Ustaw ISO 400, tryb A, obiektyw otwarty na maks (daj w miarę szeroki kąt) i spróbuj zrobić zdjęcie...
Pozdrawiam
Wersja do druku
Ustaw ISO 400, tryb A, obiektyw otwarty na maks (daj w miarę szeroki kąt) i spróbuj zrobić zdjęcie...
Pozdrawiam
Przy tych parametrach ładnie doświetla.
Bardzo mało przepałów, wręcz pomijalne.
Canon EOS-400D dobierał w trybie AUTO ISO - wartość 400
Ten natomiast z uporem maniaka ISO 100. I dlaczego??
Mierzi mnie, że raz zrobi dobre zdjęcie, dobierze odpowiednie parametry, czasem to nie wiadomo skąd wyssał pomiar światła
Raz również (przy ograniczonym wyborze ISO do 400 ustawionym w menu) dobrał ISO 1600.
Zauważyłem również, że czasem błędnie dobierze WB, przy jednym z pomiarów ESP lub punktowym (nie pamiętam którym). W domu może jeszcze mam zdjęcie.
Co do auto-iso się nie wypowiadam. Na zdjęciach widać, że brakuje światła z flasha do naświetlenia sceny. Eksperyment jak mniemam sprawę wyjaśnił.
Pozdrawiam
No, elegancko :) Po jakimś czas dojdziesz do wprawy i z góry będziesz wiedział co i jak dobrać.
harpo wszystko ładnie pięknie, ale aparat jednak sam powinien je bardziej doświetlać.
Przy większych odległościach wychodzi mu to znacznie lepiej bez ingerencji.
Nie do końca się zgodzę: w tych przypadkach aparat "wziął" światło z CIEMNEJ szafy i stąd lepiej doświetlona reszta pomieszczenia.
Podejrzewam, że jeśli szafa byłaby biała, efekt nie byłby taki fajny.
Od niedawna mam E-510 i zauważyłem, że wszystkie zdjęcia robione z użyciem automatyki aparatu zarówno przy świetle dziennym na wolnym powietrzu, jak i z fleszem w pomieszczenich, są niedoświetlone. Wszyskie wymagają ustawiania korekcji na +. Mam również kompakta Olympusa C-765, gdzie nie ma takiej sytuacji. Używam też analoga Pentax MZ-60 i tu każde zdjęcie jest jak brzytwa - nie ma się do czego przyczepić.
Czy to jest taka przypadłość E-510? Czy muszę oddać go do serwisu?
Pokaż przykładowe zdjęcia (z exifem!)
Był już podobny wątek, może Ci pomoże:
https://forum.olympusclub.pl/showthr...niedo%B6wietla
Z moich testów wynika że problem jest z softem puszki który ingeruje w jpg. Zrobiłem kilka zdjęć testowych (raw+jpg) białej kartki papieru pomiarem punktowym. Ekspozycja według światłomierza na 0EV. Wynik jest taki że jpg z aparatu ma przesunięty histogram w prawo o jakies 0,5 EV a RAW ma histogram idealnie na środku. Ten sam test zrobiłem z korektą +2EV. Aparat sygnalizuje przepalenie całej powierzchni kadru (histogram + miganie przepalonych miejsc) natomiast RAW jest nieprzepalony i histogram jest prawie przy prawej krawędzi ale na nią nie wchodzi. Z tego wniosek że soft aparatu sam podbija o +0,5EV jpg w aparacie. Każde zdjęcie które ogladam w aparacie ma za bardzo przesunięty histogram w prawo względem RAWa. Mój wniosek jest taki że nie należy sugerować się histogramem ani miganiem przepaleń w podglądzie zdjęcia w aparacie a jedynie światłomierzem lub wprowadzać korekty +0,5 do +1EV względem histogramu.
Niby 0,5EV do 1EV wydaje się mało ale zrobiłem też kilka testów wyższych ISO (800 i 1600) i dobrze naświetlone zdjęcie (z korektami na plus) prezentuje się bardzo ładnie (nawet przy ISO1600) i nie ma co narzekać na szumy w olkach.
Może ktoś spróbuje ten sam eksperyment zrobić na e510 i zobaczymy czy to się potwierdzi.
A przy okazji to może ktoś też sprawdzi tryb LV bo on ma też jakieś odchyłki względem światłomierza a o histogramie w LV na żywo nie wspomnę bo mi cuda pokazuje i musze nad nim jeszcze posiedzieć.
Ten tekst dotyczy pomiaru punktowego, nie sprawdzałem jakich należy dokonać korekt przy innych metodach pomiaru. Ale myśle że mierząc na światła korekty będą podobne.