Zamieszczone przez
lisu84
No i trochę się zdziwiłem po zgraniu fotek na kompa. Przyzwyczajony byłem przy e-pl1 i e-620, że muszę robić w Rawach bo te puszki jakoś dziwnie wywoływały i musiałem grzebać później w LR. W Panasie odrazu ustawiłem RAW, zrobiłem parę fotek. Podczas fotografowania byłem zachwycony, bardzo szybko działał AF (w porównaniu z poprzednimi aparatami) i o niebo lepiej radzi sobie AF w słabszym świetle. Na wyświetlaczu fotki eleganckie, ładnie naświetlone, kolorki żywe, naturalnie odwzorowane. Zrzucam na kompa, odpalam LR a tu zonk. Blade, ciemne i nijakie. Kręcę suwakami, kombinuję i du... i nic. Nie mogę dojść do wyglądu fotki zbliżonego z tym przedstawionym na wyświetlaczu. Pomyślałem - wywołam fotkę tak jak puszka chce w aparacie (w e-pl1 się dało), szukam, szukam nie widze nigdzie w menu.
Teraz mam zagadkę, czy to monitor kompa kantuje czy wyświetlacz czy ja zupełnie źle manipuluję suwakami. Zmiana aparatu zbiegła się ze zmianą laptopa więc nie wykluczam też błędu tego drugiego. Chyba muszę podpiąć drugi monitor, ew. TV przez HDMI....