Piękny okaz, gratuluję !. Ale czy taki nadawał się do jedzenia? Łowiłem dużo mniejsze i były tłuste jak diabli.
Wersja do druku
Tak tu jakoś cicho że asz muszę coś wkleić...
Niestety nie są to ryby z tego sezonu, bo ten rok jest dla mnie wyjątkowo słaby wędkarsko...
Więc zacznę od ryb szlachetnych.
- pstrągi z Raby 55cm i 74cm
https://www.dropbox.com/s/r9zk691gdf...g-74.jpg?dl=0
https://www.dropbox.com/s/gz038sjdww...g-55.jpg?dl=0
- lipień z Dunajca 42cm
https://www.dropbox.com/s/ljhfvjl3j1...-42-1.jpg?dl=0
Teraz pozostałe drapieżniki.
- Sandacze:
77cm z Czorsztyna,
https://www.dropbox.com/s/hxd8np1kn5...cz-77.jpg?dl=0
86 cm z Wisły w Warszawie - życiówka,
https://www.dropbox.com/s/fs5sp2tdzq...-86-1.jpg?dl=0
https://www.dropbox.com/s/bddeyg3uq8...86--3.jpg?dl=0
Życiowy szczupak 108cm ze szkierów Asunden,
https://www.dropbox.com/s/dhoz1lfkvn...k-108.jpg?dl=0
I niewielki, choć najdłuższy sumek 120cm z Wisły z Krakowa
https://www.dropbox.com/s/1rrq4qmpdv...120-1.jpg?dl=0
Ten rok się jeszcze nie skończył więc może jeszcze będzie się czym pochwalić :-)
Gratuluję wyników, piękne..
Szkoły są dwie, jedni jak ja lubię zeżreć świeżą rybę, nie trzebiąc zbytnio rybostanu bo rzadko złowię coś nadające się na patelnie :mrgreen:. Druga to ta, której wyznawcy całując rybkę wypuszczają ją do wody. Nie popieram tego rodzaju sportu, ale fakt, ryby dalej pływają.
Niestety, moje najlepsze trofea już dawno za mną i to nieudokumentowane, więc można o nich powiedzieć wszystko tylko nie prawdę :wink:
Ale pomimo mojego wstrętu do wstawania o świcie, może jeszcze coś wyciągnę przyzwoitego z J. Rożnowskiego....
Ps. Suma też złowiłem w Wiśle w Tyńcu, ale miał bidula ok 40cm więc ten poszedł do wody zawołać mamusię - nie posłuchał :wink:
Ps.2 Wagę obiecuję sobie kupić bo to wstyd dla wędkarza.:roll:
---------- Post dodany o 11:42 ---------- Poprzedni post był o 11:37 ----------
Zależy co kto lubi. Pokłady tłuszczu o leszczy zależą od pory roku. Na jesieni będą bardziej tłuste. Wg mnie są smaczniejsze.
Duży leszcze to duże ości :grin: łatwiej je znaleźć i wyjąć :mrgreen:, smaczny. To nie ryba ze stawu rybnego tylko z czystej toni wody (w tym wypadku z Dunajca poniżej zapory ok 200m)
Krótka sekwencja z filetowania tilapii nad jez. Awasa w Etiopii
Załącznik 155569
W pełni Cię rozumiem. Świeża ryba z czystej wody to jest to!
Aż mi ślinka leci na samo wspomnienie sandaczy z Rożnowa :-)
Ja jestem zwolennikiem podejścia "środkowego". Czyli przestrzegania dolnych i górnych wymiarów ochronnych,tak aby chronić ryby małe i okazy.
Ale nie przesadzaj... Twoich ryb nikt nie złowi. One czekają na CIebie.
Mnie dobrzy ludzie pomogli to i ja pomogę. Spróbuj wstawiać zdjęcia wg poradnika (patrz post #36 Bodzipa): https://forum.olympusclub.pl/threads...postach./page4
Tobie będzie łatwiej i dla widzów większy komfort. No i oczywiście gratuluję okazów.
Pozdrawiam