienia można by równie długo opowiadać co fotografować je. W Toskanii są wszędzie
cdn.
-
48 i 49 przyjemne dla oka :wink:
-
54. Do fotografowania tej kapliczki na poboczu ustawia się masa samochodów a że z socjologicznego punktu widzenia przeciętny turysta stara się robić zdjęcia tego co sam widział na pocztówkach, to mamy odpowiedź dlaczego tak się dzieje.
Po większe zapraszam do galerii.
55.
56.
-
tego "motora"/skuter juz chyba gdzieś na forum widziałem ;>
-
Zaułek na 56, fajny :grin:
-
-
Dwa pejzaże z okolic Pienzy:
57.
58.
-
Ach! Kapitalne te obrazki :]
-
Ależ tu ładnie u Ciebie ostatnie kapitalne, miejscami brakuje ostrości albo muszę se monitor przetrzeć:).
-
Ostatnie miejsca bajkowe !!:shock: