Odp: Olympus XZ-2 czy bezlusterkowiec
Ja swój głos dam na epl5. Mam od paru miesięcy do noszenia w kieszeni. Aparat fajny. Mały.
Na przejściowce zapniesz każde szkło. Ja korzystam głownie z Olka 17mm f2,8, N 50mm F1,4 oraz N 180mm f 2,8.
Zadowolony bedziesz. Mam jeszcze inne stare szkła z analogow i tez daja rade. Bokeh fajny i zakręcony :)
Rade daje tez m42. Braku wizjera sie nie bój. Dasz rade.
Cena teraz oki, zakres pokryjesz kitami cały, pozniej jakby co dokupisz cos sobie.
Odp: Olympus XZ-2 czy bezlusterkowiec
Tworca watka musi sobie odpowiedziec na pytanie czy potem bedzie inwestowal czy nie.
Jesli niekoniecznie, to zdecydowanie XZ-2, na marginesie epl z kitem nie jest az taki kieszonkowy.
Zreszta juz sie nie wtracam, mowie tylko z wlasnego doswiadczenia w systemie mikro zawsze czegos brakuje, zawsze cos mozna dokupic, jak sie ma takiego xz-2, to sie skupia czlek na wazniejszych rzeczach niz sprzet:)
pozdroofka
Odp: Olympus XZ-2 czy bezlusterkowiec
Pozwolę sobie "doczepić" się do wątku, gdyż również mam dylemat.
Bezlusterkowiec (stawiam na E-PM2 ze względu na cenę i raczej te 1200zł to absolutne maksimum obecnie) czy XZ-2.
Sytuacja wygląda tak. Marny ze mnie fotograf, jednak cenię sobie jakość zdjęć. Nawet nie w sensie moich umiejętności (szczerze w nie wątpię), lecz tego, co potrafi aparat - w sensie detali itp. itd.
Do tej pory używałem Sony DSC-H2. Byłem z niego bardzo zadowolony, jednak wpadłem na "genialny" pomysł, aby nabyć malutki aparat. Wybór padł na Nikona S6500. Może w swojej klasie nie jest to zły kompakcik, jednak dla mnie jakość zdjęć jest nie do przyjęcia. Brakuje mi szczegółów, a przy oglądaniu zdjęcia na 100% na ekranie mojego monitora widać silnie działającą redukcję szumów (a może po prostu matryca więcej nie potrafi) nawet przy bardzo niskich ISO.
Chciałbym w przyszłości inwestować w obiektywy, jednak mam dużo zainteresowań i nie wiem czy dam radę.
Wiem, że XZ-2 to świetny kompakt, jednak czy z moim podejściem do aparatów z małymi matrycami nie będzie on nadal dla mnie zbyt słaby?
Czy E-PM2 z kitem na początek powinien mi wystarczyć?
Do czego aparat - w zasadzie do wszystkiego, na wycieczkę, na imprezę i tak dalej. Nie mam szczególnych kryteriów tutaj.
Z góry dziękuję za wszelkie porady :)
Odp: Olympus XZ-2 czy bezlusterkowiec
Ja mam E-PM2. Wcześniej gdy pozbywałem się E-510 stałem przed tym samym dylematem. Córka ma XZ-2 i mam możliwość porównania. Jeżeli chcesz kupić E-PM2 z kitem i nic ponadto to XZ-2 zupełnie wystarczy. Jedynie jeżeli chcesz mieć możliwość manualnego ustawiania parametrów filmowania to wtedy E-PM2. Czy jest to dla Ciebie istotne to musisz odpowiedzieć sobie sam. Jeżeli zdecydujesz się na E-PM2 to koniecznie z perspektywą kupna lepszych obiektywów. Co nie znaczy, że kit jest do kitu i nic nim nie zrobisz.
Odp: Olympus XZ-2 czy bezlusterkowiec
No właśnie, o co chodzi z tym kitem? Wszyscy piszą, że jest słaby, ale w czym?
Co do samego aparatu, zapewne większość będę focił w auto, ale nie ukrywam, że chciałbym móc się pobawić i ustawić co nieco sam.
Tak samo zabawa z głębią ostrości (zdjęcia w stylu pierwszy plan ostry, tło rozmyte), albo choćby technika ETTR. Chętnie bym popróbował takich rzeczy. XZ-2 da tutaj radę?
Odp: Olympus XZ-2 czy bezlusterkowiec
No właśnie kit jest słaby chociażby w tym, co wymieniłeś - ani portretu z płytką głębią ostrości nim nie zrobisz, ani ETTR. Z prostego powodu: jest za ciemny.
Odp: Olympus XZ-2 czy bezlusterkowiec
Cytat:
Zamieszczone przez
sakul88
No właśnie, o co chodzi z tym kitem? Wszyscy piszą, że jest słaby, ale w czym?
Co do samego aparatu, zapewne większość będę focił w auto, ale nie ukrywam, że chciałbym móc się pobawić i ustawić co nieco sam.
Tak samo zabawa z głębią ostrości (zdjęcia w stylu pierwszy plan ostry, tło rozmyte), albo choćby technika ETTR. Chętnie bym popróbował takich rzeczy. XZ-2 da tutaj radę?
Wszyscy którzy to piszą powąchali lepsze obiektywy...
W tym lub innych systemach. Kit jest krótki, ciemny i nieszczególny optycznie. Ale niezly jak na kita w ogóle. I składany, tj. po zlożeniu mały, zwłaszcza ta jego ostatnia wersja.
Dokupisz jedną czy drugą stałeczke , to nie będziesz chciał kitem fotografować. A na początek jest z niego taka zapchajdziura. Fotografowac się nim da.
Zadowolenie jak z kita...
Odp: Olympus XZ-2 czy bezlusterkowiec
@apz - ja nie napisałem tego z wątpliwościami, że ludzie piszą, że kity są słabe, a ja w to nie wierzę, tylko liczyłem na łopatologiczne wyjaśnienie dla laika ;)
@realnasty - a drugi bohater tematu? W takim razie jaki obiektyw na początek musiałbym kupić i ile by to kosztowało?
No i powracam do sprawa mojego czepiania się jakości samych zdjęć spowodowanych małą matrycą. XZ-2 to nadal daleko wielkością matrycy do bezlusterkowców Olympusa.
Odp: Olympus XZ-2 czy bezlusterkowiec
Cytat:
Zamieszczone przez
sakul88
A drugi bohater tematu? W takim razie jaki obiektyw na początek musiałbym kupić i ile by to kosztowało?
No i powracam do sprawa mojego czepiania się jakości samych zdjęć spowodowanych małą matrycą. XZ-2 to nadal daleko wielkością matrycy do bezlusterkowców Olympusa.
A o to zapytaj milośników XZ-2 , jest tam ich we wątku z jedna trzecia forum. Ja mialem XZ-1, zrobiłem troche zdjęć, cieszy kogo innego, ale był moim czwartym apratem i głównie kurzył się w torbie fotograficznej ....
Odp: Olympus XZ-2 czy bezlusterkowiec
Cytat:
Zamieszczone przez
realnasty
No właśnie kit jest słaby chociażby w tym, co wymieniłeś - ani portretu z płytką głębią ostrości nim nie zrobisz
Chmmmm.Tylko ze portret to cos wiecej niz ujecie popiersia z jednym okiem ostrym lub calej sylwetki z rozmemlanym w tle samochodem.
A musze powiedziec,ze widzialem swietne portrety robione ciemnymi obiektywami(czyt. kitami)